Reklama

Nowe leki dla pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym. Od 1 lipca

Polityka Zdrowotna
29/06/2023 17:00

Na liście leków refundowanych od 1 lipca znajdzie się izatuksymab w skojarzeniu z pomalidomidem i deksametazonem od 3 linii leczenia chorych na opornego i/lub nawrotowego szpiczaka plazmocytowego z niewydolnością nerek oraz u pacjentów, u których wystąpiła oporność na leczenie bortezomibem lub lenalidomidem. Dodatkowo został rozszerzony dostęp do karfilzomimabu.

Szpiczak plazmocytowy to rzadki nowotwór szpiku kostnego o nawrotowym charakterze. Powstaje w wyniku namnażania się nieprawidłowych komórek plazmatycznych. Choroba powoduje bóle kości, ich złamania, anemię, łatwe siniaczenie, zmęczenie, nawracające infekcje oraz zbyt wysokie stężenie wapnia we krwi. W Polsce leczy się z tego powodu ok. 9,5 tys. pacjentów. Mimo że szpiczak plazmocytowy pozostaje chorobą nieuleczalną to dzięki dostępności kolejnych terapii, staje się chorobą przewlekłą. 

Szansa dla pacjentów ze szpiczakiem

W przypadku leczenia szpiczaka nie mówimy jedynie o poprawie jakości życie pacjenta, ale o jego wydłużeniu. Stąd potrzeba dostępu do pełnego wachlarza terapii o różnym mechanizmie działania, które pozwolą pacjentowi na udział w tym maratonie.

Reklama

– Nie ma szpiczaka – są szpiczaki. Dobór terapii powinien być jak najbardziej zindywidualizowany i dostosowany do potrzeb pacjenta z uwagi na charakter choroby. Pacjenci dobrze leczeni bardzo często funkcjonują lepiej niż przed chorobą. Obecnie mówimy nie o kilku, a o kilkunastu latach życia. Wcześniejszym problemem w leczeniu pacjentów była narastająca oporność lekowa, szczególnie na podstawowe leki takie jak bortezomib i lenalidomid, które są stosowane w większości schematów trójlekowych oraz powikłania nefrologiczne – dostęp do pełnego wachlarza terapii całkowicie zmienił oblicze leczenia tych pacjentów – wyjaśnia Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita im. Wiesławy Adamiec.

Co mówią wytyczne naukowe

Aktualne wytyczne polskich, europejskich jak i amerykańskich towarzystw naukowych oraz ekspertów zalecają stosowanie schematów wielolekowych u pacjentów z opornym i/lub nawrotowym szpiczakiem plazmocytowym, szczególnie w przypadku chorych po 3 linii leczenia.

Reklama

– W onkologii zazwyczaj pierwsze leczenie jest najważniejsze. W przypadku szpiczaka zastosowanie nawet najskuteczniejszych terapii w 1 i 2 linii leczenia, nie spowoduje, że kolejne równie skuteczne terapie nie będą potrzebne w kolejnych liniach. Na szpiczaka nie ma jednego skutecznego leku. Stosuje się schematy leczenia – dlatego też zawsze porównuję szpiczaka do maratonu – to nie sprint, nie biegniemy szybko do mety – potrzebujemy możliwości dostępu do nowoczesnych terapii na każdym etapie. Jesteśmy niezmiernie dumni i jednocześnie wdzięczni za to, że polscy pacjenci mogą cieszyć się dostępem do terapii w leczeniu szpiczaka plazmocytowego na europejskim poziomie – mówi Rokicki.

Co jest problemem w leczeniu szpiczaka?

Rozwój medycyny i wprowadzanie nowych terapii do kolejnych linii leczenia istotnie wpłynęły na życie pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym – aktualnie mówimy o kilkunastu latach życia, a nie o kilku, jak to miało miejsce jeszcze 20 lat temu. Dodatkowo zmienił się też sposób podawania terapii, który odbywa się w warunkach ambulatoryjnych. Jak mówi dr hab. n. med. Dominik Dytfeld z Katedry i Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego, obecnym problemem w leczeniu szpiczaka plazmocytowego jest narastająca oporność lekowa, szczególnie na podstawowe leki takie jak bortezomib i lenalidomid.

Reklama

Narastająca oporność to duży problem

Lekarze, specjalizujący się w terapii szpiczaka podkreślają, że od samego początku należy zakładać, że pacjent, który będzie leczony nawet najskuteczniejszą terapią w ramach 1. i 2. linii, z czasem będzie musiał otrzymać inną terapię z uwagi na narastającą oporność i nawrotowość choroby. To odróżnia szpiczaka od innych nowotworów. W założeniu
mówi się, że jest to choroba przewlekła, gdzie wymagana jest sekwencyjność leczenia. To
wiąże się z koniecznością wprowadzania nowych terapii, które będą zaspokajały potrzeby tej opornej choroby na kolejnych liniach – czyli po 2. linii powinna być 3. linia, po 3. linii 4 linia itd., tak by zapewnić jak najdłuższe życie pacjentom z tą chorobą. Lekarze często mierzą się z wyzwaniem w leczeniu szpiczaka jakim są pacjenci z problemem narastającej oporności na leczenie substancjami stosowanymi w początkowych etapach leczenia takich jak lenalidomid i bortezomib, które są stosowane w większości w schematach trójlekowych. 

Terapie złożone zwiększają prawdopodobieństwo i siłę odpowiedzi na leczenie.

Reklama

Źródło: mat. pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości