Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy krytycznie odniósł się do działań rządu w zakresie systemu ochrony zdrowia. Zarzuca, że większość działań miało charakter propagandowy, a wprowadzane zmiany były pozorne. Program naprawy nie był spójny i logiczny, często powodując dodatkowe problemy.
W ciągu ostatnich 4 lat prawie nie istniał dialog społeczny ze środowiskami medycznymi. W zamian prowadzono akcję zohydzania lekarzy w oczach społeczeństwa, mającą na celu zmniejszenia zaufania społeczeństwa do lekarzy – pisze w swoim komunikacie OZZL. Związek przedstawił szczegółową ocenę takich działań rządu, do najważniejszych zaliczając m.in. biały szczyt z 2008 r., na którym rządzący nie odpowiedzieli na najważniejsze pytania, np. czy system publicznej ochrony zdrowia ma być systemem wydolnym, czyli „bezkolejkowym”, czy koszyk świadczeń refundowanych ma mieć pokrycie w wysokości publicznych nakładów na ochronę zdrowia... Krytycznie odniósł się również do przekształceń szpitali w spółki handlowe, wprowadzenia koszyka świadczeń refundowanych, skrócenia studiów medycznych i likwidacji stażu podyplomowego dla lekarzy, pensji lekarzy i rezydentów, ustawy refundacyjnej czy pakietu onkologiczno-kolejkowego. Związek wypomniał rządowi również niezrealizowane obietnice, jak choćby zwiększenie nakładów na publiczną ochronę zdrowia, wprowadzenie elektronicznego RUM, demonopolizacja NFZ czy wprowadzenie dodatkowych, dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych.
Zmiany, jakie proponuje OZZL, miałyby zapewnić każdemu potrzebującemu odpowiednią opiekę medyczną – o czasie, bez zwłoki – w sposób bezkolejkowy. W tym celu należałoby zrównoważyć nakłady publiczne na ochronę zdrowia i wprowadzić mechanizmy, które umożliwią utrzymanie tej równowagi na stałe, zakaz limitowania świadczeń i właściwą, sprawiedliwą wycenę świadczeń, a także stworzyć warunki do zwiększenia ilości personelu medycznego.
Marta Olejnik
źródło: ozzl.org.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!