Wrocławska spółka biotechnologiczna Biotts jako pierwsza na świecie skutecznie podała peptydy: semaglutyd oraz liraglutyd przez skórę, w formie transdermalnej. Jak podaje spółka, dzięki opracowanej przez spółkę przełomowej technologii, uda się zredukować negatywne skutki uboczne leków doustnych i dożylnych, zmniejszyć ich dawki i zwiększyć skuteczność substancji aktywnych
Z tysięcy leków obecnie zatwierdzonych przez amerykańskiego regulatora FDA mniej niż 30 jest zatwierdzonych do podawania przezskórnego. Mimo to, według badań wartość rynku systemów transdermalnych dostarczania leków wyniesie 8.7 mld USD do 2027 r., ze średnim tempem wzrostu 6.39% w perspektywie 2021-2027.
Biofarmaceutyczna spółka z Wrocławia Biotts, jako pierwsza na świecie skutecznie podała semaglutyd przez skórę w opatentowanej formie transdermalnej. Wstępne badania pokazują, że jest to kilkukrotnie bardziej skuteczne niż forma doustna. Semaglutyd jest kluczową substancją wykorzystywaną w m.in. leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości.
-Przełomowa technologia firmy umożliwia aplikację leków przez skórę metodą transdermalną, pozwalającą zredukować negatywne skutki uboczne leków doustnych i dożylnych, zmniejszyć ich dawki i zwiększyć skuteczność substancji aktywnych. System transdermalny Biotts może być wykorzystany do aplikacji powszechnie stosowanych leków przeciwcukrzycowych, onkologicznych, przeciwzapalnych czy przeciwbólowych - podaje spółka w komunikacie prasowym.
Spółka zauważa, że forma transdermalna semaglutydu oznaczać ma ogromne oszczędności dla przemysłu farmaceutycznego, ze względu na redukcję ilości używanej substancji leczniczej. Wrocławska spółka planuje przeprowadzić pierwsze badania kliniczne na pacjentach z podaniem semaglutydu już w 2024 roku.
Semaglutyd jest substancją wykorzystywaną w leczeniu cukrzycy typu 2, otyłości i insulinooporności. Pobudza wydzielanie insuliny, redukuje produkcję glukagonu i pomaga regulować poziom cukru we krwi. Od niedawna trwają również badania kliniczne nad zastosowaniem leku w leczeniu Alzheimera.
Pacjenci z cukrzycą testują plastry Biotts
Obecnie trwają także zaawansowane badania kliniczne rozwiązania Biotts na pacjentach z cukrzycą typu 2. Pierwsza grupa pacjentów testowała nośniki MTC-Y z dapagliflozyną, obniżającą stężenie glukozy we krwi poprzez przyczynianie się do zwiększonego wydalania przez nerki glukozy z moczem. Nośniki MTC-Y z dapagliflozyną to specjalne plastry na skórę o szybkiej i głębokiej wchłanialności w jakości GMP, stworzone przez Biotts do pierwszej serii badań klinicznych systemów transdermalnych, umożliwiające transport przez skórę do krwiobiegu substancji przeciwcukrzycowych. Forma transdermalna umożliwia lekom szybką penetrację skóry bez jej podrażniania. Planowane zakończenie badań klinicznych fazy 1A wraz z częścią analityczną to koniec trzeciego kwartału tego roku.
– Badania kliniczne fazy 1A mają przede wszystkim udowodnić efektywność i bezpieczeństwo nośnika MTC-Y opatentowanego przez Biotts. Obiecujące badania przedkliniczne na większych cząsteczkach takich jak semaglutyd, w połączeniu z wkrótce potwierdzoną przez nas skutecznością stosowania nośnika, otwierają przed nami drogę do zrewolucjonizowania leczenia chorób przewlekłych – podkreśla dr Paweł Biernat, CTO w Biotts.
– Badanie kliniczne na ludziach może zakończyć się historycznym sukcesem, który otworzy nowe możliwości dla przemysłu farmaceutycznego, producentów leków i zmieni życie tysięcy pacjentów. Innowacyjna technologia Biotts nie tylko obniży koszty leczenia, ale zapewni milionom pacjentów możliwość przyjmowania leków w komfortowych warunkach, zastępując np. doustne formy podawania leków, obciążające układ pokarmowy, czy bolesne zastrzyki. Takie rozwiązanie umożliwi przełom na rynku leków przeciw cukrzycy typu 2, który cechuje się wysoką dynamiką wzrostu i według szacunków będzie wart nawet 61,2 mld USD do 2024 r. - dodaje Jan Hendriks, prezes Biotts.
Reklama
Jak dotąd skuteczne przezskórne dostarczanie leku było osiągane tylko przy użyciu małych cząsteczek (<500 Da). Rozwój technologii MTC-Y, opracowanej przez wrocławski startup, skutecznie usunął te ograniczenia. Metoda transdermalna Biotts pozwala na przezskórne dostarczanie także większych cząsteczek (do 6000 Da, chociaż prawdziwe limity tej technologii nie są jeszcze znane), większą kontrolę uwalnianych do organizmu substancji aktywnych i zmniejszenie częstotliwości podawania – a tym samym poprawę jakości życia pacjentów.
Aby przyspieszyć proces komercjalizacji, spółka przekształciła swoje bostońskie biuro w oddział Biotts US i rozpoczęła współpracę z amerykańskimi ekspertami z branży biofarmaceutycznej.
– Semaglutyd jest niezwykle istotnym rynkiem, którego warto się podjąć – prognozuje się, że wartość rynku semaglutydu w USA wyniesie 65 mld USD do 2030 r., a szacowana wartość rynku globalnego wzrośnie do 100 mld USD. Biotts, dzięki swojej transdermalnej formule semaglutydu, zajmuje dobrą pozycję do generowania znaczących przychodów już na wczesnym etapie, opierając się na skróconej ścieżce zatwierdzenia regulacyjnego. Jesteśmy gotowi do współpracy z firmami farmaceutycznymi w zakresie rozwoju i komercjalizacji jedynego na świecie nieinwazyjnego preparatu transdermalnego z semaglutydem – wskazuje Devrim Aran, prezes Biotts US.
Reklama
źródło: mat.pras.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Leczenie otyłości wymaga zaangażowania nie tylko pacjenta, ale także zespołu specjalistów – w Baria3 masz pewność, że otrzymasz kompleksową pomoc dostosowaną do swoich potrzeb.
Leczenie otyłości wymaga zaangażowania nie tylko pacjenta, ale także zespołu specjalistów – w Baria3 masz pewność, że otrzymasz kompleksową pomoc dostosowaną do swoich potrzeb.