Gdy Porozumienie Zawodów Medycznych, rezydenci i eksperci mówią o brakach kadrowych w placówkach, pacjentom i politykom może wydawać się to problemem bardziej teoretycznym. Kolejny raz jednak dochodzi do zamknięcia oddziału szpitala z powodu braku obsady.
Tym razem problem dotyczy Goleniowa. Pacjentki z oddziału ginekologiczno-położniczego wypisano z końcem października, obecnie jest on zamknięty. Na razie - jak informuje placówka na stronie internetowej - na miesiąc.
Problemy z kadrami ma wiele placówek, zwłaszcza powiatowych. Zdarza się, że okresowo nie są w stanie spełnić wymogów dotyczących liczby lekarzy specjalistów, np. minimum dwóch anestezjologów. Duży problem jest też z pediatrami. Z reguły jednak dyrekcja robiła wszystko co w jej mocy, by zapewnić odpowiednie kadry i nie stracić kontraktu. Choć akurat w przypadku oddziałów ginekologicznych z niewielką liczbą porodów w ciągu roku prowadzenie ich generuje często zadłużenie.
Ciekawe jak w tym przypadku do sprawy podejdzie NFZ.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!