Reklama

WIGmed zyskał 2,7% - Polska na czele! Jak radzą sobie akcje medycznych spółek w Europie i na świecie?

Wystarczyło kilka tygodni współpracy, aby Novo Nordisk zakończyło kooperację sprzedażową z kalifornijskim Hims & Hers Health, prowadzącym platformę hims.com. Epilog był przykry, gdyż Duńczycy zrezygnowali ze współpracy z powodu zarzutów o machlojki, jakich dopuszczać się mieli Amerykanie, dopuszczając do sprzedaży nieautoryzowane chińskie produkty wspierające chudnięcie. Administracja Trumpa wywiera presję na producentów leków innowacyjnych, aby obniżyli oni swoje ceny, dorównując do tych, które można napotkać w innych zamożnych państwach. Analitycy powątpiewają w sukces tych działań. Na inwestycje w farmację zadecydował się również Alphabet, właściciel Google'a. To był gorący tydzień dla sektora medycznego na rynkach zagranicznych i polskim.

Krajowy WIGmed poszedł w górę o 2,7% w zeszłym tygodniu. To dużo lepsze osiągnięcie niż w wydaniu europejskich i światowych bliźniaków polskiego indeksu giełdowego akcji. MSCI Europe Health Care (SPYH) zniżkował o 0,7%, natomiast globalny MSCI World Health Care (XDWH) stracił w ciągu poprzednich 5 sesji giełdowych 0,3%.

Od początku tego roku WIGmed powoli odrabia straty poniesione wcześniej i zbliża się do zera. Słabiej radzą sobie indeksy zagraniczne. Europa jest ponad 5% pod kreską, zaś cały świat ponad 12%.

Reklama

Jednym z kluczowych dla inwestorów wydarzeń ostatnich dni było wycofanie się Donalda Trumpa z propozycji wdrożenia Sekcji 899 załączonej do procedowanej ustawy The One, Big, Beautiful Bill. Sekcja 899 umożliwiała prezydentowi nakładanie dodatkowych obciążeń podatkowych na nierezydentów z państw stosujących w opinii USA dyskryminującą politykę podatkową.

W ramach porozumień bilateralnych z różnymi krajami stawka podstawowa podatku od dochodów kapitałowych waha się w przedziale 0-30%. Gdyby Sekcja 899 została uchwalona, to stanowiłaby narzędzie do dalszego zwiększania obciążeń nierezydentów, ponieważ w skrajnym przypadku połowa dochodów osiąganych z dywidend od akcji, odsetek od obligacji, czynszów od nieruchomości podlegałaby podatkowi (30%+20%).

Reklama

Źródło: TradingView

Wśród światowej dwudziestki giełdowej wyróżniły się w ostatnim tygodniu akcje Boston Scientific (+5,2%). W dosyć zbliżonych nastrojach skończyli tydzień akcjonariusze Intuitive Surgical i Stryker – w obu przypadkach zwyżka wyniosła +4,8%.

Nie tak zapewne wyobrażali sobie najnowsze notowania giełdowe posiadacze akcji Novo Nordisk, które po zamieszaniu związanym z zakończeniem współpracy z Hims & Hers, o czym mowa w dalszej części analizy, straciły 7,1%. W czołówce największych przegranych był również Amgen (-4,2%) i AbbVie (-1,6%).

Reklama

Źródło: opracowanie własne na podstawie stooq.pl

W Polsce w gronie czołowej dwudziestki największych firm z indeksu WIGmed na czoło wysunęły się papiery Synektika (+7,8%), Selvity (+7,4%) i Voksela (5,1%). Niewiele pociechy ze swoich walorów mieli z kolei posiadacze akcji Molecure (-9,9%), PolTREGu (-7,8%) i NanoGroup (-6,3%).

Źródło: opracowanie własne na podstawie stooq.l

Hims & Hers wyleciało z hukiem z orbity współpracy z Novo Nordisk

Smutny epilog miała hucznie ogłoszona parę tygodni temu współpraca między Novo Nordisk (NN), jednym ze światowych liderów terapii cukrzycy typu 2 i otyłości, a Hims & Hers Health (HHH), jedną z czołowych amerykańskich platform telemedycznych (www.hims.com).

Reklama

NN uznało po ponad miesiącu współpracy, że HHH nie przestrzega prawa, które zabrania masowej sprzedaży leków złożonych pod fałszywym pozorem "personalizacji", i prowadzi oszukańczy marketing, który zagraża bezpieczeństwu pacjentów.

"Novo Nordisk jest zdecydowane w swoim stanowisku i chroni pacjentów żyjących z otyłością. Kiedy pacjentom przepisuje się leczenie semaglutydem przez licencjonowanego pracownika służby zdrowia lub dostawcę telezdrowia, mają oni prawo do otrzymania autentycznego, zatwierdzonego i regulowanego przez FDA Wegovy" - powiedział Dave Moore, wiceprezes wykonawczy ds. operacji w USA w duńskiej firmy.

Reklama

"Będziemy współpracować z firmami telemedycznymi, aby zapewnić bezpośredni dostęp do Wegovy, które podzielają nasze zaangażowanie w bezpieczeństwo pacjentów, lecz gdyby angażowały się one w nielegalne fikcyjne mieszanie, które zagraża zdrowiu Amerykanów, będziemy nadal podejmować działania" – dodał menedżer.

NN przeprowadziła badania aktywnych składników farmaceutycznych semaglutydu, które znalazły się w podróbkach leków sprzedawanych przez podmioty telemedyczne i apteki produkujące leki. I doszła do wniosku, że pochodzą one od dostawców chińskich.

Reklama

Duński koncern powołał się przy tym na raport Brookings Institute (BI), zgodnie z którym FDA nigdy nie autoryzowała ani nie zatwierdziła procesów produkcyjnych stosowanych przez tych zagranicznych dostawców, ani też nigdy nie dokonała przeglądu ani nie autoryzowała jakości produkowanego przez nich "semaglutydu".

Opracowanie BI wskazuje, że duża część chińskich dostawców nigdy nie była kontrolowana przez FDA, a wielu z tych, którzy zostali skontrolowani wykazywało naruszenia w zakresie zapewnienia jakości leków.

Reklama

Na wieść o decyzji Novo Nordisk kurs akcji Hims & Hers Health runął na sesji giełdowej 23 czerwca br. o blisko 35%, choć w dalszych dniach tygodnia odzyskał nieco animuszu.

HHH prowadzi wielospecjalistyczną platformę telemedyczną, która łączy konsumentów z licencjonowanymi pracownikami służby zdrowia. Spółka oferuje produkty i usługi zdrowotne oraz w dziedzinie wellness, które klienci mogą kupić bezpośrednio na jej stronach internetowych i w aplikacji mobilnej.

Ten kalifornijski podmiot zapewnia również leki na receptę i bez recepty, a także urządzenia medyczne, kosmetyki i suplementy diety, koncentrujące się przede wszystkim na dobrym samopoczuciu, zdrowiu seksualnym, pielęgnacji skóry i włosów.

Reklama

Gama produktów bez recepty obejmuje m. in. witaminę C, melatoninę, biotynę i suplementy białkowe kolagenu, kremy nawilżające, serum i żele do mycia twarzy, prezerwatywy, spraye i chusteczki opóźniające szczytowania, wibratory i lubrykanty, szampony, odżywki, peelingi do skóry głowy.

HHH należy do grona ulubieńców inwestorów z Wall Street, ponieważ spółka w ekspresowym tempie poprawia wyniki finansowe. W latach 2020-2024 przychody ze sprzedaży dosłownie eksplodowały, gdyż poszły w górę z ok. 149 mln dol. (2020) do ok. 1 477 mln dol. (2024).

Reklama

 

Donald Trump chce skończyć z taryfą ulgową dla BigPharmy

Nad firmami biofarmaceutycznymi niczym bicz boży od dłuższego czasu wisi nałożenie sektorowych taryf celnych na wzór danin, którymi obciążono już sektor stali i aluminium oraz motoryzację wraz z podsegmentem części zamiennych. Z treścią tego aktu prawnego zapoznasz się tutaj: https://www.whitehouse.gov/presidential-actions/2025/05/delivering-most-favored-nation-prescription-drug-pricing-to-american-patients/

W maju br. Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze. Jest ono wyrazem dążenia do powiązania cen leków w USA z tym, co płaci się w podobnie zamożnych krajach świata (przy czym owo „podobnie” jest dość osobliwie rozumiane, o czym w dalszej części analizy). W swoim wpisie na Truth Social prezydent wskazał, że jego zdaniem wdrożenie planu w życie oznaczałoby niemal natychmiast obniżkę cen preparatów na receptę od 30% do 80%.

Reklama

Stany Zjednoczone mają mniej niż pięć procent światowej populacji, a mimo to finansują około trzech czwartych światowych zysków farmaceutycznych. Ta skandaliczna nierównowaga jest zaaranżowana przez celowy schemat, w którym producenci leków znacznie obniżają ceny swoich produktów, aby uzyskać dostęp do rynków zagranicznych, i subsydiują ten spadek poprzez ogromnie wysokie ceny w Stanach Zjednoczonych” – czytamy na początku regulacji.

Leki w USA najdroższe

Głowa państwa wezwała firmy biofarmaceutyczne do pobierania w USA opłat nie wyższych niż najniższe ceny płacone przez pacjentów w każdym kraju, który jest częścią Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), a jego produkt krajowy brutto na mieszkańca wynosi co najmniej 60% PKB na mieszkańca USA.

Niespodzianką w planach administracji republikańskiej jest to, że w rozporządzeniu wykonawczym znalazła się sugestia, aby producenci leków mogli sprzedawać swoje produkty bezpośrednio pacjentom (model direct-to-consumer), omijając dzięki temu firmy ubezpieczeniowe i całych łańcuch pośredników (menedżerów świadczeń aptecznych).

Regulacja Trumpa dotyczy tylko leków, które nie mają tańszego odpowiednika leku innowacyjnego w postaci preparatu generycznego lub biopodobnego.

Administracja prezydencka ma wyznaczyć czas, w którym firmy powinny wykazać postęp w kierunku osiągnięcia nowych, niższych cen. Zdaniem ekspertów z dziedziny ochrony zdrowia nie jest jasne, w jaki sposób decydenci chcą zmusić producentów leków do wdrożenia narzucanych cen docelowych. Cześć z nich uważa, że to tylko propozycja Trumpa, która ma charakter dobrowolny, a prawnie nie da się przymusić branży do zejścia z cenami.

Bez względu jednak na to, jakim rezultatem zakończy się ta batalia, to coraz bardziej widoczny staje się nacisk ekipy prezydenta na sektor healthcare. Gdyby Trump skutecznie zachęcił firmy do obniżek cen w Stanach Zjednoczonych, to niewykluczone, że będą one chciały odbić sobie uszczerbek na zyskach w innych regionach świata, podwyższając tam ceny. UE jest oczywistą lokalizacją dla tego typu praktyki.

Specjaliści z branży ochrony zdrowia są zasadniczo sceptycznie nastawieni co do powodzenia inicjatywy prezydenckiej. Brian Abrahams, analityk RBC Capital Markets, określił rozporządzenie Donalda Trumpa jako przejaw „szczekania” z „delikatnym ugryzieniem”, które może dotknąć sektora. Według niego jest mało prawdopodobne, aby plany administracji wstrząsnęły branżą.

Groźba amerykańskich działań handlowych skierowanych przeciwko niektórym krajom może w rzeczywistości dać firmom farmaceutycznym większą siłę negocjacyjną w sprawie negocjacji cenowych z regulatorami segmentu lekowego w innych krajach.

"Możemy przewidzieć pewien potencjał do umiarkowanych wzrostów cen poza USA przy spadkach w USA, ale byłoby to neutralne dla biofarmacji" – ocenił Abrahams.

Ostrożniejszy był Jeff Jonas, zarządzający portfelem w Gabelli Funds. Według niego trudno będzie skłonić Europę do podniesienia cen, biorąc pod uwagę jej sytuację budżetową i potrzeby w zakresie wydatków na obronę.

Gdyby pomysły Trumpa jednak zmaterializowały się w pełni, to w opinii analityków Wall Street, obniżki cen najbardziej uderzyłyby w wyniki finansowe Bristol Myers Squibb, Amgenu, Johnson & Johnson, Pfizera i Mercka. Stosunkowo łagodniej dostałyby Vertex Pharmaceuticals, Novartis, Sanofi, Takeda Pharmaceutical i Roche.

Nie ma przy tym cienia wątpliwości, że ceny wielu leków na receptę w Stanach Zjednoczonych są niezwykle wysokie. Według raportu Government Accountability Office z 2020 r. opakowanie leku na zapalenie wątroby typu C – Epclusa firmy Gilead Sciences, które wystarcza na 28 dni terapii kosztowało ponad 25 tys. dol. Dla porównania to samo w Australii wiązało się z wydatkiem 8,7 tys. dol., najludniejszej kanadyjskiej prowincji Ontario 16 tys. dol., zaś we Francji 9,2 tys. dol.

