Reklama

Prof. Anna Bajer ostrzega przed nowym gatunkiem kleszczy w Polsce - nie czekają na żywiciela, tylko go ścigają

W Polsce pojawiły się kleszcze Hyalomma, które – w przeciwieństwie do rodzimych gatunków – aktywnie poszukują człowieka. Prof. Anna Bajer ostrzega, że te duże i ruchliwe pajęczaki mogą przenosić groźne choroby, choć na razie nie wykryto u nich najniebezpieczniejszego wirusa. Naukowcy sprawdzają, czy Hyalomma w Polsce to chwilowe zjawisko, czy początek stałej obecności.

Kleszcze Hyalomma w Polsce – co wiadomo?

W Polsce coraz częściej obserwuje się kleszcze Hyalomma, które naturalnie występują w Afryce i Azji. Jak podkreśla prof. dr hab. Anna Bajer z Uniwersytetu Warszawskiego, nadal nie wiadomo, czy zadomowiły się na stałe.

Eksperci biorą pod uwagę, że mogą być przenoszone przez ptaki migrujące. Kluczowe będzie znalezienie młodocianych stadiów – larw lub nimf.

Dorosłe osobniki mogą być świeżym importem z Afryki, ale jeśli znajdziemy młode formy, będzie to oznaczać, że zaczęły się u nas rozmnażać – podkreśliła prof. Anna Bajer.

Reklama

Jak zachowują się kleszcze Hyalomma?

Największą różnicą między nimi a znanym w Polsce gatunkiem Ixodes ricinus jest sposób poszukiwania żywiciela.

One nie czekają, tylko biegną w stronę człowieka lub zwierzęcia – powiedziała ekspertka.

Kleszcze Hyalomma reagują na drgania podłoża i potrafią szybko pokonywać kilka metrów. To czyni je znacznie bardziej aktywnymi i trudniejszymi do uniknięcia.

Gdzie znaleziono Hyalomma w Polsce?

Do tej pory kleszcze Hyalomma w Polsce znajdowano m.in.: na Śląsku i w Wielkopolsce

Występowały zarówno na zwierzętach gospodarskich (konie, krowy), jak i w domach. Najczęściej trafiają tam przeniesione przez psy.

Reklama

To kleszcze bardzo ruchliwe. Mogą przemieszczać się po otoczeniu. Zdarzało się, że znajdowano je chodzące po dywanie – zaznaczyła prof. Anna Bajer.

Jak wyglądają kleszcze Hyalomma?

Kleszcze Hyalomma wyróżniają się na tle rodzimych gatunków: osiągają nawet 1 cm (nienapite), napite samice dorastają do 2 cm, mają charakterystyczne prążkowane odnóża.

Ich rozmiar i aktywność sprawiają, że są łatwiejsze do zauważenia niż typowe kleszcze w Polsce.

Czy kleszcze Hyalomma przenoszą groźne choroby?

Największe obawy dotyczą wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej.

Na szczęście dotychczas nie wykryliśmy go w osobnikach znalezionych w Polsce – uspokaja prof. Anna Bajer.

Reklama

Jednocześnie wszystkie przebadane osobniki były zakażone riketsjami, które wywołują gorączki plamiste. Objawy tych chorób mogą przypominać zwykłą infekcję, co utrudnia diagnozę.

Ekspertka podkreśla też, że nie ma dowodów, by kleszcze Hyalomma przenosiły boreliozę.

Co zrobić, gdy znajdziesz kleszcza Hyalomma?

W przypadku znalezienia nietypowego, dużego kleszcza: należy go zabezpieczy i zgłosić do naukowców

To pozwala monitorować rozprzestrzenianie się nowych gatunków w Polsce i ocenić realne zagrożenie.

Czy Hyalomma zostaną w Polsce na stałe?

Na to pytanie naukowcy jeszcze nie znają odpowiedzi. Poszukiwania larw i nimf są trudne, bo są niemal niewidoczne.

Reklama

To trochę jak szukanie igły w stogu siana – zaznaczyła prof. Anna Bajer.

Wyniki dalszych badań pokażą, czy kleszcze Hyalomma w Polsce to chwilowe zjawisko, czy nowy problem zdrowotny.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 13/04/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości