Na posiedzeniu parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Kobiet poruszono temat zdrowia kobiet w okresie przedkoncepcyjnym, edukacji zdrowotnej, w tym seksualnej oraz opieki okołoporodwej. Eksperci byli zgodni: położne powinny prowadzić przedmiot edukacja zdrowotna, a pełne i wartościowe kształcenie seksualne powinno się odbywać już w szkole. Nadchodzą zmiany?
Jak wskazywały ekspertki, w Polsce brakuje literatury naukowej dotyczącej opieki przedkoncepcyjnej, co tylko pokazuje, że jest to temat pomijany i raczej niedyskutowany w społeczeństwie. Doktor Iwanowicz-Palus wyjaśniła, czym charakteryzuje się taka opieka i dlaczego powinna być ważna.
- Opieka przedkoncepcyjna to jest najszerzej rozumiana promocja i profilaktyka zdrowia kobiety i przyszłego ojca, jeszcze przed planowaniem poczęcia. Składa się na to szereg kwestii takich jak edukacja zdrowotna i interwencje medyczne, a także wiedza w zakresie metod planowania rodziny oraz w sytuacji, kiedy chcemy to jeszcze odroczyć w czasie. Opieka przedkocepcyjna związana jest również ze zdrowiem reprodukcyjnym, ale nie jest tożsama jedynie ze zdrowiem seksualnym. Badania powinny być wykonywane profilaktycznie oraz przed planowaniem ciąży, a nie wtedy, kiedy już ta ciąża się pojawiła - mówiła dr Grażyna Iwanowicz-Palus, z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Reklama
Kiedy kobieta zgłasza się do ginekologa? Jak wskazywała ekspertka dzieje się to najczęściej wówczas, gdy ma problemy z zajściem w ciąże albo jest już w ciąży, lub ma problemy z wydzieliną z pochwy, które sygnalizują kłopoty zdrowotne z narządami rodnymi. W innych przypadkach, kobiety raczej nie odwiedzają ginekologa. Dlaczego? Powód, który wskazała ekspertka, to trudny dostęp do ginekologów na NFZ (długi czas oczekiwania i wciąż zbyt mała dostępność), a niekomercyjne gabinety są po prostu często za drogie dla pacjentek. W tym miejscu warto by było zatrudnić do tego położne.
Ekspertki w swoich wypowiedziach wskazywały na duży problem chorób cywilizacyjnych w kwestiach niemożności zajścia w ciążę, a za główną przyczynę podawały otyłość. Mówiono także o przyczynach, które ją powodują: siedzący styl życia, niezdrowa dieta, brak badań profilaktycznych (ponieważ otyłość często jest wypadkową innych, zbyt późno zdiagnozowanych chorób i dysfunkcji zdrowotnych takich jak niedoczynność tarczycy, insulinooporność, cukrzyca itp.)
Podczas posiedzenia podkreślano, jak ważna jest edukacja seksualna u młodych dziewczynek oraz chłopców, żeby nie wchodzili w życie seksualne już z bagażem powikłań. Po raz kolejny w sejmie podkreślono wagę nieobowiązkowego przedmiotu szkolnego jakim jest Edukacja zdrowotna.
Według ekspertek niezwykle ważna jest także kwestia zdrowia menstruacyjnego. Jak pokazują badania, jedna na trzy dziewczynki wciąż nie jest przygotowana na pierwszą miesiączkę. W tej chwili młode dziewczynki zaczynają miesiączkować już w wieku ośmiu czy dziewięciu lat, co jawnie pokazuje, jak przyspieszyło dojrzewanie płciowe kobiet. Ponad 50 proc. rodziców nie rozmawia w domu z córkami o ich menstruacji.
Dyrektor Dagmara Korbasińska-Chwedczuk z Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia została zapytana o to, kto ma prowadzić przedmiot Edukacja zdrowotna.
- Analizuje się takie osoby, jak położne, grupę absolwentów zdrowia publicznego oraz profilaktyków - to są wskazywanme grupy zawodowe, które mogą być w to zaangażowane, ale prace wziąć trwają.
- W Wielkiej Brytanii położne mają wpisane systemowo, że pytają kobiety w ciąży, czy jest wobec nich stosowana przemoc - mówiła Anna Samsel.
Podkreślała też istotę problemu, jakim jest dwutorowe edukowanie, zarówno chłopców jak i dziewczynek. Co więcej, z naciskiem na większą uwagę na edukację seksualną chłopców i mężczyzn w kwestii przygotowania do potencjalnej roli przyszłego ojca.
- Edukacja powinna być rodzicielska, bez kierowania ciężaru jedynie na kobiety. Jeśli chcemy, żeby one decydowały się na dzieci, muszą mieć partnerów, którzy współdzielą i pomogą w wychowywaniu potomka
- Skupienie się nad edukacji przedkoncepcyjnej jest kluczowe. Jeszcze przed przygotowaniem się do pierwszej miesiączki. Pracuję 42 lata na sali porodowej i spotykam się z dziewczynkami 14- i 15-letnimi. To jest ich pierwszy kontakt medyczny w tych kwestiach. Proszę mi wierzyć, że jeśli nie rozpoczniemy edukacji na wczesnym etapie życia, będziemy mieć lekko mówiąc przykre konsekwencje. To położne powinny przygotować młode dziewczyny do pierwszej miesiączki i aktu seksualnego, a nie zgodnie z zaistniałą propozycją, że może to być nauczyciel biologii czy wf-u. Położne są perfekcyjne przygotowane do prowadzenia takiego przedmiotu - mówiła Małgorzata Wojciechowska, psycholog i położna.
Reklama- My położne nie jesteśmy dobrze wykorzystywane pod względem naszego potencjału - dodała Bożena Kulesza-Brończyk, położna POZ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze