Polski psycholog prof. Marcin Zajenkowski otrzymał prestiżową, choć humorystyczną nagrodę Ig Nobla. Jury doceniło jego badania nad związkiem między pochwałami inteligencji a narcyzmem. Wyniki eksperymentów pokazują, że zwykłe słowa uznania mogą wzbudzić w nas poczucie wyjątkowości – a nawet chwilowy narcyzm.
Prof. Marcin Zajenkowski z Uniwersytetu Warszawskiego wraz z prof. Gillesem Gignakiem z University of Western Australia otrzymali Ig Nobla w dziedzinie psychologii. Nagroda przypadła im za artykuł opublikowany w czasopiśmie „Intelligence”, w którym przedstawili wyniki badań nad wpływem informacji zwrotnej dotyczącej inteligencji na poziom narcyzmu.
Jak tłumaczył prof. Zajenkowski:
Pokazaliśmy, że mówiąc komuś, że jest inteligentny (albo mało inteligentny), możemy wpływać na jego chwilowy poziom narcyzmu – podbijać pewność siebie, samoocenę, a nawet myślenie o własnej wspaniałości czy wyjątkowości.
Reklama
W badaniu wzięło udział 361 osób, które po wykonaniu testu IQ otrzymały losową informację o tym, że ich wynik jest powyżej albo poniżej średniej. Rezultaty były jednoznaczne – osoby pochwalone za inteligencję zaczynały bardziej wierzyć w swoją mądrość i wyjątkowość, natomiast osoby ocenione negatywnie traciły pewność siebie.
Co ciekawe, osoby o wyraźnie narcystycznych cechach były bardziej odporne na negatywną informację. Może to sugerować, że narcyzm potrafi działać jak tarcza ochronna przed krytyką – zauważył prof. Zajenkowski.
Reklama
Ig Nobel, przyznawany od 1991 roku przez „Annals of Improbable Research”, wyróżnia badania, które „najpierw śmieszą, a potem skłaniają do myślenia”. W tegorocznej edycji tematem przewodnim ceremonii w Bostonie było trawienie, a nagrody wręczali laureaci prawdziwego Nobla. Zwycięzcy otrzymali symboliczną statuetkę przedstawiającą żołądek z twarzami.
Prof. Zajenkowski przyznał, że początkowo miał wątpliwości wobec nagrody: – Do tej pory kojarzyłem Ig Noble wyłącznie z czymś śmiesznym. Ale gdy zacząłem więcej czytać o tej nagrodzie, zauważyłem, że kluczowe jest tu pojęcie dystansu do siebie, a to do mnie pasuje.
Badania nad narcyzmem są od lat głównym obszarem zainteresowań prof. Zajenkowskiego. Naukowiec analizuje również, jak rodzice postrzegają inteligencję swoich dzieci i jak to wpływa na ich rozwój osobowości.
Dla każdego rodzica jego dziecko jest wyjątkowe. Tutaj chodzi jednak o kształtowanie nieadekwatnego obrazu dziecka, takiego bez słabości. W ten sposób buduje się w dziecku przekonanie o jego wielkości, za którym nie stoją żadne prawdziwe osiągnięcia – podkreślał.
Zdaniem badacza, narcyzm jest konstruktem psychologicznym znanym od około stu lat, ale dopiero w ostatnich dekadach doczekał się intensywnej eksploracji naukowej.
Jest to obszar, w którym można jeszcze sporo zrobić. I dlatego też się nim zajmuję – podsumował.
Choć wyróżnione badania mogą budzić uśmiech, ich konsekwencje są poważne. Słowa dotyczące inteligencji mogą wpływać na nasze samopoczucie, motywację i sposób działania – niezależnie od faktycznego poziomu IQ.
Nasze wyniki pokazują, że powiedzenie komuś, że jest głupi albo mało inteligentny, może mieć szersze konsekwencje – ostrzegał prof. Zajenkowski.
Źródło: PAP/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze