Reklama

Okrągły stół nie był wyrazem poparcia dla Łukasza Jankowskiego. Krakowska OIL wyjaśnia

Polityka Zdrowotna
10/03/2025 17:38

Po opublikowaniu przez portal Politykazdrowotna.com artykułu o złożeniu przez prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasza Jankowskiego zawiadomienia do prokuratury na inwigilację przez byłego współpracownika, otrzymujemy głosy przeciwne do wersji prezesa NIL. O tym, jak wygląda sytuacja według krakowskiej Okręgowej Izby Lekarskiej pisze Robert Stępień, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie.

Do serii artykułów o tym, co dzieje się w Naczelnej Radzie Lekarskiej, opublikowanych przez nasz portal odniósł się Robert Stępień, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie, a także członek Naczelnej Rady Lekarskiej, przedstawia sytuację w NRL inaczej niż prezes Jankowski. Opisuje też sytuację formalną w krajowych strukturach samorządu lekarskiego.

Losy Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Lekarzy

Podczas posiedzenia Naczelnej Rady Lekarskiej 6 marca br. po raz pierwszy rozpatrywano wnioski ośmiu okręgowych rad lekarskich z końca 2024 r. dotyczące zwołania Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Lekarzy. Wspólny postulat tych izb został rozpatrzony ze znacznym opóźnieniem. Przypomnijmy, że osiem spośród 24 okręgowych rad lekarskich w okresie od 20 listopada do 8 grudnia 2024 r. podjęło uchwały wnioskujące osobno o odwołanie Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej oraz o zwołanie nadzwyczajnego zjazdu w celu rozpatrzenia tego wniosku.

Reklama

- Wnioski okręgowych rad lekarskich o odwołanie prezesa NRL zostały potwierdzone ostatecznie uchwałą Krajowej Komisji Wyborczej i zgodnie z regulaminem wyborów obliguje to Naczelną Radę Lekarską do zwołania w określonym czasie Zjazdu Krajowego jako zgromadzenia wyborczego. Dotąd nie dokonano wymaganych prawem konkluzji, tj. nie zwołano Krajowego Zjazdu. Minęły  już wszelkie możliwe terminy wynikające z ustawy czy regulaminu wyborów, a Naczelna Rada dotąd nie wywiązała się ze swojego obowiązku. Trwa więc stan łamania prawa przez Naczelną Radę Lekarską, działającą pod kierownictwem jej Prezesa - wyjaśnia w piśmie do redakcji Robert Stępień.

Wniosek 1/3 izb lekarskich do kosza

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie wyjaśnia, że bezprawie polega na lekceważeniu wniosków 1/3 ogółu okręgowych rad lekarskich, dotyczących zwołania Zjazdu Krajowego, ale także na łamaniu zasady odwoływalności z zajmowanych funkcji w samorządzie lekarskim.

Reklama

- Aby dobrze zrozumieć istotę problemu, trzeba odwołać się do Ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich. Ustawa ta realizuje art. 17 Konstytucji RP, który stanowi, że w drodze ustaw można tworzyć samorządy zawodowe reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego. Każdy lekarz z mocy ustawy jest członkiem okręgowej izby lekarskiej (poza lekarzami należącymi do Wojskowej Izby Lekarskiej). Podstawową formą organizacyjną samorządu lekarskiego są właśnie izby okręgowe, bo to one zrzeszają wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów wykonujących zawód na danym terenie. Funkcja Naczelnej Izby Lekarskiej jest inna, ponieważ tworzą ją członkowie jej organów, czyli niemal wyłącznie delegaci izb okręgowych. Naczelna Izba Lekarska ma więc charakter pochodny od izb okręgowych. Co więcej, chociaż  ustawa ustala kadencję organów izb lekarskich na 4 lata, wprowadza też zasadę odwoływalności z członkostwa w organach, a nawet odwoływalności całych organów samorządu przed upływem kadencji. Znaczenie tej zasady jest ogromne, bowiem zapewnia ona wysoki standard sprawowania funkcji i przejrzystość w samorządzie. Możliwość złożenia wniosku o odwołanie jest narzędziem demokratycznej kontroli organów i osób pełniących określone funkcje. Jest też środkiem, po który należy sięgać z rozwagą, po wyczerpaniu innych dostępnych narzędzi - pisze Robert Stępień.

Przypomina jednocześnie, że Prezes NRL m.in. jedną z pierwszych swoich decyzji zlikwidował kanały komunikacji elektronicznej między delegatami na Zjazd Krajowy, czym zamknął też forum do dyskusji na temat niezbędnych, oczekiwanych korekt jego postępowania.

Reklama

Czy da się odwołać prezesa NRL?

W każdej strukturze przewidującej taką procedurę prawidłowo sformułowany wniosek o odwołanie kogoś z funkcji poddawany jest pod głosowanie właściwego gremium.

- W samorządzie lekarskim osoba, której dotyczy wniosek o odwołanie, czyli Prezes NRL, od miesięcy angażuje się w działania zmierzające do tego, by nie dopuścić do jego procedowania. Jest to sytuacja nie tylko po ludzku kompromitująca, ale naruszająca ustawową zasadę odwoływalności z funkcji w samorządzie lekarskim. Zrozumiałym jest, że realizacja zasady odwoływalności w toku kadencji wymaga zwołania Krajowego Zjazdu, czego Naczelna Rada pod przewodnictwem Prezesa zrobić nie chce - mówi Robert Stępień.

Reklama

Samorząd lekarski z ważnymi uprawnieniami

Należy podkreślić, że samorząd lekarski nie jest organizacją, która działa tylko dla siebie czy jedynie dla środowiska lekarskiego. Prezes krakowskiej Okręgowej Rady Lekarskiej wymienia zadania, które są powierzone samorządowi lekarskiemu.

- Samorząd lekarski realizuje powierzone przez państwo zadania publiczne. Spoczywają na nim zadania o istotnym znaczeniu dla społeczeństwa, przykładowo administracyjne i rejestrowe, związane z prawem wykonywaniem zawodu lekarza i lekarza dentysty, w tym przyznawanie, ograniczenie i odbieranie tego prawa, prowadzenie rejestrów lekarzy i praktyk lekarskich. Ponadto w ramach samorządu realizowane są zadania związane z odpowiedzialnością zawodową lekarzy, tworzony jest kodeks etyczny i najogólniej ujmując – sprawowana jest piecza nad wykonywaniem zawodu lekarza w Polsce. Aby te cele były realizowane prawidłowo (i zgodnie z prawem), przede wszystkim same struktury samorządowe muszą przestrzegać zasad prawa i stosować się do ogólnych norm obowiązujących w społeczeństwie. Trudno wyobrazić sobie, że organ samorządu, dyscyplinując swych członków, jednocześnie sam będzie przykładem braku dyscypliny i braku poszanowania prawa - wyjaśnia Robert Stępień.

Reklama

Wotum zaufania dla Prezesa NRL? Żadnego nie było!

Prezes ORL w Krakowie pokazuje, że sprawa ma jeszcze dodatkowy wymiar.

- Dochodzi bowiem do groteskowego, niewiarygodnego wręcz manipulowania faktami, co widać m.in. w relacji z ostatniego posiedzenia Naczelnej Rady. W sytuacji, kiedy od miesięcy podejmowane są działania  uniemożliwiające rozpatrzenie wniosku o odwołanie Prezesa, na oficjalnej stronie NIL podaje się informację o rzekomo udzielonym „wotum zaufania wobec prezesa NRL”. Tymczasem żadnego głosownia nad „wotum zaufania” nie było, natomiast, manipulując faktami i słowami, próbuje się za nie uznać bezprawną decyzję Rady o odmowie zwołania Zjazdu. „Wotum zaufania” może ewentualnie udzielić gremium, które dokonało wyboru, czyli w przypadku prezesa – Krajowy Zjazd, więc uchylanie się od zwołania Zjazdu świadczy raczej o obawie przed weryfikacją tego „zaufania” - pisze Robert Stępień.

Reklama

Dodatkowo prezes krakowskiej ORL wskazuje na pokazywanie izb, będących w opozycji do Łukasza Jankowskiego jako nieliczącej się grupy, której działania są dyskredytowane i określane mianem intryg. 

- Dla usprawiedliwienia bezprawnych działań używa się określenia, że „niektóre izby okręgowe” (w tym Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie) są „w opozycji”  wobec obecnego prezesa. Używa się też frazeologii, która własne „działania” przeciwstawia wręcz „intrygom” adwersarzy. Wmawianie innym „opozycyjności” jest często używaną taktyką osób próbujących nie dopuścić do oceny swej działalności. Gorzej, że Prezes NRL używa do tego wpływów wynikających ze sprawowanej funkcji, a część kierownictwa Naczelnej Rady uwikłana jest w osobiste spory. Wszystkiemu towarzyszy atmosfera nieufności i podejrzeń. Przejawem tego są wszczynane sprawy sądowe i inicjowanie postępowań karnych. Pracownik, który „ośmielił się” skierować sprawę pracowniczą do sądu pracy, jest publicznie piętnowany. Ujawnia się brak zdolności do kierowania większymi zespołami ludzkimi - wymienia Robert Stępień.

Reklama

Dlaczego złożono wniosek o odwołanie Jankowskiego?

- Ponieważ publicznie sugerując złą wolę i konflikt pokoleniowy, bagatelizuje się przyczyny złożenia wniosku o odwołanie Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, należy po raz kolejny podkreślić, że pierwszą (i wyłączną) podstawą tego wniosku jest utrata zaufania i zdolności do kierowania pracami Naczelnej Rady i jej Prezydium przez Prezesa. W ostatnich dniach na stronie internetowej Śląskiej Izby Lekarskiej przedstawiono Raport zagrożeń dla samorządności lekarskiej (raport.izbylekarskie.pl). Zainteresowani istotą sporu w samorządzie lekarskim mogą zapoznać się z obszerną argumentacją, w pełni uzasadniającą złożone w Naczelnej Radzie Lekarskiej i Krajowej Komisji Wyborczej wnioski - zachęca prezes krakowskiej ORL

Jak wyjaśnia Robert Stępień w piśmie do redakcji, w konkluzji należy stwierdzić, że ponieważ dotąd, mimo ustawowego obowiązku, nie zwołano Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Lekarzy oraz nie rozstrzygnięto wniosku, a właściwie wniosków o odwołanie Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej (mimo zgłoszenia ich w oparciu o przepisy ustawy), legalność działań samorządu lekarskiego na szczeblu krajowym budzi coraz dalej idące wątpliwości.

Reklama

- Utrudnia to, a z czasem może uniemożliwić, prawidłowe realizowanie zadań samorządu lekarskiego na forum ogólnopolskim. Spowodować też może dalsze próby relatywizowania obowiązków prawnych, co zawsze prowadzi do nieuchronnej destrukcji instytucji. Sposobem na normalizację sytuacji jest powrót do przestrzegania Ustawy o izbach lekarskich, to zaś wymaga zwołania Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Lekarzy zgodnie ze złożonym w 2024 r. wnioskiem ośmiu rad lekarskich - konkluduje Robert Stępień.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/03/2025 17:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości