Posłowie Lewicy chcą modyfikacji przepisów w taki sposób, aby czas poświęcony na oddawanie krwi wliczał się do stażu pracy pod ziemią. Bo to rozwiązanie dla górników.
Odpowiedni projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń, podpisany przez 21 posłów Lewicy, jest już w Sejmie.
Politycy tłumaczą, że takimi zmianami chcą usunąć istotnej nierówności dotyczącej górników-krwiodawców. Jak wskazano w uzasadnieniu:
Celem ustawy jest uregulowanie kwestii zaliczania do okresów pracy górniczej dni zwolnienia od pracy w związku z honorowym oddawaniem krwi”.
Obecnie dni te są co prawda uznawane za okresy zatrudnienia, lecz nie wliczają się do stażu pracy górniczej uprawniającego do emerytury przysługującej „bez względu na wiek”.
To prowadzi do praktycznej niesprawiedliwości – jak oceniają politycy. Górnicy korzystający z przysługującego im prawa do oddawania krwi muszą pracować dłużej, aby osiągnąć wymagany staż pracy pod ziemią. Ustawa ma zatem usunąć sytuację, w której, jak czytamy, „górnicy-krwiodawcy tracą możliwość zaliczenia ich do wymaganego okresu pracy pod ziemią”.
Proponowana zmiana odpowiada na postulaty związków zawodowych, które od dawna zwracają uwagę na brak spójności przepisów. Obowiązujące regulacje dają co prawda prawo do zwolnienia w dniu oddania krwi i dzień później, przy zachowaniu prawa do wynagrodzenia, jednak nie traktują tych dni jako faktycznej pracy górniczej. Nowelizacja ma to zmienić, „wyeliminować tę nierówność” oraz dostosować przepisy do zasad sprawiedliwego traktowania pracowników.
Jak podkreślono, umożliwienie zaliczania dni zwolnienia krwiodawców „nie wpłynie negatywnie na system emerytalny ani na pracodawców”, natomiast może realnie zwiększyć liczbę dawców i poprawić postrzeganie zasad równości w systemie ubezpieczeń społecznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze