Reklama

PiS nadal walczy o „Dobry posiłek” i słyszy: „pilotaż się skończył”

Choć zmiany już weszły w życie i odwrotu nie ma, posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą powrotu programu „Dobry posiłek”. Punktują, że w nowym standardzie żywieniowym jest stosunkowo mało pieniędzy dla szpitali w porównaniu z pilotażem. Są też obawy, że pieniądze przeznaczone na żywienie pacjentów dyrektorzy szpitali wydadzą na inne potrzeby.

„Dobry posiłek” zaczął się we wrześniu 2023 roku i był pilotażowym programem poprawiającym jakość szpitalnych posiłków. Placówki, które w tej próbie brały udział, otrzymywały dodatkowe pieniądze. 

Koniec „Dobrego posiłku”

– Pilotaż to przeprowadzenie programu w małej skali, żeby ocenić jego efekty – na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski przytoczył definicję „pilotażu”.

Komisja zebrała się właśnie po to, aby omówić pilotażowe działania i decyzje o ich zakończeniu.

Od 1 stycznia „Dobrego posiłku” już nie ma. Są za to ogólnopolskie, obowiązujące wszystkie szpitale standardy żywieniowe. Zgodnie z nowymi zasadami do każdego pacjenta NFZ dopłaca (na wyżywienie) 20,90 zł dziennie w przypadku dzieci i młodzieży, 20,90 zł w przypadku wyżywienia dla dorosłych, a 23,50 zł – dla kobiet w ciąży.

Reklama

Uwaga, to nie są kwoty, za które pacjent musi „przeżyć” cały dzień. To dodatkowe środki dokładane do już wydawanych przez szpitale. A rozpiętość jest duża. Zgodnie z analizą z 2023 r. dzienny koszt wyżywienia pacjenta wynosi od 17 zł do 80 zł.

PiS walczy o żywienie

To rozwiązanie nie podoba się posłom PiS. Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia, na posiedzeniu komisji przytaczał informacje zebrane ze szpitali. W ramach kontroli poselskich parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości pytali dyrektorów placówek, jak sobie poradzą bez pilotażu.

Reklama

Wniosek jeden, a odpowiedzi podobne: szefowie szpitali obawiają się pogorszenia jakości wyżywienia. Są także tacy, którzy przewidują, że będą musieli przesunąć środki z innych zadań, aby odpowiednio nakarmić pacjenta.

W tej sprawie chodzi o to, że w pilotażu szpitale otrzymywały 25,62 zł dziennie na pacjenta – więcej niż obecnie.

Niewiele mniej pieniędzy

– Zaraz będziemy przekonywani, że wszystko jest super. Mamy informację ministerstwa, w której ministerstwo próbuje nas przekonać, że wszystko jest super, bo za dużo było na to jedzenie. Skoro było za dużo, to trzeba to zmienić i dać mniej – mówił Janusz Cieszyński.

Reklama

Wyliczał, że „Dobry posiłek” dla 582 szpitali biorących udział w pilotażu kosztował rocznie 865 mln zł. Teraz ma to być 895 mln zł dla wszystkich placówek.

– Chyba nikt nie da się nabrać, że może zrobić to samo dla dwa razy większej liczby szpitali za 30 mln zł więcej – mówił poseł PiS.

Wiceminister Maciejewski szybko wyjaśnił, że poseł się myli. Wszystkich szpitali w Polsce jest 780, a nie ponad tysiąc.

– W trakcie programu pilotażowego zostały wypracowane standardy żywienia pacjentów – po raz kolejny mówił wiceszef MZ i przekonywał, że ten standard jest teraz podnoszony.

Reklama

Znaczone pieniądze

Nie tylko posłowie PiS mają zastrzeżenia do nowego rozwiązania. Zgłosiła je także Marcelina Zawisza z Razem.

– Porozmawiajmy, dlaczego ścięli państwo te kwoty i czemu to nie są pieniądze „znaczone”, a dyrektorzy będą mogli je przeznaczyć na inne rzeczy – punktowała.

Pieniądze na posiłki w puli NFZ i szpitalnej znajdują się w tej samej grupie co środki np. na sprzątanie.

Zmian nie będzie

Zmian broniła posłanka Krystyna Skowrońska z KO. Zarzucała PiS, że ta partia zostawiła stratę w budżecie na leczenie. Mówiła, że tylko 7 proc. szpitali w pilotażu wydało więcej na żywienie, niż było przeznaczone.

Reklama

– Racjonalność nas obowiązuje we wszystkim – mówiła.

I przekonywała, że „dobra kucharka” jest w stanie przygotować posiłek za 20 zł.

Jakub Szulc, wiceprezes NFZ, tłumaczył, że w pilotażu także nie było „znaczonych” pieniędzy, a teraz pieniądze trafiają do „określonej puli”.

– Wydaje się, że to, co jest kluczowe, gdy mówimy o wydatkowaniu środków publicznych, to jednak gospodarność i celowość wydatków. Jeżeli z danych wynika, że w 90 proc. podmiotów środki wydatkowane na pilotażowy program „Dobry posiłek” nie trafiały na program, to celowe jest podjęcie działań, aby zapewnić, że te pieniądze, które mają zapewnić podniesienie standardu żywieniowego, są dokładnie takimi pieniędzmi, jakie wydajemy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości