Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministry zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy. – Pani Sobierańska-Grenda jest przykładem na to, jak można demolować jedną z najważniejszych płaszczyzn działania tego państwa – ochronę zdrowia – mówi Przemysław Czarnek.
Takie posunięcie politycy PiS, Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka, ogłosili we wtorek rano na konferencji prasowej.
– Pani Sobierańska-Grenda jest przykładem na to, jak można demolować jedną z najważniejszych płaszczyzn działania tego państwa – ochronę zdrowia. To ta pani, której marzeniem jest likwidacja 30 proc. szpitali. To ta pani, która chciałaby prywatyzacji polskiej służby zdrowia. A Polacy cierpią i stoją w coraz dłuższych kolejkach. Dlatego składamy wniosek o wotum nieufności wobec pani Sobierańskiej-Grendy – mówi Czarnek, kandydat PiS na premiera w przypadku wygrania wyborów parlamentarnych.
Reklama
Ministra zdrowia przez polityków opozycji jest krytykowana od dłuższego czasu. Teraz najmocniej za zarządzenie prezesa NFZ, zgodnie z którym niektóre nadwykonania badań są rozliczane tylko częściowo. Fundusz będzie płacił tylko za 50–60 procent nadwykonań.
Jak mówiła Sójka, w ten sposób PiS zaczyna rozliczanie, bo ma dosyć – jak to ujęła – pustych obietnic.
– Ochroną zdrowia kieruje dzisiaj menadżer od cięć. Ta władza wycierała sobie usta prawami kobiet. Co oni dzisiaj robią? Dzisiaj tym kobietom zamykają porodówki. Zabierają młodym matkom elementarne bezpieczeństwo. To jest polityczne oszustwo i zdecydowanie jest to zdrada polskich kobiet. Minister Grenda to nie minister zdrowia. To minister likwidator, która dostała zadanie, żeby likwidować ten system. Za naszych czasów państwo walczyło o pacjenta, a dzisiaj ten rząd mówi: radźcie sobie sami – ocenia.
Reklama
Kilka dni temu lewicowa partia Razem także zapowiedziała, że złoży w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec ministry zdrowia. Posłanka Marcelina Zawisza argumentowała, że jej formacja nie zgadza się na działania ograniczające dostęp do ochrony zdrowia. Chodziło jej o wprowadzenie limitów na diagnostykę.
– Nie możemy oszczędzać na zdrowiu Polek i Polaków, a dokładnie to robi rząd Donalda Tuska. Co więcej, ograniczenia mają iść dalej – mają dotyczyć rehabilitacji i dostępności systemu ochrony zdrowia w wielu obszarach. Dyrektorzy szpitali mówią wprost: to bardzo prosty rachunek – tłumaczyła.
Reklama
Jolanta Sobierańska-Grenda jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Ukończyła studia MBA dla Kadry Medycznej oraz Advanced Management Program w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Posiada tytuł doktora w dziedzinie ekonomii i finansów.
Karierę zawodową rozpoczęła w administracji samorządowej, w Starostwie Powiatowym w Malborku, gdzie pełniła funkcję kierowniczki Biura Rady Powiatu, a w latach 2007–2011 sekretarza powiatu malborskiego.
Od 2017 roku pełniła funkcję prezesa samorządowej spółki Szpitale Pomorskie.
Ministrą zdrowia została w lipcu 2025 roku, zastępując Izabelę Leszczyną z KO.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze