Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przedstawiło uwagi do projektowanej zmiany ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Lekarze popierają odejście od stygmatyzującej terminologii, ale krytykują niektóre propozycje, które – ich zdaniem – są niepraktyczne i mogą obniżyć jakość opieki psychiatrycznej.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej pozytywnie oceniło propozycję zmiany terminologii w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego. Lekarze popierają odejście od określeń „osoba chora psychicznie” i „osoba upośledzona umysłowo”, które zostaną zastąpione bardziej neutralnymi sformułowaniami: „osoba z zaburzeniami psychotycznymi” oraz „osoba z niepełnosprawnością intelektualną”.
Jak podkreślono w stanowisku, dotychczasowe pojęcia są „archaiczne i niepotrzebnie przyczyniają się do stygmatyzacji osób dotkniętych zaburzeniami psychicznymi”.
Lekarze popierają pomysł, by zasady przeprowadzania i dokumentowania kontroli osobistej w szpitalach psychiatrycznych zostały zapisane w ustawie. Jednocześnie krytykują projektowany art. 18g ust. 3, który nakazuje, aby kontrolę przeprowadzały co najmniej dwie osoby tej samej płci co pacjent, w tym jedna wykonująca zawód medyczny.
Zdaniem NRL takie rozwiązanie jest niemożliwe do zastosowania w mniejszych placówkach: wymagałoby obecności na dyżurze zarówno kobiet, jak i mężczyzn, co w praktyce oznaczałoby reorganizację całych grafików.
Kontrowersje budzi również planowane złagodzenie przepisów dotyczących przymusu bezpośredniego. Obecnie decyzję o jego przedłużeniu opiniuje inny lekarz psychiatra – projekt dopuszcza, by mógł to być dowolny lekarz. Prezydium sprzeciwia się tej zmianie, wskazując, że „możliwość opiniowania tak ważnej sprawy jak przedłużenie stosowania przymusu bezpośredniego przez lekarza bez specjalizacji wydaje się niewystarczającą gwarancją ochrony praw pacjenta”.
NRL zwraca uwagę, że niektóre artykuły projektu są niespójne lub nieczytelne. Przykładem jest art. 18 ust. 10 pkt 2, w którym termin oceny zasadności przymusu bezpośredniego nie zgadza się z uzasadnieniem projektu – w jednym miejscu liczony jest od rozpoczęcia, w innym od zakończenia jego stosowania. Lekarze postulują także, by nie rezygnować z pojęcia „ordynatora (lekarza kierującego oddziałem)”, które ustawodawca chce zastąpić skróconym określeniem.
Jak podkreślają, taka zmiana jest „nieuzasadniona, bo termin ‘ordynator’ funkcjonuje w innych aktach prawnych, m.in. w rozporządzeniu dotyczącym szpitalnych oddziałów ratunkowych”.
Jednym z najpoważniejszych zastrzeżeń NRL jest rozszerzenie możliwości przyjęcia pacjenta bez jego zgody. Projekt pozwala na przymusową hospitalizację osób z wszelkimi zaburzeniami psychicznymi, a nie – jak dotąd – wyłącznie z zaburzeniami psychotycznymi. Zdaniem lekarzy takie rozwiązanie „rodzi obawy dotyczące nadmiernej ingerencji w autonomię pacjentów oraz przeciążenia oddziałów psychiatrycznych”.
Negatywnie oceniono też propozycję, by Minister Zdrowia sporządzał raport o realizacji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego raz na trzy lata zamiast co dwa. NRL podkreśla, że „zła sytuacja, w jakiej znajduje się polski system opieki psychiatrycznej, skłania do poglądu, że przegląd realizowanych zadań powinien być dokonywany częściej, a nie rzadziej”.
W stanowisku znalazły się też propozycje zmian w przepisach nieuwzględnionych w projekcie. NRL chce m.in. umożliwić zasięganie opinii innego lekarza w formie zdalnej, rozszerzyć przesłanki stosowania przymusu bezpośredniego o sytuacje, gdy pacjent dopiero zapowiada agresję, oraz dopuścić możliwość jego natychmiastowego zastosowania w sytuacjach nagłych, bez obowiązku wcześniejszego uprzedzenia.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje, by zmiany w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego były wprowadzane z rozwagą i po konsultacjach ze środowiskiem psychiatrycznym. Jak podkreślają lekarze, nowoczesne przepisy nie mogą utrudniać leczenia ani zagrażać bezpieczeństwu pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze