Reklama

PO alarmuje: kilka szpitali na Mazowszu znajdzie się poza siecią

Polityka Zdrowotna
08/12/2016 16:27

Realizacja planów dotyczących sieci szpitali spowoduje, że kilka z nich na Mazowszu, w tym szpital zakaźny na warszawskiej Woli oraz placówki w Radzyminie, Przysusze oraz Zwoleniu, zostaną zlikwidowane - alarmuje Platforma Obywatelska.

O tym, jakie skutki może spowodować na Mazowszu utworzenie sieci szpitali, mówili na czwartkowej konferencji w Sejmie posłowie PO Andrzej Halicki i Jan Grabiec, oraz burmistrz warszawskiej Woli Krzysztof Strzałkowski.

Szpital zakaźny poza siecią?

Dziś mamy zapowiedź utworzenia sieci szpitali, która wyeliminuje w praktyce z funkcjonowania kilka, a może kilkanaście placówek na Mazowszu, w tym bardzo ważny szpital, bez którego nie wyobrażamy sobie normalnego funkcjonowania mieszkańców - specjalistyczny szpital zakaźny, który jest na Woli" - powiedział Halicki. Dodał, że według jego wiedzy "na 100 proc." zostaną zlikwidowane m.in. szpital w Radzyminie, Przysusze i Zwoleniu.

Reklama

Halicki powiedział, że stanie się to bez konsultacji z samorządami oraz mimo niedawno przeprowadzonych modernizacji tych placówek. - To jest ostatni moment, by potrząsnąć ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem, zatrzymać coś, co wydaje się nieprawdopodobne i związane z brakiem wiedzy i odpowiedzialności" - zaznaczył Halicki. Dodał, że chce zaalarmować samorządy i opinię publiczną tak, by zatrzymać "deformę" w systemie ochrony zdrowia.

Strzałkowski zwrócił uwagę, na straty, jakie może spowodować likwidacja szpitala zakaźnego na Woli, prowadzącego m.in. leczenie osób zarażonych chorych na AIDS oraz centrum leczniczo-rehabilitacyjnego Attis, w którym przeprowadzane są m.in. operacje zaćmy i który ma "szeroki program onkologiczny, w tym jedyny w Polsce program onkologiczny specjalnie dla kobiet". Według Strzałkowskiego na likwidacji tego zakładu medycyny ucierpią też osoby starsze, które tam się leczą.

Reklama

PO: PiS chce zamieść pod dywan kłopoty w służbie zdrowia

Grabiec przekonywał, że PiS przez wprowadzenie sieci szpitali chce "zamieść pod dywan kłopoty w służbie zdrowia". Według niego, "decyzja podjęta za biurkiem w ministerstwie zdrowia doprowadzi do tego, że konkretne szpitale, które wypadają z tej sieci, wypadają też z rynku, także te, które są oczkiem w głowie samorządowców, którzy je remontują, doposażają i oddłużają".

Jak podaje resort zdrowia, system PSZ ma objąć lecznictwo szpitalne oraz częściowo lecznictwo ambulatoryjne (przychodnie przyszpitalne) i nocną pomoc lekarską. W sieci będą mogły znaleźć się te placówki, które udzielają świadczeń w trybie hospitalizacji oraz w których funkcjonuje izba przyjęć albo szpitalny oddział ratunkowy (drugiego warunku nie będzie musiała spełniać jedynie część placówek, np. szpitale onkologiczne i pulmonologiczne).

Reklama

Szpitale te muszą także posiadać przez co najmniej 2 lata kalendarzowe oraz w momencie kwalifikacji umowę z NFZ. Placówki będą musiały spełnić też dodatkowe kryteria, które zostaną określone rozporządzeniem Ministra Zdrowia.

 

AS

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polecamy także:

O obawach szpitali w związku z planowaną reformą pisaliśmy

O fali krytyki do projektu o sieci szpitali pisaliśmy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości