Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych oczekuje, że premier Mateusz Morawiecki spotka się z jego przedstawicielami ws. płacy minimalnej, także w ochronie zdrowia. Zarzuca premierowi łamanie dialogu społecznego.
Przewodniczący OPZZ Jan Guz podczas briefingu prasowego, podkreślił, że działacze związkowi zrzeszeni w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych nie są zapraszani do rozmów a podstawowe zasady dialogu społecznego są łamane. Odniósł się w ten sposób do spotkania NSZZ Solidarność z premierem. Pisaliśmy o tym
– Oczekujemy rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie płacy minimalnej - mówił Guz. Poinformował, że OPZZ rozpoczyna akcję przygotowania do protestów.
Wyższa płaca minimalna
Jak wyjaśnił, OPZZ chce podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej o co najmniej 12,1 proc. Postuluje ponadto, aby płaca minimalna wynosiła 50 proc. średniej krajowej, czyli w przyszłym roku ponad 2,3 tys. zł.
OPZZ domaga się, aby premier pojawił się na zaplanowanym na 28 sierpnia posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego.
– Rozpoczynamy akcję przygotowania do protestów. Dzisiaj spory zbiorowe z zakładów pracy przechodzić będą na spory z rządem. Jeśli budżet ma się tak dobrze, jeśli są pieniądze, o których deklaruje pan premier, to dlaczego nie ma tych pieniędzy dla pracowników, którzy na to pracują – podkreślił J. Guz.
Rada Dialogu Społecznego miejscem spotkań
– Panie premierze, nie przychodzi pan na Radę Dialogu Społecznego, a wybiera pan sobie, z kim chce rozmawiać. Takiego dialogu nie chcemy – mówił szef OPZZ nawiązując do spotkania Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z premierem i ministrami.
Guz zaznaczył, że miejscem rozmów jest Rada Dialogu Społecznego. - Tam powinny zapadać decyzje - dodał.
- Nie pozwolimy sobie na to, aby rząd dzielił środowiska pracownicze, aby dawał podwyżki wybranym grupom pracowniczym - zaznaczył.
AW
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!