W pierwszym półroczu ubiegłego roku odnotowano w Polsce najwyższą od kilkudziesięciu lat liczbę zgonów. Miała na to wpływ III fala pandemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2. - podsumowuje najnowsze dane Główny Urząd Statystyczny.
Opublikowany raport dobitnie pokazuje, jak wzrosła śmiertelność w Polsce z powodu COVID-19. W ciągu pierwszych 6 miesięcy 2021 roku zmarło 270 662 osób. W porównaniu do początku pandemii, czyli analogicznego okresu w 2020 roku, to aż 62 tys. więcej zgonów.
Najwyższe natężenie zanotowano na przełomie marca i kwietnia 2021 r.- zarejestrowano ich o ok. 70 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Szczególnie krytyczne okazały się tygodnie przypadające na dni od 29 marca do 11 kwietnia (tj. 13 i 14 tydzień roku), w których odnotowano po blisko 14 tys. zgonów. Średnia tygodniowa w pierwszej połowie 2021 r. wyniosła ponad 10 tys., natomiast rok wcześniej, w 2020 r.–nieco ponad 8 tys. zgonów.
Natężenie umieralności jest zróżnicowane w zależności od płci i wieku. Począwszy od najmłodszych grup wieku ludności wyraźnie zauważalna jest nadumieralność mężczyzn, tj. współczynniki zgonów dla mężczyzn są wyższe niż dla kobiet. W najmłodszej grupie wieku (0-4 lata) dysproporcje w wielkości współczynników są jeszcze niewielkie (ok. 89 zgonów chłopców i ok. 63 zgonów dziewczynek na 100 tys. ludności danej płci), ale w grupie wieku około 20–44 lata stają się 3-krotnie wyższe dla mężczyzn, w tym w grupie 25–29 lat dysproporcja zwiększa się 3 i pół krotnie (116 do 34). Wraz ze wzrostem wieku rośnie również natężenie liczby zgonów, a w najstarszych rocznikach rośnie wręcz lawinowo. Wyrównują się także wielkości współczynników dla płci na każde 100 tys. mężczyzn w wieku 90 lat i więcej w I połowie 2021 r. zmarło ponad 28,5 tys., a wśród kobiet – ponad 24,5 tys.
Główną przyczyną wzrostu liczby zgonów w Polsce w pierwszej połowie 2021 r. była trwająca od 2020 r. pandemia SARS-CoV-2, której III fala osiągnęła swój szczyt na przełomie marca i kwietnia. W analogicznym okresie rok wcześniej, z powodu COVID-19 zmarło w Polsce 1,5 tys. osób, co stanowiło niespełna 1 proc. wszystkich zgonów. W I połowie 2021 r. liczba zgonów z powodu koronawirusa zwiększyła prawie 37-krotnie, osiągając poziom 58 tys. Zmiany w umieralności pozostają w ścisłym związku ze zmianami w strukturze przyczyn zgonów. Według wstępnych danych głównymi przyczynami były choroby układu krążenia i choroby nowotworowe, ale obie grupy odpowiadały już jedynie za nieco ponad połowę wszystkich zgonów. W stosunku do I półrocza 2020 r. udział ten obniżył się o prawie 13 proc. Spadki obserwujemy niemal we wszystkich klasach przyczyn zgonów. Zmiany te są pochodną pandemii, w wyniku której w I połowie 2021 r. zmarło w Polsce ponad 58 tys. osób, co oznacza, że zgony z powodu COVID-19 stanowiły blisko 22 proc. wszystkich zgonów.

Zwiększona w pierwszym półroczu 2021 r. umieralność miała bez wątpienia związek z pojawieniem się III fali pandemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2. Bezpośrednie ofiary COVID-19 stanowią bowiem ok. 90 proc. odnotowanego rok do roku wzrostu umieralności.
Źródło danych: GUS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!