Rzecznik Praw Pacjenta obawia się, że nie będzie miał pieniędzy na zatrudnienie dodatkowych trzynastu osób zajmujących się przyznawaniem odszkodowań dla osób, które mają ciężki odczyny poszczepienne z powodu przyjęcia preparatu przeciwko COVID-19
Po tym jak rząd nie przyjął w ubiegłym tygodniu projektu noweli ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw, która miałaby wprowadzić Fundusz Kompensacyjny, na razie nie widać jej w na wykazie prac posiedzeń rządowych.
Rząd nie zajmie się tymi przepisami także 29 czerwca a tymczasem rzesze osób w Polsce z niepożądanymi odczynami po szczepionce (NOP) przeciwko COVID-19 wystąpiłoby o odszkodowania, które obiecał premier Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski, minister zdrowia. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że obywatele na dziś zgłosili 12,2 tys. NOP-ów.
Projekt przepisów wprowadzających fundusz kompensacyjny znalazł się jednak w ogniu krytyki zarówno ze strony innych wysokich rangą uczestników jak i strony społecznej. Wiele uwag do projektu przepisów wprowadzających Fundusz Kompensacyjny ma Rzecznik Praw Pacjenta (RPP), którego biuro ma oceniać czy doszło do NOP-u, z któremu pacjentowi należy się odszkodowanie i przyznawać je.
14,5 mln zł wynosi dziś roczny budżet RPP
Z oceny skutków regulacji projektu wynika, że w Biurze RPP zaistnieje w związku z przyznaniem nowej funkcji urzędowi, konieczność stworzenia dwóch nowych etatów w 2021 r i pięciu w 2022 r. To będzie generowało koszty a poza tym biuro RPP będzie potrzebowało pieniędzy na sfinansowanie zadań związanych z funkcjonowaniem Zespołu do spraw Świadczeń z Funduszu, w tym wynagrodzenia jego sześciu członków (pozaetatowych).
W związku z powyższym RPP nie zgadza się, aby jak zapisano w ocenie skutków regulacji do projektu, że koszty miałby być pokryte ze środków własnych Biura Praw Pacjenta bez wspracia z budżetu państwa”.
Bartłomiej Chmielowiec, pełniący funkcję RPP podczas konsultacji społecznych projektu ustawy wskazał, że w ramach skromnego budżetu opiewającego na 14,663 mln zł w 2021 r., pozostającego od kilku lat na niemal niezmienionym poziomie, który pozwala jedynie na realizację dotychczasowych zadań, Rzecznik nie ma pieniędzy na stworzenie nowych etatów. Z wyliczeń RPP wynika, że ich koszt w 2021 r. wyniesie 127 tys. zł w 2021 r. i 544 tys. w latach kolejnych a wypłata wynagrodzeń dla członków Zespołu, to kwoty rzędu do 210 tys. w 2021 r. i 360 tys. zł później. Łącznie mowa więc o kwotach 337 tys. zł w 2021 r. oraz 904 tys. zł w latach kolejnych
Rzecznik podniósł, że nowe zadania jego biura, w tym głównie koszty wynagrodzeń miały być , według zapowiedzi rządu, finansowane ze składek firm farmaceutycznych. Te według założeń ustawy wprowadzającej Funduszu Kompensacyjny mają płacić na niego 1,5 proc. rocznej kwoty z umowy jaką zawarły ze Skarbem Państwa na dostawę szczepionek przeciwko COVID-9.
Brak środków od firm farmaceutycznych
Dodatkowo, jak zauważą RPP, w czasie zapowiedzi wprowadzenia ustawy rząd obiecywał, że nowe zadania biura RPP będą także finansowane z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 oraz wpłaty z budżetu państwa ustawie budżetowej na dany rok budżetowy
„Z kolei w obecnym projekcie mowa już tylko o jednorazowej wpłacie wniesionej z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 w wysokości 1,1 mln zł. Może to zaś oznaczać ryzyko powstania niedoborów w Funduszu w stosunku do jego zobowiązań.”- wskazuje Bartłomiej Chmielowiec
Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało Rzecznikowi, że jego uwagi uwzględni a maksymalny limit wydatków ze środków publicznych w latach 2021-2030, w tym budżetu państwa w części pozostającej w dyspozycji Rzecznika Praw Pacjenta będących konsekwencją wejścia w życie regulacji działania Funduszu wynosi 62,98 mln zł, przy czym
Organem właściwym do monitorowania wykorzystania limitu wydatków oraz wdrożenia mechanizmu korygującego w przypadku środków budżetu państwa będzie Rzecznik Praw Pacjenta, a w przypadku środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 będzie Prezes Rady Ministrów.
.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!