Po publikacji listy (marcowej listy leków refundowanych- red.) będziemy zmierzali do kontynuacji kolejnego etapu, czyli na komitet stały (Rady Ministrów- red.) - zapowiedział wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w czwartek pytany o projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej.
Przypomnijmy, że 30 czerwca ubiegłego roku projekt noweli został skierowany do konsultacji na 30 dni, jednak ponieważ było dużo głosów, że projekt dotyczy szerokiego zakresu zmian, a dodatkowo konsultowany jest w okresie wakacyjnym, termin konsultacji został wydłużony o kolejne 30 dni. Uwagi spływały więc do końca sierpnia. Ministerstwo organizowało też spotkania z przedstawicielami różnych branż. Według zapowiedzi z jesieni, projekt najwcześniej w styczniu miał trafić do prac w parlamencie.
O losy projektu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski był pytany w czwartek podczas Forum Organizacji Pacjentów.
- Po publikacji listy mocno będziemy zmierzali do kontynuacji kolejnego etapu, czyli na komitet stały. Mamy jeszcze kilka rozmów z ministerstwami w istotnych kwestiach, na które zwrócili uwagę - poinformował M. Miłkowski.
Dopytywany o zmiany dotyczące Funduszu Medycznego, zapowiedział, że przepisy w tym zakresie będą być może w innej ustawie, "która planujemy, że być może szybciej wejdzie w życie w pewnym zakresie".
Jak mówił, Rada Funduszu Medycznego na koniec ubiegłego roku zaleciła przeanalizowanie zmian, m.in. aby szybciej wykorzystać budżet na refundację leków, głównie na leki o wysokiej wartości klinicznej. Jak móiwił założenie było takie, że tych leków będzie dużo, ale okazało się, żę połowa tych leków była już zgłoszona i przeprocedowana w normalnym procesie refundacyjnym. Złożenie wniosku w ramach Funduszu Medycznego wymagała złożenia nowego wniosku i odrębnych opłat.
- Planowana jest zmiana, że leki, które już były na liście, nie muszą powtórnie rozpoczynać procesu, składać wniosków, opłat - wyjaśnił M.Miłkowski.
Co nowego w refundacji w 2022 r.?
M.Miłkowski był też pytany przez przedstawicieli różnych organizacji pacjentów o refundację leków na różne choroby.
W zakresie hematoonkologii zapowiedział kolejne zmiany, choć jak mówił ta dziedzina była jednym z najistotniejszych elementów przez ostatnie dwa lata, ponieważ wcześniej ta dziedzina była zaniedbana, a było też ostatnio rejestrowanych dużo leków przez EMA. - Stąd były istotne zmiany - mówił podając przykład rozpoczętego w ubiegłym roku programu lekowy w zakresie pierwszej terapii geowej CAR-T dla dzieci.
- W hematoonkologii na pewno w tym roku będą istotne elementy - zapowiedział i dodał, że departarment już wstępnie podzielił plan pracy na dany rok i wiadomo, które terapie będą przygotowywane na listy refundacyjne na maj, lipiec czy listopad.
Dodał, że w międzyczasie będzie jeszcze istotny element, czyli kolejna lista technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności z Funduszu Medycznego.
Podkreślił też, że resort stara się zmieniać programy lekowe w większym zakresie. - Strategia departamentu w tym roku jest taka, że jeżeli zmieniamy program lekowy, to zmieniamy go kompleksowo, negocjujemy z wszystkimi terapiami w danym wskazaniu, które są obecnie dostępne - mówił.
Pytany o leczenie chłoniaków z dużych komórek B, przypomniał, że dwa leki oczekują obecnie na wydanie decyzji. Z kolei w przypadku chłoniaka z komórek płaszcza wskazywał na dostępne obecnie liczne terapie. Dodał, że być może będzie decyzja w sprawie lenalidomidu.
Niewydolność serca
Wiceminister pytany o refundację flozyn dla pacjentów z niewydolnością serca przyznał, że nie uda się od 1 marca wprowadzić do refundacji nowych leków.
- Jeżeli chodzi o flozyny, to myślałem, że 1 marca uda się lek refundować, ponieważ w styczniu została zaopiniowana nowa flozyna, druga empagliflozyna, to wydawało mi się, że Komisja Ekonomiczna zakończy proces negocjacyjny, aby można było podjąć decyzję na marzec, ale komijsa prac nie zakończyła, więc nie mogę podjąć decyzji - stwierdził.
Z kolei w przypadku dapagliflozyny - jak mówił - nie udało się dojść do porozumienia, ale jest umówiony na rozmowy z producentem w tym zakresie.
- Widzę duże szanse dla empagliflozyny i jeśli podejmę decyzje dla empagliflozyny, to zaproponuję czy firma, która ma dapagliflozynę chce również sprzedawać, czy jednak nie. Będę się starał, żeby na maj ten lek był dostępny i będę się starał go dopuścić - mówił wiceminister M. Miłkowski.
Rak jajnika
Pytany o leczenie raka jajnika w I linii i jednoczassowe stosowanie olaparibu z bewacyzumabem wyjaśnił, że wniosek firmy w tym zakresie już został złożony. Dodał, że resort pracuje też nad przeniesieniem bewacyzumabu do katalogu chemioterapii w wielu wskazaniach.
- Jeszcze te prace trwają, ale kierunek jest pozytywny - stwierdził.
Dodał, że połączenie olaparibu z bewacyzumabem to według konsultantów skuteczne leczenie, jednak nadal to wysoki koszt.
- Być może będziemy zwracali się do prezesa (NFZ- red.), bo robiąc przetargii prezes ma wielkie osiągnięciaw tym zakresie i być może dzieki temu uda się wiele nowych cząsteczek objąć refundacją - mówił M. Miłkowski.
Nieswoiste zapalenie jelit i astma ciężka
Minister odniósł się też do pytania o dostęp do kolejnych leków biologicznych podskórnych w nieswoistym zapaleniu jelit. Jak mówił, terapia podskórna jest na etapie komisji ekonomicznej. i gdy tylko technicznie będzie to możliwe, to lek zostanie włączony.
Zmiany - jak mówił - powinny niedługo zadziać się w przypadku astmy ciężkiej, ponieważ konsultant krajowy zgłosił wniosek o istotną zmianę programu lekowego, do którego przychyliła się Agencja oraz wiceminiser M. Miłkowski. Chodzi m.in. o poszerzenie leków w tym programie lekowym. - Myślę, że niedługo to się zadzieje - mówił i wyraził nadzieję, że w niedługim czasie zakończoą się też negocjacje dotyczące jednego z leków.
Dodał, że jest też kilka wniosków w zakresie astmy oraz POChP i jednoczasowo dziedzina tych schorzeń będzie zmieniana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!