Saudyjscy naukowcy opracowali innowacyjny czujnik, który może zrewolucjonizować prześwietlenia. Dzięki niemu możliwe będzie uzyskanie wyraźnych zdjęć rentgenowskich przy dużo niższej dawce promieniowania.
Prześwietlenia płuc czy zębów oraz tomografia komputerowa to badania, które wykorzystują promienie rentgenowskie. Bez nich trudno wyobrazić sobie nowoczesną diagnostykę medyczną. Dzięki nim lekarze mogą zobaczyć, co dzieje się wewnątrz naszego ciała i postawić trafną diagnozę. Promienie rentgenowskie są też wykorzystywane w różnych branżach, jak choćby przy kontroli bezpieczeństwa na lotniskach.
Jednak promieniowanie rentgenowskie ma swoje minusy. Choć pojedyncze badania uznaje się za bezpieczne, wielokrotna ekspozycja może negatywnie wpływać na zdrowie. Z tego powodu naukowcy od lat pracują nad tym, aby zmniejszyć dawki promieniowania, które są niezbędne do wykonania takich procedur. Dzięki temu możliwe będzie bardziej bezpieczne przeprowadzanie badań, chroniąc zarówno pacjentów, jak i personel medyczny.
Naukowcy z saudyjskiego Uniwersytetu Nauki i Techniki Króla Abdullaha, zrobili właśnie ogromny krok naprzód, tworząc bardziej czuły detektor rentgenowski. To odkrycie może sprawić, że badania obrazowe będą bezpieczniejsze, bo pozwala na uzyskanie dokładnych wyników przy niższej dawce promieniowania. Dzięki temu nowemu czujnikowi pacjenci będą mniej narażeni na szkodliwe promieniowanie.
- Dokonanie to obniża granice wykrywalności i otwiera drogę do bezpieczniejszego i bardziej energooszczędnego obrazowania medycznego oraz monitoringu przemysłowego – mówi Omar F. Mohammed, główny autor badania opisanego w magazynie „ACS Central Science”.
Reklama
Jak tłumaczą badacze, promienie rentgenowskie działają podobnie jak światło czy fale radiowe, tylko mają o wiele wyższą energię, dlatego potrafią przenikać przez różne materiały, w tym ludzkie ciało. Kiedy robimy prześwietlenie, promienie przechodzą przez nasze tkanki, tworząc obraz, na którym widoczne są np. kości.
Chcąc zwiększyć czułość detektorów, dążono do zminimalizowania szumu tła generowanego przez urządzenie. Naukowcy stworzyli więc detektory z użyciem wyspecjalizowanych kryształów perowskitowych, które połączyli z tzw. kaskadowym układem elektrycznym.
W wyniku tego, udało się zmniejszyć szumy prawie o połowę, co poprawiło limit wykrywania promieni rentgenowskich. To oznacza, że badania będą teraz jeszcze bardziej dokładne i bezpieczne.
W testach z użyciem nowego detektora rentgenowskiego, udało się uzyskać bardzo wyraźne obrazy. Naukowcy byli w stanie zobaczyć drobne szczegóły, takie jak cienka metalowa igła wbita w malinę czy wewnętrzne części kabla USB.
Zespół badaczy podkreśla, że ta technologia może być przełomem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w badaniach medycznych. Dzięki większej czułości detektora, pacjenci mogliby być mniej narażeni na promieniowanie, a jednocześnie możliwe byłoby uzyskanie dokładniejszych obrazów.
To odkrycie może mieć też zastosowanie np. w monitoringu przemysłowym, gdzie precyzyjne zdjęcia są kluczowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze