Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego dementuje, jakoby branża farmaceutyczne była przeciwna wprowadzeniu Refundacyjnego Trybu Rozwojowego. Pracodawcy podkreślają, że jest to oczekiwane przez przemysł narzędzie, które pozwoli na zwiększenie produkcji leków w naszym kraju, a tym samym zwiększy bezpieczeństwo Polaków.
R
- Zrozumiałym jest, że firmy, które nie inwestują w Polsce, a jedynie sprzedają na naszym rynku leki są przeciwne preferowaniu dostawców krajowych - stwierdzają producenci leków.
- Polacy mają świadomość, że produkcja leków w kraju to bezpieczeństwo zdrowotne i
, a także wzrost gospodarczy, miejsca pracy, rozwój nauki i medycyny. Dlatego wydając pieniądze na refundację leków powinniśmy zastanawiać się od kogo kupujemy – mówi Barbara Misiewicz – Jagielak, wiceprezes PZPPF.Producenci podkreślają, że polskie firmy, jak Polfa Tarchomin, Adamed i Polpharma oraz zagraniczne, jak Mylan, Servier, Sandoz, czy Teva, które zainwestowały w Polsce oczekują, że w interesie Polaków Rząd i Parlament będą wspierać ich działalność gospodarczą. Przypominają, że "wiele państw UE wprowadziło instrumenty stymulujące produkcję leków na terenie swojego kraju i wspiera własny przemysł".
- Ostatni kryzys lekowy udowodnił, że w interesie bezpieczeństwa lekowego polskich obywateli należy jak najszybciej zachęcić producentów do zwiększenia produkcji leków i substancji czynnych w Polsce, a także przenoszenia jej do naszego kraju - czytamy. Jak podkreślają producenci, nie domagają się oni się
. Chcą jednak, aby Ministerstwo Zdrowia "nie zmuszało do ich obniżania do poziomu uniemożliwiającego budowanie kapitału inwestycyjnego warunkującego rozwój".źródło: PZPPF
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!