Obywatelski projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej został złożony w Sejmie w poprzedniej kadencji przez Porozumienie Zielonogórskie. Prace nad nim jednak nie zostały ukończone . Na ostatnim posiedzeniu Sejmu projekt ten został ponownie skierowany do pierwszego czytania. Czy w tej kadencji posłowie go rozpatrzą? Obecny Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł wypowiadał się pozytywnie na temat propozycji złożonych przez Porozumienie Zielonogórskie.
Wnioskodawcy w uzasadnieniu do swojego projektu wskazywali, że o ile idea wprowadzenia ustawy refundacyjnej jest dla nich zrozumiała i ją popierają, to szczegółowe zapisy tego aktu budzą ich wątpliwości, a wręcz „rozczarowanie”.
Najbardziej krytykowanym przez środowisko rozwiązaniem wprowadzonym ustawą refundacyjną było nałożenie na lekarzy obowiązku ustalania poziomu refundacji leku przepisywanego na recepcie. Z tego powodu na przełomie roku 2011/2012 lekarze zorganizowali tzw. protest pieczątkowy – na recepcie przystawiali stempel „refundacja do decyzji NFZ”. Pod naciskiem środowiska na początku 2012 roku ustawa została w trybie pilnym znowelizowana i kontrowersyjny zapis został usunięty. Lekarze podkreślali jednak od razu, że będą się domagali wprowadzenia kolejnych zmian.
W przedstawionym przez Porozumienie Zielonogórskie projekcie główną zmianą jest umożliwienie przepisywania leków zgodnie z wiedzą medyczną lekarza, a nie zgodnie ze wskazaniem leku (zapisanym w Charakterystyce Produktu Leczniczego). Ponadto wnioskodawcy chcą jednoznacznego określenia, iż określanie poziomu odpłatności nie wchodzi w zakres działań lekarza wystawiającego receptę.
W projekcie uwzględniono też wprowadzenie znaczącej systemowej zmiany – ustalenie maksymalnego poziomu wydatków pacjentów na leki. Zaproponowano, by maksymalne wydatki na leki nie mogły przekroczyć w ciągu roku 3-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę – całość dalszych kosztów miałby w całości zwracać pacjentowi NFZ.
Projekt zakładał też wprowadzenie zmian w zasadach sprzedaży leków refundowanych w aptekach. Farmaceuci zgłaszali postulat by w sytuacji, gdy w wyniku nowelizacji listy leków refundowanych ceny niektórych produktów są obniżane, apteka mogła je sprzedawać po cenie wyższej (zakupu) do wyczerpania swoich zapasów.
W poprzedniej kadencji prace nad projektem utknęły w podkomisji. Została ona powołana w kwietniu 2014 roku jednak zebrała się tylko raz w sierpniu by wybrać nowego przewodniczącego, którym została posłanka Janina Okrągły z Platformy Obywatelskiej (po Jakubie Szulcu, który zrzekł się mandatu poselskiego). Nie odbyło się jednak żadne posiedzenie, w czasie którego rozpoczęto prace merytoryczne.
Do projektu przygotowano opinie Biura Analiz Sejmowych, które wskazało że wprowadzenie zmian zaproponowanych przez Porozumienie Zielonogórskie rozwiązań wymagałoby wprowadzenia głębszych zmian w ustawie refundacyjnej, niże te zawarte w projekcie. BAS zwrócił też uwagę, że określenie maksymalnej kwoty na wydatki refundacyjne dla pacjentów na poziomie 3-krotności minimalnego wynagrodzenia, dotyczyć będzie "co najwyżej niewielkiej populacji i nie zlikwiduje bariery cenowej występującej przy zakupie leków objętych refundacją przez rodziny ubogie".
Projekt Porozumienia Zielonogórskiego w pełni poparła Naczelna Rada Lekarska. Uwag nie zgłosiła Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych. Naczelna Rada Aptekarska nie zgodziła się natomiast z propozycją zwolnienia lekarzy z obowiązku wpisywania poziomu odpłatności za leki na recepcie i zgłosiła swoje postulaty zmian w ustawie refundacyjnej (m.in. zmianę wysokości marży aptecznej).
Stanowisko Rządu do projektu przedstawionego przez Porozumienie Zielonogórskie było negatywne. Propozycję umożliwienia przepisywania leków zgodnie z wiedzą medyczną a nie ze wskazaniami Rząd ocenił jako niezasadną wskazując przede wszystkim na wątpliwości prawne (m.in. w zakresie odpowiedzialności za występujące działania niepożądane). Zwrócono również uwagę na aspekt ekonomiczny, które wnioskodawcy obywatelskiego projektu nie uwzględnili w uzasadnieniu. W stanowisku Rządu oszacowano, że zmiana ustawy w tym zakresie może kosztować NFZ 2 mld zł.
Również negatywnie Rząd odniósł się do propozycji wprowadzenia maksymalnej wysokości wydatków na leki refundowane dla pacjenta. W stanowisku podkreślono, że system refundacyjny gwarantuje pacjentom dostęp do leków z różną odpłatnością, w tym wydawanych bezpłatnie i ryczałtowo (3,20 zł). Zdaniem Rządu natomiast zaproponowane w projekcie nowelizacji rozwiązanie miałoby promować stosowanie droższych leków oryginalnych, co mogłoby „zachwiać racjonalną preskrypcją leków refundowanych”.
Obecny Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł w 2012 roku czasie protestu pieczątkowego, gdy lekarze apelowali o wprowadzenie zmian do ustawy refundacyjnej komentował: ”Ktoś się rąbnął przy tworzeniu ustawy refundacyjnej. Pani marszałek Ewa Kopacz się nie wypiera, że to ona nad nią pracowała. Ustawa składa się ze stu artykułów, a my chcemy zmienić jeden, art. 48, do tego wystarczy wola polityczna. Chcemy leczyć tak, by nikt się w to nie wtrącał, to jest nasz zawód” (rozmowa w Tok FM).
Porozumienie Zielonogórskie we wrześniu br. przypominało o swoim projekcie. Na swojej stronie internetowej zwracali uwagę "Brak politycznej woli wydaje się być tu kluczową sprawą. Widać to wyraźnie na odwrotnym przykładzie – gdy taka wola jest mocna. - Tak jest w przypadku projektu ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, który także jest obywatelski – komentuje ekspert PZ Joanna Zabielska-Cieciuch. - Mimo, że wzbudza on kontrowersje ze strony środowiska lekarzy, prace nad nim odbywają się w tempie ekspresowym. Do sejmu wpłynął 30 czerwca b.r., 7 sierpnia został skierowany do pierwszego czytania. Odbyło się ono 10 września i tego samego dnia projekt skierowano do komisji zdrowia."
Jedną z głównych zapowiedzi obecnego Rządu jest wprowadzenie bezpłatnych leków dla osób powyżej 75 roku. Może to oznaczać, że w tej kadencji polityczna wola do prac nad nowelizacją ustawy refundacyjnej będzie i prace nad obywatelskim projektem Porozumienia Zielonogórskiego wyjdą poza etap powołania nadzwyczajnej podkomisji parlamentarnej.
Redakcja
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!