Akcelerator do radioterapii adaptacyjnej to nowoczesne rozwiązanie, dzięki któremu będzie można leczyć więcej i lepiej. O tym rozwiązaniu Politykazdrowotna.com rozmawia z prof. dr hab. n. med. Krzysztofem Składowskim, konsultantem krajowym w dziedzinie radioterapii onkologicznej.
Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Składowski: Mamy bardzo dobrą sytuację w Polsce. Taki sprzęt jak my posiadają najlepsze ośrodki radioterapii w Unii Europejskiej i jest on stosunkowo nowy, bo tylko 10% aparatów a jest ich ponad 170, jest starszych niż 10 lat. W ośrodkach małych, prywatnych, zwłaszcza w Niemczech, czy we Francji te aparaty pracują dużo dłużej, nawet po dwadzieścia kilka lat. Dzięki Narodowej Strategii Onkologicznej i dotacjom związanym z tym z programem doposażenia zakładów radioterapii Ministerstwa Zdrowia ten sprzęt w Polsce jest nie tylko nowoczesny i młody, ale też wyposażony w najnowocześniejsze nowinki technologiczne. Możemy być z tego dumni. Jeśli chodzi o najnowszy aparat w Katowickim Centrum Onkologii to jest on typu uniwersalnego. Można nim leczyć wielozabiegowo pacjentów jak i przeprowadzać na nim pojedyncze zabiegi radiochirurgiczne. Tego typu sprzęt ma najszersze zastosowanie w nowoczesnej radioterapii.
Postulujemy, by doścignąć najbardziej rozwinięte kraje Europy Zachodniej, takie jak Niemcy czy Wielka Brytania. To oznacza, że potrzebujemy jeszcze około 20 tego typu przyspieszaczy, które mogłyby zacząć pracę w ciągu najbliższych lat. Proszę pamiętać, że również radioterapia to tak zwana brachyterapia (umieszczenie żródeł promieniotwórczych w pobliżu lub wewnątrz guza nowotworowego), a więc potrzebna jest innego rodzaju aparatura przeznaczona przede wszystkim do ginekologii i różnego rodzaju aplikacji wewnątrz ciała ludzkiego. Tutaj też przydałoby się 20 aparatów abyśmy doścignęli i wyrównali się ze światową czołówką.
Sytuacja jest dobra, ale oczywiście należy kontynuować te wszystkie postulaty i zapisy, które znajdują się w Narodowej Strategii Onkologicznej. Jeśli chodzi o powstawanie nowych ośrodków, to przydałyby się jeszcze w paru miejscach małe, pojedyncze placówki radioterapii. Przykładem tutaj jest Płock, gdzie jest szpital wielospecjalistyczny wojewódzki, który jest posadowiony razem z onkologią kliniczną. Tworzą kompleks i można powiedzieć, że jest to takie płockiego centrum onkologii. Natomiast trochę nas niepokoi fakt, że absolwenci studiów medycznych wydziałów lekarskich nie wybierają często radioterapii jako specjalizacji, którą by chcieli kontynuować po studiach. Jest to trudna specjalizacja, na pewno jest szereg uwarunkowań z tym związanych, ale główna przyczyna leży w tym, że nauczanie radioterapii na uniwersytetach medycznych jest, powiedziałbym, po prostu niedorozwinięte. Radioterapia w większości ośrodków w Polsce jest poza szpitalami uniwersyteckimi. W związku z tym studenci nie mają okazji, żeby zobaczyć aparaturę, zapoznać się z istotą jego działania, z tym, kto potrzebuje leczenia onkologicznego za pomocą aplikacji promieniowania ionizującego. Krótko mówiąc, tu jesteśmy zacofani. Wierzę jednak, że przy współpracy z ośrodkami akademickimi, z Krajową Radą Rektorów Uczelni Medycznych oraz Ministerstwem Zdrowia, mnie jako konsultantowi wojewódzkiemu uda się ten problem sukcesywnie rozwiązywać, krok po kroku.
Oprócz Katowic, bardzo duży, nowoczesny ośrodek, największy w Polsce, znajduje się w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach. Są tęż małe ośrodki w Częstochowie, Bielsku-Białej i Dąbrowie Górniczej. W sumie całe województwo katowickie leczy najwięcej pacjentów z Polski, bo prawie 20% wszystkich chorych na nowotwory złośliwe, którzy są napromieniani. Jesteśmy liderem w skali kraju. Oczywiście wiąże się to z tym, że leczymy nie tylko mieszkańców Śląska ale często przyjeżdżają do nas z ościennych województw, czyli opolskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego. W przypadku Gliwic leczymy pacjentów z całej Polski, gdzie stosowane są unikalne techniki, innowacyjne metody leczenia oparte o specjalistyczne aparaty do napromieniania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze