Powstanie Krajowej Sieci Kardiologicznej zapowiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki. W ramach sieci pacjenci mają być objęci koordynowaną opieką. Początkowo ruszy pilotaż na Mazowszu. Nie przedstawiono jednak szczegółów, m.in. kiedy rozwiązania te wejdą w życie, ani jak dokładnie będzie funkcjonowała sieć i koordynacja leczenia. Sieć kardiologiczna to drugie działanie w ramach pięciopunktowego planu odbudowy zdrowia Polaków.
Przypomnijmy, że środowisko kardiologów od lat zabiega o stworzenie spójnego, kompleksowego programu na rzecz chorób sercowo-naczyniowych. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne jeszcze w 2017 r. przedstawiło ministrowi zdrowia Narodowy Program Zdrowego Serca. Według środowiska programy NFZ jak KOS Zawał czy KONS nie są wystarczające, bo dotyczą wybranych zakresów w kardiologii i obejmują tylko niektórych pacjentów potrzebujących leczenia.
Premier, który wziął w czwartek udział w spotkaniu ze środowiskiem kardiologów w Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie przypomniał, że kilka dni temu zaprezentowano pierwszy element planu odbudowy zdrowia Polaków, czyli przejście z pilotażu sieci onkologicznej do Krajowej Sieci Onkologicznej.
- Dziś spotkaliśmy się, aby podobny program rozpoczął się w obszarze kardiologii - stwierdził.
- Korzystamy też z pewnego pilotażu, który dobrze zadziałał, to koordynowana opieka KOS Zawał. To system, który miał pomóc pacjentom pooperacyjnym. Liczba zgonów spadła aż o 33 proc. - wskazywał. Jak dodał, to pokazuje jak ważne jest kompleksowe leczenie.
Przypomnijmy, że program KOS-Zawał rozpoczął się w 2017 r. Pod koniec 2019 r. program ten realizowało 59 ośrodków na 139, które zajmują się pacjentami po zawale serca. Kompleksowa opieka po zawale mięśnia sercowego obejmuje diagnostykę zawału, terapię zgodną ze wskazaniami klinicznymi, rehabilitację kardiologiczną oraz ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w okresie 12 miesięcy od momentu wystąpienia zawału mięśnia sercowego. Wszystkie działania związane z opieką nad pacjentem organizuje i nadzoruje podmiot koordynujący. Wyniki programu faktycznie pokazują skuteczność koordynowanej opieki, jednak od 2017 r. nie udało się rozszerzyć tego programu na większa liczbę ośrodków.
Szczegółów brak
Podczas konferencji M.Morawiecki wyjaśnił, że na początku sieć będzie realizowana w formie pilotażu w woj. mazowieckim i obejmie diagnozowanie i leczenie zaburzeń rytmu serca, niewydolności serca, opieki nad pacjentami z zastawką serca, a także z nadciśnieniem tętniczym opornym i wtórnym. Dodał, że leczenie odbywać się będzie na trzech poziomach. Zmienione mają zostać wyceny m.in. w POZ związane z właściwym kierowaniem pacjentów do specjalistów, w niektórych zabiegach i monitoringu po zabiegu.
Nie dowiedzieliśmy się natomiast, co istotne dla pacjentów, od kiedy ruszy pilotaż, a kiedy sieć krajowa. W przypadku sieci onkologicznej, gdzie pilotaż trwa już od dwóch lat w 4 województwach, krajowa sieć ma zacząć funkcjonować dopiero w 2022 r. Czy pacjentom kardiologicznym przyjdzie czekać równie długo, jak nie dłużej, na realizację projektu w całym kraju? Być może do realizacji świadczeń w ramach sieci kardiologicznej, tak jak do programu KOS-Zawał, zgłosi się tylko połowa potencjalnych placówek.
Nadrobić deficyt zdrowia
Minister zdrowia Adam Niedzielski zaznaczył, że pandemia przyczyniła się bezpośrednio do deficytu zdrowia Polaków, m.in. liczba zabiegów, również w kardiologii, zmalała. - Zdecydowaliśmy się przygotować plan odbudowy zdrowia Polaków, który odnosi się do najważniejszych dziedzin. Dziś prezentujemy drugi krok, czyli Krajową Sieć Kardiologiczną. To bardzo ważny krok, bo do tej pory w dziedzinie kardiologii było wiele działań związanych z określonymi zakresami, a sieć ma być elementem spinającym na początku cztery zakresy, ale z perspektywą poszerzenia tego w wymiarze geograficznym i zakresów - wyjaśnił szef resortu zdrowia.
Jak mówił projekt został przygotowany wspólnie z dyrektorem Instytutu prof. Tomaszem Hryniewieckim oraz byłym ministrem zdrowia prof. Łukaszem Szumowskim, obecnie pracującym w Instytucie.
Jakie kolejne elementy odbudowy zdrowia Polaków?
Krajowa sieć kardiologiczna to jeden z elementów planu odbudowy zdrowia Polaków, którego wdrożenie zapowiadał A. Niedzielski.
- To element planu odbudowy Polaków. Kolejne elementy będą odnosiły się do zniesienia limitów, jeżeli chodzi o dostęp do specjalistów, rehabilitacji postcovidowej i programu profilaktyki dla osób 40 plus, aby w ramach bilansu zadbać o swoje zdrowie - wyjaśnił A. Niedzielski.
Kardiologia priorytetem?
Dyrektor Instytutu prof. T. Hryniewiecki zwrócił uwagę, że kardiologia to pierwsza przyczyna zgonów Polaków. Według niego, krajowa sieć to szansa na szybkie skierowanie pacjenta do ośrodków, gdzie uzyska właściwą diagnostykę i skuteczne leczenie, a skuteczne leczenie oznacza mniej powikłań. - Chodzi o to, aby pacjenci trafiali do najlepszych ośrodków na jak najwcześniejszym etapie choroby, bo wtedy leczenie jest bardziej skuteczne - dodał.
Jednocześnie wyjaśnił, że pilotaż to też element większych prac trwających nad Narodowym Programem Chorób Układu Krążenia. Program ten ma szczegółowo przedstawić kierunki rozwoju na 10 lat z uwzględnieniem m.in. nowych technik operacyjnych, ale też profilaktyki.
Z kolei b. minister zdrowia prof. Ł.Szumowski ocenił, że wracając do pracy w Instytucie widzi jak poszczególne grupy pacjentów dotknęła epidemia, o czym świadczy spadek wykonywanych świadczeń w różnych zakresach. - Wyzwaniem jest w tej chwili plan recovery, czyli próby nadrobienia tego co stało się w czasie pandemii, nadrobienia świadczeń, aby pacjenci szybko trafiali do diagnozy i kompleksowego leczenia - przekonywał.
Nie raz w ciągu ostatnich lat słyszeliśmy z ust kolejnych ministrów zdrowia, że kardiologia i onkologia to priorytety, ponieważ stanowią główne przyczyny zgonów Polaków.
Również za kadencji Ł.Szumowskiego - kardiologa - na stanowisku szefa resortu zdrowia, słyszeliśmy, że jest to dziedzina priorytetowa, jednak zabrakło odważnych decyzji dotyczących systemowych zmian w tym zakresie. W listopadzie 2018 r. zainaugurowany został pilotaż KONS, czyli pilotaż Kompleksowej Opieki Nad Osobami z Niewydolnością Serca. Dwuletni pilotaż zaplanowano wówczas do realizacji w sześciu ośrodkach koordynujących. Oprócz tego pojawiały się zmiany w wycenie niektórych świadczeń kardiologicznych i refundacji leków stosowanych w kardiologii.
Polska pozostaje w europejskiej czołówce w leczeniu zawałów serca, a stan polskiej kardiologii poprawił się, jednak nadal pozostaje wiele do zrobienia w tej dziedzinie m.in. niewystarczająca jest opieka po zabiegu, a także prewencja. Wyzwaniem pozostaje poprawa dostępu do elektroterapii i wszczepialnych urządzeń, ograniczona dostępność do rehabilitacji kardiologicznej, dostępność do opieki ambulatoryjnej i leków innowacyjnych. Jednocześnie należy działać też w kierunku poprawy nieskutecznej prewencji chorób sercowo-naczyniowych i niskiej świadomości społecznej na temat zagrożeń ze strony chorób układu krążenia.
W dobie pandemii trzeba też pamiętać o jej długofalowych skutkach; ograniczona dostępność do diagnostyki czy leczenia, a także unikanie przez część pacjentów wizyt nie pozostanie bez wpływu na stan pacjentów, w tym mających problemy z sercem. Również długotrwały stres związany z pandemią może znaleźć odzwierciedlenie w statystykach dot. chorób sercowo-naczyniowych.
Pozostaje jeszcze kwestia finansowania. Opieka koordynowana zwykle kosztuje więcej, a na długofalowe efekty trzeba zaczekać. Czy znajdą się więc pieniądze na reformę z prawdziwego zdarzenia w "chudszych" latach po pandemii?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!