Jeszcze niedawno wydawało się, że nic nie zakłóci planów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Uczelnia miała przeprowadzić remont istniejącego szpitala i jednocześnie zbudować nową część przy ul. Lindleya. Dziś jednak jej zamiary są zupełnie inne.
Mowa o ogromnych środkach – ponad 500 mln zł z budżetu państwa – przeznaczonych m.in. na budowę nowego budynku na terenie kampusu Lindleya. W nowym obiekcie miały funkcjonować oddziały: urologii, chirurgii, chorób wewnętrznych, radiologii i transplantologii.
Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya, należący do WUM, przyjmuje pacjentów z całej Polski, ale jego stan techniczny od lat oceniany jest jako bardzo zły. Nowy budynek miał powstać od strony ul. Wojciecha Oczki – w miejscu wyburzonej przychodni i dwóch wcześniejszych obiektów – i mieć pięć kondygnacji.
Tymczasem uczelnia koryguje swoje plany. Zamiast inwestować przy ul. Lindleya, zamierza budować nowoczesny szpital oraz rozbudować obiekty dydaktyczne w rejonie ul. Banacha.
Uczelnia planuje na tym terenie budowę nowego szpitala oraz rozbudowę i przebudowę budynków dydaktycznych zlokalizowanych na kampusie Banacha – poinformował na początku września rzecznik WUM Jarosław Kulczycki.
Jak tłumaczy, rozbudowa szpitala przy ul. Lindleya jest bardzo trudna, ponieważ „charakter budynku oraz ograniczenia wynikające z ochrony konserwatorskiej uniemożliwiają jego gruntowną, niezbędną modernizację”.
WUM stawia więc na budowę nowego szpitala na miejscu obecnego lądowiska dla helikopterów w kampusie Banacha.
Jak opisuje „Gazeta Wyborcza”, decyzja uczelni zaskoczyła pracowników Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus. Obawiają się oni, że przyznane środki finansowe przepadną, ponieważ były to fundusze celowe, przeznaczone konkretnie na inwestycję przy ul. Lindleya.
Zwracają również uwagę na niejasności dotyczące opinii konserwatora zabytków. W 2019 roku zalecenia konserwatorskie dla inwestycji były pozytywne, natomiast w 2024 roku – już odwrotnie.
Rzecznik WUM wyjaśnia, że dokument sprzed sześciu lat miał jedynie charakter opinii, a nie pełnoprawnej zgody. Dodaje, że w 2024 roku koncepcja budowy nowego szpitala przy ul. Lindleya została początkowo pozytywnie przyjęta, ale w październiku 2024 r. konserwator zmienił decyzję, co ostatecznie wykluczyło możliwość budowy nowoczesnego obiektu w tej lokalizacji.
Stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki przyznaje, że część planów WUM jest możliwa do realizacji, jednak innych nie może zaakceptować. Podkreśla przy tym, że niektóre rozwiązania można byłoby ewentualnie zmodyfikować na etapie projektowym.
Warszawski Uniwersytet Medyczny stara się obecnie o możliwość wykorzystania przyznanych funduszy w kampusie Banacha. Oznacza to definitywny koniec planów budowy nowego szpitala przy ul. Lindleya – choć pierwotnie miał on być jednym z najnowocześniejszych obiektów medycznych w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze