Reklama

Odra w kieleckim szpitalu. Część personelu odsunięta od pracy

Polityka Zdrowotna
28/06/2018 14:21

Od czwartku Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach miał wstrzymać przyjmowanie pacjentów. Personel jest sprawdzany z powodu... odry. Na miejscu - jak dowiedziała się Polityka Zdrowotna - jest Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny. Wyjaśnia, że chodzi o czterech chorych. 

- Prosimy pacjentów o kierowanie się do innych placówek medycznych zlokalizowanych w mieście i okolicy. W tym momencie nie jest jeszcze zagrożone funkcjonowanie innych oddziałów, jednak sytuacja jest dynamiczna i w każdej chwili może ulec zmianie, o czym szpital będzie informował na bieżąco – powiedziała wczoraj portalowi echodnia.eu rzeczniczka szpitala Anna Mazur-Kałuża. Okazało się jednak, że po uzgodnieniach z Sanepidem nie było takiej konieczności. 

Personel szpitala, który mógł zarazić się odrą jest sprawdzany. To powoduje braki personelu i SOR miał przestać przyjmować pacjentów. 

Reklama

 

Co się stało?

- Na chwilę obecną możemy mówić o czterech osobach chorych chorych na odrę, dwóch dorosłych i dwójce dzieci  - mówi Polityce Zdrowotnej szef Sanepidu Marek Posobkiewicz.
- Jeden z pacjentów dorosłych opuścił już szpital. Kolejne wypisy planowane są w najbliższych dniach - dodaje.

- Dyrekcja szpitala rozważała wstrzymanie przyjęć na SOR, ale w chwili obecnej wszystkie oddziały szpitala pracują - mówi nam Marek Posobkiewicz. - Prowadzone jest dochodzenie epidemiologiczne, osoby z kontaktu objęto nadzorem - wyjaśnia szef GIS. 

Reklama

Jak podał z kolei Polsat News, odrę z Ukrainy "przywiozła" polsko-ukraińska rodzina.

 

Warto się szczepić

Odra to ostra, wirusowa choroba zakaźna, która bardzo łatwo się rozprzestrzenia wśród nieuodpornionych osób w każdym wieku i może powodować epidemie. Może mieć bardzo groźne powikłania. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową oraz przez bezpośrednią styczność z wydzieliną z jamy nosowo-gardłowej lub moczem chorej osoby. Objawy występują po 10-12 dniach od zakażenia. Na 2 – 4 dni przed pojawieniem się charakterystycznej wysypki występuje gorączka, złe samopoczucie, zapalenie spojówek, katar, kaszel. Wraz z rozwojem choroby temperatura wzrasta do 39-41°C. Więcej rzetelnych informacji na ten temat można znaleźć tutaj

Reklama

Co czwarta chora osoba wymaga hospitalizacji. Jedna na 1000 chorych umiera w przebiegu choroby.

 

Rośnie liczba chorych w Europie. Winni m.in. antyszczepionkowcy

Zwiększenie liczby zachorowań na odrę jest związane z coraz większą liczbą rodziców, którzy nie zgadzają się na szczepienia dzieci. W 2017 roku liczba osób chorych na odrę w Europie wzrosła czterokrotnie w stosunku do 2016 roku, odnotowano 39 zgonów.

 

Odporność w Polsce

Przed wprowadzeniem szczepień przeciw odrze (lata 1965-1974) liczba rejestrowanych przypadków kształtowała się od 70-130 tys. w latach pomiędzy epidemiami oraz od 135-200 tys. rocznie w latach epidemicznych.

Reklama

Umierało 200-300 dzieci, a tysiące miało ciężkie powikłania wymagające długotrwałej hospitalizacji.

Jak informuje NIZP-PZH w Europie (głównie Rumunii, Włoszech, Grecji) obserwujemy niepokojący wzrost liczby zachorowań na odrę, w tym również zgony.

W Polsce każdego roku występuje od 60 do 130 zachorowań. Stan zaszczepienia dwoma dawkami przeciw odrze wynosi 94%. WHO podjęła działania zmierzające do wyeliminowania odry, co zaplanowano do 2020 roku.

Szczepienie przeciw odrze jest w Polsce obowiązkowe i bezpłatne. Szczepionka występuje w postaci połączonej jako szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (tzw. MMR). Zawiera żywe, osłabione wirusy. Nie zawiera adiuwantów. Skuteczność szczepienia po podaniu 2 dawek szczepionki wynosi 98%, utrzymuje się do końca życia

Reklama

AK

 Polecamy również:

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości