Reklama

Wioleta Tomczak: „Ludzie umierają z powodu alkoholu”. Polska 2050 chce zakazu reklamy i nocnej sprzedaży

W polskim Sejmie rozpoczyna się intensywna debata nad ograniczeniem dostępności alkoholu. Do parlamentu trafiły trzy projekty – dwa autorstwa Polski 2050 i jeden przygotowany przez Lewicę. Politycy przekonują, że chodzi o zdrowie publiczne i przeciwdziałanie alkoholizmowi, a w tle pojawia się pytanie o odpowiedzialność posłów i przyszłość nocnej prohibicji.

Warszawa miała szansę dołączyć do grona polskich miast z ogólnomiejską nocną prohibicją, ale jak się wydaje polityczna kalkulacja i wewnętrzne spory sprawiły, że zamiast zakazu w całej stolicy wprowadzono jedynie pilotażowe rozwiązanie w dwóch dzielnicach. Decyzja Rafała Trzaskowskiego o wycofaniu własnego projektu wywołała ostrą debatę, oskarżenia o „kpinę z mieszkańców”, a nawet historyczne porównania do prohibicji w USA. Głosowanie w Radzie Warszawy zakończyło się przyjęciem ograniczeń tylko w Śródmieściu i na Pradze-Północ, ale polityczne i społeczne konsekwencje tego kompromisu mogą sięgać dużo dalej.

Reklama

Na fali tych wydarzeń istotne wydają się projekty poselskie ustaw zakazujących reklamowania alkoholu.

Projekty ustaw o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w Polsce

Do Sejmu trafiły dwa projekty przygotowane przez Polskę 2050. Jak zapowiedziała posłanka Wioleta Tomczak, jeden z nich dotyczy badania trzeźwości posłów podczas obrad, a drugi wprowadza całkowity zakaz promocji i reklamy napojów alkoholowych, także tych bezalkoholowych, czytamy na portalu Prawo.pl.

Stąd jeżeli którykolwiek marszałek będzie miał wątpliwości co do stanu trzeźwości posła podczas posiedzenia plenarnego, będzie mógł wezwać takiego posła do zbadania się alkomatem – wyjaśniła parlamentarzystka.

Reklama

Posłanka Tomczak podkreśliła, że nowe regulacje mają również wymiar wychowawczy.

Polsce 2050 zależy na tym, żeby posłowie czuli się odpowiedzialni za kreowanie standardów w kierunku wychowywania i bycia w trzeźwości – zaznaczyła.

Zakaz reklamy alkoholu i napojów „zero”

W drugim projekcie Polska 2050 zapowiada zakaz reklamy i promocji alkoholu oraz napojów bezalkoholowych. Tomczak ostrzega, że reklama trunków „zero” również buduje przyzwyczajenie społeczne.

Reklamowanie napojów bezalkoholowych prowadzi do tego, że społeczeństwo, a zwłaszcza dzieci i młodzież są przyzwyczajone do tego, że te produkty są stosunkowo bezpieczne i że można je spożywać – mówiła posłanka na konferencji prasowej.

Reklama

Projekt obejmuje także podniesienie opłat koncesyjnych, które – jak zauważyła posłanka Tomczak – nie były waloryzowane od 23 lat. Ma on również ograniczać możliwość sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, wprowadzając stopniowe zmiany w kierunku zakazu nocnej sprzedaży.

Nocna prohibicja w całym kraju – projekt Lewicy

Do Sejmu trafił także projekt Lewicy, który zakłada ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22–6. Dokument przewiduje ponadto zakaz sprzedaży trunków na stacjach paliw i w zakładach leczniczych, obowiązek weryfikacji wieku przy zakupie oraz ograniczenia w sprzedaży internetowej.

Reklama

Poseł Maciej Konieczny z Koła Poselskiego Razem w rozmowie dla TOK FM zwrócił uwagę na praktyczny wymiar takich przepisów.

Oczywiście w Polsce ograniczenie sprzedaży alkoholu jest potrzebne. Ja też jestem osobą uzależnioną od alkoholu, bardzo długo już niepijącą, szczęśliwie, ale wiem, jak bardzo ma znaczenie, czy kupuje się impulsywnie, czy ta dostępność alkoholu, czy faktycznie można realnie zaplanować wieczór i o to tu chodzi – powiedział.

Poseł Konieczny podkreślił, że impuls zakupu często bywa szkodliwy.

Reklama

To kupowanie w nocy alkoholu często ma charakter ryzykowny i szkodliwy, więc te ograniczenia po prostu mają sens i zwiększają bezpieczeństwo i warto by je wprowadzić – zaznaczył w rozmowie dla TOK FM.

Polityczna debata i zdrowie publiczne

Wioleta Tomczak w rozmowie z radiem TOK FM przyznała, że zderzenie różnych projektów – Polski 2050, Lewicy, a w przyszłości także być może prezydenckiego projektu – pozwoli na wypracowanie najlepszego rozwiązania w komisjach sejmowych.

Najważniejsze to móc merytorycznie wypracować jak najlepsze rozwiązanie – podkreśliła.

Reklama

Posłanka Tomczak przypomniała również o kosztach społecznych i zdrowotnych.

Nigdy nie widziałam takiej woli politycznej w zakresie właśnie ograniczenia dostępu do produktów zawierających nikotynę i alkohol. Ludzie umierają z powodu nadmiernego spożycia alkoholu. Mamy olbrzymie koszty społeczne, zdrowotne i ekonomiczne używania alkoholu – powiedziała.

Poseł Konieczny dodał, że problem dotyczy również samego Sejmu.

Cały czas na terenie Sejmu można kupować alkohol. Zupełnie nie wiem, po co i być może z tym warto by skończyć – zauważył.

Reklama

Czy Polska wprowadzi szerokie ograniczenia w sprzedaży alkoholu?

Debata nad ustawami dotyczącymi ograniczenia sprzedaży alkoholu wchodzi w decydującą fazę. Z jednej strony politycy podkreślają konieczność ochrony zdrowia publicznego, z drugiej – mierzą się z potężnym lobby producentów i sprzedawców alkoholu. W najbliższych tygodniach okaże się, czy Polska zdecyduje się na radykalne zmiany, które mogą na trwałe zmienić pejzaż kultury konsumpcji alkoholu.

Źródła: prawo.pl/TOK FM/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2025 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości