Resort zdrowia chce wprowadzić akredytacji dla ośrodków wykonujących badania patomorfologiczne, ponieważ obecnie w jego ocenie standard i jakość wykonywanych badań są różne. Na razie resort pracuje nad standardami akredytacyjnymi, a planowany jest też pilotaż w tym zakresie.
- W histopatologii nie ma jakości, której byśmy oczekiwali, są ogromne różnice w standardzie wykonania badań – mówił wiceminister Sławomir Gadomski.
Przypomniał, że od przyszłego roku obowiązywać będą standardy organizacyjne w patomorfologii. Dodał, że potrzebne będą narzędzia weryfikacji tych standardów.
- Polskie Towarzystwo Patomorfologiczne mówi, że na patologa powinno przypadać ok. 5 tys. badań rocznie, a są tacy, którzy robią 3 tys., ale miesięcznie – mówił S.Gadomski wskazując, że są różnice w liczbie i rodzajach odczynników czy standardzie opisów.
- Dość aktywnie rozpoczęliśmy prace nad akredytacją ośrodków patomorfologicznych - poinformował. - Przygotowujemy ze środowiskiem standardy akredytacyjne, zrobimy krótki pilotaż na kilku ośrodkach - dodał. - W tym roku chcielibyśmy, aby powstały standardy i aby poszła informacja, że będzie się trzeba przygotować. Chcemy też wyszkolić wizytatorów. Wstępny oczekiwany czas wprowadzenia akredytacji to 1 stycznia 2021 – wyjaśnił.
Jak mówił, obecnie „szwankuje” ogromne obłożenie patologów w tych firmach, które głównie liczą koszty. - Wiemy, że patomorfologów jest zbyt mało, ok. 400, i trzeba dobrze się zastanowić jak wprowadzić standardy, aby nie ograniczyć dostępności - wskazał.
Wiceminister poinformował, że obecnie jest ok. 150 laboratoriów zajmujących się patomorfologią, jednak trudno oszacować liczbę wykonywanych badań, ponieważ nie są one rozliczane oddzielnie.
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!