Sejmowa Komisja Zdrowia, w środę wieczorem, przyjęła wniosek o przyjęcie rządowego projektu nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, wraz z szeregiem poprawek.
Rządowy projekt nowelizacji ustaw już na starcie wzbudził wiele kontrowersji. Projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty został przyjęty przez rząd we wtorek (8 listopada).
Jak wskazywał projektodawca (MZ), projekt ma "jednoznacznie pozytywny lub neutralny charakter". Przy tym odstąpiono od konsultacji publicznych w celu umożliwienia uchwalenia projektowanych zmian w terminie pozwalającym na ich implementację równolegle z pracami związanymi z opracowaniem projektu ustawy budżetowej na rok 2023.
Projekt, na podstawie tej argumentacji, skierował został pod obrady Sejmowej Komisji Zdrowia w trybie odrębnym (z pominięciem rozpatrzenia przez Komisję Prawniczą oraz bez konsultacji publicznych). Komisja postanowiła o procedowaniu projektu pomimo niezachowania 7-dniowego terminu od doręczenia posłom druku sejmowego.
Podczas obrady Komisji, nieoczekiwanie dla koalicji rządzącej, na wniosek posła Lewicy Jana Szopińskiego, większością głosów (18-16) projekt został odrzucony po pierwszym czytaniu.
Wniosku sejmowej Komisji nie przyjęła większość parlamentarzystów. Podczas środowego głosowania w Sejmie, posłowie odrzucili wniosek Komisji Zdrowia o odrzucenie ustawy o zawodzie lekarza w pierwszym czytaniu. Projekt, jeszcze tego samego dnia, wrócił pod obrady Komisji.
Podobnie, jak w przeddzień, posłowie opozycji złożyli wniosek o o odrzucenie ustawy. Tym razem bezskutecznie. Tak samo odrzucony został wniosek i publiczne wysłuchanie ustawy. Ostatecznie Komisja Zdrowia przyjęła projekt ustawy z szeregiem poprawek i projekt ponownie przekazano do Sejmu na drugie czytanie.
Projekt zakłada przeniesienie finansowania m.in. świadczeń wysokospecjalistycznych i leków dla osób powyżej 75 lat i leków dla kobiet w ciąży z budżetu MZ do budżetu NFZ, a także ratownictwa medycznego z budżetu wojewodów do planu finansowego NFZ.
Projekt przewiduje również objęcie przez Narodowy Fundusz Zdrowia finansowania leków i wyrobów medycznych nabywanych w ramach programów polityki zdrowotnej ministra właściwego do spraw zdrowia. Aktualnie dotyczyć to będzie dwóch programów - Narodowego Programu Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne na lata 2019-2023 i Rządowego programu polityki zdrowotnej Leczenie antyretrowirusowe osób żyjących z wirusem HIV w Polsce na lata 2022-2026 z modułem Leczenie DAA przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C pacjentów osadzonych w zakładach penitencjarnych na lata 2022-2024).
Jednocześnie, projekt przewiduje, że finansowanie staży podyplomowych lekarzy i lekarzy dentystów będzie w gestii wojewodów, a nie jak obecnie przez ministra zdrowia.
W planie finansowym NFZ znaleźć się mają także punkty dotyczące zakupu szczepionek wykorzystywanych do szczepień obowiązkowych w ramach programu szczepień ochronnych. Wśród zapisów projektu znalazło się umożliwienie jednorazowego zasilenia w 2023 r. Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 środkami pochodzącymi z funduszu zapasowego Narodowego Funduszu Zdrowia z przeznaczeniem na finansowanie realizacji zadań z zakresu ochrony zdrowia.
- Ta ustawa ma na celu optymalizację wydatkowania środków publicznych na cele ochrony zdrowia w ramach łącznych nakładów w tym obszarze, które są określone corocznie na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – zapewniał podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
Maciej Miłkowski przypomniał również, że w 2021 roku w NFZ powstała bardzo duża nadwyżka przychodów nad kosztami.
- Gwarantuję państwu, że wszystkie realizowane świadczenia wciąż będą realizowane. Nieprawdą jest, że komukolwiek cokolwiek zabieramy, nieprawdą jest, że pacjenci to odczują. Pacjenci będą mieli sfinansowane leczenie – mówił.
- Ta ustawa realizuje w pełnym zakresie ustawę związaną ze ścieżką wzrostu nakładów na system ochrony zdrowia, gdzie w roku przyszłym jest zagwarantowane 6 proc. PKB. A ponieważ wiemy, jak ważne jest zdrowie, na przyszły rok mamy już zagwarantowane 6,3 proc. PKB - podkreślał wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
Reklama
Zapewnienia resortu zdrowia nie przekonywały posłów opozycji. W ich ocenie, projektowane zmiany ograniczą dostęp pacjentom do świadczeń.
- Ta ustawa to jest zamach na prawa polskiego pacjenta. Przeniesienie zadań, które dotąd finansował budżet państwa na NFZ bez przekazania środków, które są potrzebne, to jest zabranie czy też ograniczenie polskim pacjentom dostępu do świadczeń, które i tak dzisiaj są trudno dostępne - mówił poseł Rajmund Miller (KO)
- To jest skok na kasę, skok na pieniądze milionów Polaków, którzy płacą składkę zdrowotną. Tych środków jest mało, będzie coraz mniej, mamy dług zdrowotny, mamy coraz dłuższe kolejki do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i większe zadłużenie szpitali polski – mówił poseł Marek Hok (KO).
Na specjalny tryb procedowania ustawy zwrócili uwagę zarówno posłowie jak i strona społeczna.
- 8. listopada na stronę Rządowego Centrum Legislacyjnego trafia ten projekt, 10. jest skierowany do pierwszego czytania i dzisiaj musieliśmy przeprowadzić głosowanie, żeby skrócić okres 7 dni na zapoznanie się z projektem - mówił poseł Jan Szopiński (Lewica). - Takie zmiany nie powinny być wprowadzane z dnia na dzień, a finansowanie zdrowia tak jak do tej pory powinno być dla rządu priorytetem – komentował.
-To upokarzające, iż tak ważne zmiany nie są konsultowane z pacjentami, podatnikami, obywatelami, którzy składają się na ochronę zdrowia – komentowała Dorota Korycińska, przewodnicząca Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze