- Zmian w finansowaniu nie odraczamy do 2025 r. tylko wprowadzamy je stopniowo - mówił minister Konstanty Radziwiłł na konferencji prasowej w KPRM. Komitet Stały Rady Ministrów przyjął dziś projekt ustawy, we wtorek powinien stanąć na rządzie.
- To historyczny dzień - mówił Radziwiłł. - Od dawna zgłaszane były oczekiwania, żeby w finansowaniu służby zdrowia wyprzedzić wzrost gospodarczy - wspominał, tłumacząc, że w najbliższych latach dzięki regulacji nakłady będą rosły szybciej niż PKB i w 2025 r. wyniosą nie mniej niż 6 proc. PKB.
- Przejście do systematycznego wzrostu PKB to zmiana rewolucyjna. Zaczynamy już od 2018 roku - mówił.
Zapowiedzi te rozmijają się z postulatami rezydentów i wspierających ich innych grup pracowników medycznych, którzy chcieli 6,8 proc. PKB publicznych nakładów na zdrowie w 2021 r. - Myślę, że tutaj cele są takie same. Różnimy się trochę w ocenie możliwości i w efekcie w tempie dochodzenia do tych zmian. Moim zdaniem taka różnica zdań absolutnie nie powinna być powodem do protestu, a już szczególnie do tak radykalnego protestu, jaki prowadzą rezydenci - ocenił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.
Wzrosty już są
Jak tłumaczył Radziwiłł, premier Beata Szydło chce dofinansować zdrowie, co widać po tym, że gdy w tym roku pojawiły się dodatkowe środki w budżecie, przeznaczono je m.in. na zakup sprzętu medycznego.
Przypominał też o przesunięciach w planie finansowym NFZ. - Mamy szanse do końca roku zredukować kolejki tak, że dojdzie do swego rodzaju rewolucji. NFZ przeznacza dodatkowe 700 mln m.in. na dodatkowe operacje wszczepienia endoprotez i usunięcia zaćmy - przypominał minister.Wspomniał o finansowaniu medycyny szkolnej, zakupie dentobusów. Jak podkreślał, chodzi o to by zaopiekować się dziećmi nie tylko w miastach, ale też na wsiach.
Nadwykonania
Radziwiłł wspomniał też, że prawdopodobnie dojdzie do nowelizacji budżetu państwa na ten rok i przekazane zostanie 1,5 mld zł na zapłatę za tzw. nadwykonania w placówkach medycznych, czyli świadczenia wykonane mimo wyczerpania kontraktu. Same nadwykonania nazwał zaś wstydliwym elementem obecnego systemu służby zdrowia.
Równorzędne z 500 plus
Leszek Skiba, wiceminister finansów podkreślał, że wzrost wydatków na zdrowie to koszt 25 mld zł, czyli można porównywać z 500 plus.
- Są obiektywne przesłanki do tego, żeby nakłady na ochronę zdrowia rosły prawdopodobnie z czasem jeszcze wyżej niż to, co zaplanowaliśmy. Chcielibyśmy także żeby to było jak najszybciej, ale ta determinacja nie może zdjąć z nas odpowiedzialności za to, co robimy - dodał minister zdrowia. Wspominał, że ważna jest stabilność finansów publicznych. Jeśli będzie możliwy szybszy wzrost, rząd będzie to robił. Radziwiłł wspominał zaś, że Polacy oczekują też lepszej edukacji, mniej dziur w drogach.
Ile w którym roku
W rządowym projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wpisano, że na finansowanie ochrony zdrowia przeznacza się corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego, z zastrzeżeniem że wysokość środków finansowych przeznaczonych na finansowanie ochrony zdrowia w latach 2018 – 2024 nie może być niższa niż:
1) 4,66 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2018 r.;
2) 4,85 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2019 r.;
3) 5,04 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2020 r.;
4) 5,23 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2021 r.;
5) 5,42 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2022 r.;
6) 5,61 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2023 r.;
7) 5,80 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2024 r.
AS, AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!