W ostatnich latach w Polsce dramatycznie rośnie potrzeba modernizacji ścieżki diagnostycznej nowotworów - przede wszystkim raka płuca i raka prostaty. W Sejmie, podczas posiedzenia komisji ds. zdrowia mężczyzn, eksperci podkreślali: obecne bariery to "brak finansowania zaawansowanego testu genetycznego, brak możliwości rozliczania badań genetycznych i CTDNA, brak dostępu do płynnej biopsji…" padało podczas komisji. Te braki przekładają się realnie na wskaźniki umieralności spowodowanej chorobami nowotworowymi, które w Polsce wciąż należą do najwyższych w Unii Europejskiej. Jakie są pomysły na zmianę?
Brak finansowania zaawansowanych badań genetycznych. Kompleksowe profilowanie genomowe, potencjalnie skracające diagnostykę do zaledwie kilku tygodni, nie jest objęte finansowaniem. Dotyczy to zwłaszcza przypadków raka płuca i prostaty. Tym samym wiele danych, które mogłyby wskazać odpowiednią terapię, nigdy nie trafia do lekarzy prowadzących.
Brak rozliczalności badań genetycznych w chirurgii ogólnej i onkologicznej. W wielu ośrodkach chirurgicznych nie ma środków ani przywilejów na refundację potrzebnych testów, co blokuje wczesną identyfikację nowotworów przewodu pokarmowego czy innych narządów.
Brak dostępu do nowoczesnej diagnostyki (np. płynnej biopsji, CTDNA). Nowotwory prostaty i płuc często wymagają precyzyjnej, molekularnej diagnostyki, ale w Polsce technologia ta jest w praktyce niedostępna dla szerokiej grupy pacjentów.
Zbyt mało szeroko dostępnych badań przesiewowych - szczególnie niskodawkowej tomografii płuc i diagnostyki męskiej. Aktualnie podejmowane są starania, by wprowadzić ogólnopolski program niskodawkowej tomografii (low-dose CT) dla raka płuca - to ważny krok, bo jak pokazują statystyki, rak płuca to najczęstszy nowotwór powodujący zgony w Polsce.
Na posiedzeniu komisji zaprezentowano tzw. manifest 180 dni, dokument, który sygnowało ponad 70 posłów i senatorów. To apel do Ministerstwo Zdrowia o podjęcie systemowych działań:
Autorzy manifestu deklarują, że jeżeli w ciągu 180 dni od złożenia dokumentu (8 miesięcy temu) rząd nie odpowie - upublicznią całą sprawę. Do tej pory odpowiedzi nie ma.
To sygnał alarmowy: system nie nadąża za wyzwaniem, a każdy dzień zwłoki to potencjalne życie, które można by uratować.
Podczas debaty przedstawiono także możliwości nowoczesnych terapii, jak terapia radioligandowa. Mechanizm działania jest prosty, ale genialny: izotop promieniotwórczy łączy się z charakterystycznym markerem na powierzchni komórki nowotworowej i ją niszczy - precyzyjnie i skutecznie.
Kluczowe jest tu wcześniejsze badanie: PET‑CT PSMA, które pozwala zidentyfikować każdy ogniskowy przerzut. Po rozszerzeniu wskazań przez Ministerstwo Zdrowia, od 1 stycznia 2026 roku więcej pacjentów będzie mogło skorzystać z tej diagnostyki.
To realna szansa dla tych, u których tradycyjna tomografia czy USG nie wychwytują choroby. Jednak środowisko onkologiczne ostrzega: już w połowie przyszłego roku mogą skończyć się limity na badania - jeśli nie zadba się o stabilne finansowanie.
Poza nowoczesną diagnostyką, liczy się też edukacja i prewencja - zwłaszcza wśród młodych mężczyzn. Podczas posiedzenia omawiano inicjatywy społeczne: kampanie świadomościowe na temat samobadania jąder (np. w szkołach), zachęcanie do regularnych badań PSA i USG, programy profilaktyki pierwotnej, w tym popularyzacja szczepienia przeciw HPV także wśród chłopców, bo wirus ten związany jest z nowotworami u mężczyzn.
Jak podkreślają przedstawiciele organizacji pacjenckich, jednym z największych problemów jest wstyd i brak dostępu - wielu młodych mężczyzn unika wizyty u urologa, bo obawia się kolejek albo skierowania. Uproszczenie procedur i finansowanie badań w ramach akcji masowych mogłoby to zmienić.
W 2022 r. w Polsce zarejestrowano 208 900 nowych zachorowań na nowotwory i 119 992 zgony z ich powodu. Współczynnik standaryzowanej śmiertelności na nowotwory w Polsce wciąż jest wyższy niż średnia w UE. Rak płuca pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów nowotworowych wśród Polaków – szczególnie mężczyzn.
Te liczby jasno pokazują: jeśli system nie podniesie jakości diagnozy i leczenia, a edukacja i profilaktyka nie wejdą na stałe do standardów - niewiele się zmieni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze