Reklama

Porozumienie Zielonogórskie: Nie ma porozumienia ws. aneksów w POZ

Polityka Zdrowotna
26/11/2018 10:00

Nie ma porozumienia ws. aneksów POZ między NFZ i Ministerstwem Zdrowia a Federacją Porozumienie Zielonogórskie - informuje organizacja. Chodzi o warunki udzielania świadczeń w POZ od 1 grudnia br. Obecne umowy obowiązują do 30 listopada br.

Jak poinformowała Federacja Porozumienie Zielonogórskie, bez jakichkolwiek uzgodnień zakończyła się druga tura negocjacji Federacji Porozumienie Zielonogórskie z Ministerstwem Zdrowia oraz Narodowym Funduszem Zdrowia. Rozmowy rozpoczęte w czwartek kontynuowane były w niedzielę. 

- Przedstawiciele ministerstwa i funduszu nie dostrzegają wyzwań stojących w najbliższym czasie przed podstawową opieką zdrowotną - mówi Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

- Nieprzejednana postawa urzędników stawia pod znakiem zapytania realizację ważnych projektów, które planowane są już od grudnia 2018 r. Na obecnych warunkach nie widzimy możliwości szerokiego wdrożenia elektronicznych zwolnień lekarskich. Niemożliwe będzie również wprowadzenie e-recepty. Oba te projekty miały ułatwić życie pacjentom i zmniejszyć obciążenia biurokratyczne.

Reklama

 

Brak finansowania na zatrudnienie asystentów medycznych

Jak dodaje Krajewski zaproponowane przez fundusz warunki finansowe uniemożliwiają również zatrudnienie asystentów praktyk. Według niego, chociaż stworzono portal do ich rejestracji, to przy braku środków finansowych możliwość ta jest tylko iluzoryczna. Dodaje, że do tej pory na asystentów praktyk nie przekazano ani złotówki.

Lekarze będą coraz bardziej obciążeni biurokracją, a obiecywane przez ministerstwo ułatwienia odsuwają się w bliżej nieokreśloną przyszłość.

Reklama

- Postawa Ministerstwa Zdrowia i NFZ będzie miała negatywne skutki dla pacjentów POZ - mówi Marek Twardowski, wiceprezes PZ. Informuje o docierających sygnałach o kolejnych zamykanych praktykach. Według niego, wobec coraz większych obowiązków i braku zachęt do pracy w POZ trudno oczekiwać, że młodzi lekarze będą chcieli wiązać swoją przyszłość z tym sektorem ochrony zdrowia.

Twardowski zwraca także uwagę, że w najnowszym raporcie OECD r. na temat systemów opieki zdrowotnej w Europie, Polska spadła na ostatnie miejsce pod względem liczby lekarzy na 1000 mieszkańców i odsetka lekarzy POZ w porównaniu do wszystkich lekarzy w systemie. - Zajmujemy za to jedno z pierwszych miejsc pod względem liczby porad udzielanych przez jednego lekarza w POZ - dodaje. - Sytuacja taka stanowi realne zagrożenie dla pacjenta, który jest zaopatrywany przez przemęczonego i pracującego pod presją czasu lekarza. Oczekujemy pilnej zmiany podejścia Ministerstwa Zdrowia do problemów podstawowej opieki zdrowotnej. W przeciwnym razie w bardzo krótkim czasie pacjenci będą tracić możliwość opieki swojego lekarza POZ – mówi Twardowski.

Reklama

BPO

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości