Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wystosował dziś list otwarty do Prezydenta RP Andrzeja Dudy, w którym krytycznie odnosi się do jego słów, które padły w podsumowaniu posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju, że państwo wycofało się z ochrony zdrowia. Pierwsze poświęcone ochronie zdrowia posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju odbyło się 16 października.
W liście do prezydenta OZZL zwraca uwagę na to, że większość ekspertów, jeśli nie wszyscy, zabierających głos w dyskusji, oceniła, iż zła sytuacja ochrony służby zdrowia w naszym kraju jest efektem jej nadmiernego „urynkowienia” i „wycofania się państwa” z tej dziedziny. W liście czytamy dalej, że krytykowano konkurencję między publicznymi a prywatnymi zakładami oraz jej działanie „dla zysku” i sugerowano, że jest to przyczyną nieefektywnego wykorzystania środków przeznaczonych na lecznictwo. Związek przypomina, że w podsumowaniu posiedzenia Rady Andrzej Duda stwierdził, że „system ochrony zdrowia nie może podlegać w pełnym tego słowa znaczeniu grze rynkowej” – co mogłoby sugerować, że tak dzieje się obecnie.
OZZL zarzuca prezydentowi, że niezależnie od tego, jaka była przyczyna tak jednostronnej oceny, twierdzenie, że system opieki zdrowotnej w Polsce jest nadmiernie rynkowy, a państwo wycofało się z niego i to jest powodem obecnej złej sytuacji lecznictwa, jest największym przekłamaniem dotyczącym ochrony zdrowia w ostatnim 15-leciu.
Na poparcie tej tezy przytacza pisze m.in., że państwo sztywno ustala wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne, ustala wycenę świadczeń refundowanych i limity tych świadczeń, płaci za leczenie wszystkich nieubezpieczonych, dopłaca do placówek zdrowotnych, ustala ceny za leki refundowane, marże itd.
Biorąc pod uwagę przytoczone przykłady, OZZL uznaje słowa prezydenta o „wycofaniu się państwa z ochrony zdrowia” za absurdalne. W rzeczywistości państwo nie jest zbyt słabo zaangażowane w ochronę zdrowia, ale jest zaangażowane bardzo niewłaściwie – czytamy.
Do największych patologii systemu Związek zalicza nadmierne kolejki do leczenia (wskutek limitowania przez państwo świadczeń refundowanych i ograniczania przez państwo ilości lekarzy) i unikanie leczenia niektórych chorych przez szpitale, permanentne ich zadłużanie się i dokonywanie przez nich nadmiernych oszczędności zagrażających bezpieczeństwu chorych i personelu medycznego (wskutek zbyt niskiej wyceny świadczeń przez państwowego płatnika).
MO
źródło: OZZL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!