POLSKA

Poniedziałek (23.6.2025)

- NanoGroup zawarł umowę z Pure Biologics co do zakupu spółki Doto Medical oraz platformy aptamerowej łącznie za 800 tys. zł. Kurs akcji Pure Biologics w szczycie notowań (w 2020 r.) dotarł do ponad 150 zł za sztukę, a obecnie papiery kosztują 4,17 zł, co oznacza przecenę o 97%.

- Urteste zakończyła fazę rozwoju testu Panuri. I osiągnęła gotowość technologiczną do rozpoczęcia oceny skuteczności jego działania. Diagnostyka służy wykrywaniu raka trzustki, a rozpoczęcie badań klinicznych w Europie planowane jest na III kwartał 2025 r.

Wtorek (24.6.2025)

- Medinice złożyła do FDA wniosek typu premarket notification 510(k), który dotyczy urządzenia CoolCryo. Złożenie wniosku rozpoczyna procedurę oceny równoważności CoolCryo wobec dopuszczonego urządzenia referencyjnego na rynku amerykańskim.

CoolCryo jest wyrobem medycznym, służącym terapii arytmii w ramach kardiochirurgicznej krioablacji serca.

Środa (25.6.2025)

- Bacteromic, firma z grupy kapitałowej Scope Fluidics, podpisała umowę dotyczącą przeprowadzenia badań klinicznych na potrzeby certyfikacji FDA systemu Bacteromic. Zadanie zostało zlecone amerykańskiemu doradcy specjalizującemu się we wspieraniu spółek w ramach procesów uzyskiwania certyfikatów FDA.

Czwartek (26.6.2025)

- Mercator Medical podjął się trudu dywersyfikacji biznesu. Przedmiotem umowy ma być nabycie prawa własności i użytkowania wieczystego nieruchomości o powierzchni ok. 1,25 ha w Krakowie. Wartość transakcji to 65 mln zł netto. Ma się na to się składać budownictwo domków wielorodzinnych. Spółka, która jest rozpoznawana przez pryzmat szeroko pojętej ochrony zdrowia, choć wejść w coś być może innego.

W tej całości konstrukcji finansowej otwarte pozostaje pytanie, czy menedżerowie spółki wiedzą, jak się prowadzi biznes deweloperski, bo nie sztuką jest kogoś kupić z rynku, tylko racjonalnie nadzorować.

ŚWIAT

Poniedziałek (23.6.2025)

- Exelixis stanowił przedmiot uwagi inwestorów, gdyż cena akcji spółki zwiększyła się podczas poniedziałkowej sesji giełdowej o przeszło 7%. Firma podała, że w jej ocenie inhibitor kinazy tyrozynowej trzeciej generacji - zanzalintinib, stosowany w połączeniu z blokerem PD-L1 Tecentriq szwajcarskiego Roche, daje lepsze rezultaty niż Stivarga Bayera.

Piątek (27.6.2025)

- O tym, że nie łatwo inwestować w akcje spółek biofarmaceutycznych przekonała Altimmune. Kurs akcji spółki w ciągu jednej sesji giełdowej, w piątek, poszedł w dół o 53,2%. Firma ujawniła wyniki badań dotyczących pemwudytudu, który był testowany w fazie IIb. Kandydat na lek został zaprojektowany na preparat, którego celem jest zwalczanie stłuszczeniowego zapalenia wątroby związanego z dysfunkcją metaboliczną.

Analitycy William Blair (WB) uważają, że cząsteczka nie wykazuje znaczącej poprawy w zakresie zwłóknienia wątroby w porównaniu z innymi podobnymi substancjami, a jej działanie terapeutyczne jest niejasne.

"Podczas gdy badanie fazy IIb IMPACT spełniło punkt końcowy MASH (stłuszczeniowe zapalenie wątroby związane z dysfunkcją metaboliczną), uważamy, że inwestorzy są znacznie bardziej zainteresowani innym pierwszorzędowym punktem końcowym, jakim jest poprawa zwłóknienia" – ocenił WB.

- Calico Life Sciences (CLS), podmiot kontrolowany kapitałowo przez Alphabet, powszechnie znany z wyszukiwarki Google, wszedł w segment rozwoju przeciwciał monoklonalnych anty-IL-11, które mają na celu leczeniu chorób związanych z wiekiem.

CLS podpisał umowę ramową z szanghajskim partnerem. Na jej mocy zapłaci z góry 25 mln dol., a dodatkowo dorzuci 571 mln dol. chińskiej firmie, o ile ziszczą się kamienie milowe związane z odkryciem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/06/2025 15:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości