Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz poparł zapowiadaną na początek października akcję wspierającą strajk głodowy młodych lekarzy. Pracownicy medyczni będą oddawać krew, wykorzystując przysługujący im z tego tytułu wolny dzień.
„Rozumiem wszystkich Lekarzy i Lekarzy Dentystów przystępujących do akcji oddawania krwi. Uważam, że to bardzo szlachetna i godna naszego zawodu forma zwrócenia uwagi na problemy, z jakimi borykają się lekarze” – czytamy w liście Macieja Hamankiewicza do lekarzy.
„Jestem przekonany, że strona rządowa doskonale zdaje sobie sprawę, jak wiele jest do zrobienia w zakresie warunków wykonywania zawodu przez młodych lekarzy, ale rozmowy ciągną się miesiącami i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów” – pisze prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
„Minimalne wynagrodzenia mają zostać wprowadzone, ale ich poziom znacznie odbiega od postulowanej przez samorząd lekarski dla lekarzy bez specjalizacji dwukrotności średniej przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw ogłaszanego przez GUS. Mówi się o zwiększeniu poziomu finansowania ochrony zdrowia, ale o 6% PKB na zdrowie można tylko pomarzyć. Przypomnę, że Naczelna Rada Lekarska apelowała o to do rządu z ponad setką (!) podmiotów: towarzystw naukowych i organizacji pacjentów” – czytamy w liście.
Prezes NRL przypomina również, że zgodnie z obowiązującym prawem pracodawca jest zobowiązany zwolnić od pracy pracownika będącego krwiodawcą na czas oznaczony przez stację krwiodawstwa w celu oddania krwi. Zapis ten nie dotyczy jednak umów cywilno-prawnych (kontraktów) zawieranych przez pracodawcę z praktyką lekarską.
AS
Źródło: NIL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!