W ostatecznej nowelizacji ustawy o świadczeniach wycięto wszystko poza dwoma kwestiami z zakresu finansowania - poinformował Radziwiłł
W projekcie są tylko zapisy o podniesieniu nakładów publicznych na zdrowie oraz o możliwości ustalania przez ministra na co dodatkowe pieniądze będą przeznaczane.
- W stosunku do pierwotnej wersji został skrócony właściwie do jednego tematu - mówił o projekcie ustawy po wyjściu z posiedzenia zespołu minister zdrowia. Są w nim dwie ścieżki - jedna dotyczy dochodzenia do 6 proc. PKB z tempem dochodzenia "plus minus o 0,2 proc. PKB" rocznie.
Minister wyznaczy gdzie trafią pieniądze
- Druga regulacja, która jest w nim zawarta to delegacja dla ministra zdrowia, by corocznie wydawał rozporządzenie w sprawie tego, co powinno być w szczególny sposób przedmiotem zainteresowania i w efekcie dotacji budżetowej do NFZ - mówił minister. Wyjaśnił, że chodzi o obszary wynikające wprost z Konstytucji RP, która nakłada na władze publiczne obowiązek szczególnej opieki zdrowotnej nad dziećmi, kobietami w ciąży, niepełnosprawnymi i osobami w wieku podeszłym. A z drugiej strony finansowanie ma uwzględniać priorytety, które wynikają z map potrzeb zdrowotnych i skracanie kolejek.
Prawo do leczenia kiedy indziej
To oznacza, że z projektu usunięto w ostatniej chwili m.in. zapisy dotyczące prawa do leczenia w POZ oraz korzystania z systemu ratownictwa medycznego bez ponoszenia kosztów przez osoby, które nie są ubezpieczone.
AK
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!