Jerzy Magiera od pięciu lat prowadzi w mediach społecznościowych profil Pan Cukrzyca, edukuje, wspiera, dzieli się doświadczeniem i relacjonuje najważniejsze dla diabetyków wydarzenia w Polsce. Diagnozę: cukrzyca typu pierwszego usłyszał w 1996 roku, gdy miał zaledwie dziesięć lat. To jest choroba bardzo wymagająca – opowiadał podczas Kongresu Zdrowie 360 organizowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców w Warszawie.
Każdy dzień jest takim swego rodzaju eksperymentem naukowym – opowiada Jerzy Magiera. Na przykład przed naszą rozmową wyrwało mi się wkłucie, jestem teraz bez pompy, ale – na szczęście – mam przy sobie pena więc będzie możliwe podanie insuliny. Oto dowód, że zawsze musimy być przygotowani na przeróżne warianty.
J. Magiera przyznaje, że dzięki technologii prowadzenie cukrzycy staje się łatwiejsze. Z jednej strony mamy pompy insulinowe, a z drugiej systemy ciągłego monitorowania glikemii umożliwiające kontrolowanie na bieżąco poziomu cukru przez całą dobę bez względu na to, czy śpimy, pracujemy, prowadzimy aktywność fizyczną w ciągu dnia. Krótko mówiąc: cały czas widzimy, co z tym naszym cukrem się dzieje. Możemy teraz oba te systemy połączyć, co sprawia, że mamy system pętli zamkniętej: insulina jest dostarczana automatycznie do naszego organizmu i zdejmuje to z nas trochę obowiązków związanych z prowadzeniem cukrzycy. Oczywiście nie zwalnia nas to całkowicie z uważności i czujności. Mówi się bowiem, że na naszą glikemię mają wpływ nawet czterdzieści dwa różne czynniki. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy – tłumaczy Jerzy Magiera.
Cukrzyca typu 1 stanowi ok. 10% wszystkich typów cukrzycy. Podstawą rozpoznania cukrzycy jest zwiększone stężenie glukozy we krwi. Kluczowa jest świadomość pacjentów z cukrzycą, na jakie wsparcie mogą liczyć. Wielu chorych jeszcze nie wie, a mamy przecież refundację systemu ciągłego monitorowania glikemii. Warto próbować nowoczesnych technologii, nie bać się – apeluje Jerzy Magiera. Taki system może się również przydać osobie, u której nie zdiagnozowano cukrzycy. Da się monitorować poziom cukru np. przez czternaście dni i patrzeć, co się dzieje po jedzeniu, jak organizm reaguje. Takie rozwiązanie jest przydatne m.in. sportowcom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze