Reklama

Nocna prohibicja na stacjach paliw. W piątek zajmie się tym Sejm

Ogólnopolski zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, wycofanie alkoholu ze stacji benzynowych, całkowity zakaz reklamy alkoholu w przestrzeni publicznej – w tym także piwa – oraz likwidację promocji typu „12+12” zakłada projekt ustawy Lewicy, którym w piątek zajmie się Sejm.

Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przewiduje m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Proponowane przepisy wprowadzają także zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, w zakładach leczniczych oraz w godzinach nocnych – od godz. 22 do 6 – na terenie całego kraju.

Koniec promocji „12+12” i ograniczenia sprzedaży online

Projekt zabrania również promocji sklepowych typu „12+12”, polegających na kupnie określonej liczby sztuk alkoholu (np. piwa) i otrzymaniu takiej samej ilości gratis lub w ramach specjalnej ceny. Próba sprzedaży w takiej formie miałaby podlegać grzywnie w wysokości od 10 tys. do 500 tys. zł.

Reklama

Zgodnie z propozycją Lewicy, sprzedaż alkoholu przez internet byłaby możliwa wyłącznie z odbiorem osobistym i po okazaniu dokumentu tożsamości.

Wyższe opłaty za koncesje

Posłowie Lewicy proponują także znaczące podniesienie opłat za uzyskanie zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Jak podkreślają, wpływy z tych opłat – będące dochodem gmin – są przeznaczane na finansowanie działań związanych z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych oraz integracją społeczną osób uzależnionych.

„Argument ekonomiczny całkowicie odpada”

Senator Lewicy, były wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, pytany podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie o poparcie dla projektu w innych klubach parlamentarnych, przyznał, że „ustawa ma bardzo wielu przeciwników”. Jak jednak zaznaczył, nie wyobraża sobie jej odrzucenia już w pierwszym czytaniu.

Reklama

– Ta ustawa ma bardzo wielu przeciwników, bardzo wiele argumentów „kontra”, np. argumenty ekonomiczne. My ostatnio dowiedzieliśmy się z badań statystycznych, że ponad 180 mld zł to jest to, co państwo wydaje na koszty związane z alkoholizmem – koszty leczenia, ale nie tylko. Wpływy z akcyzy to około 14,5 mld zł w zestawieniu z 180 mld. Argument ekonomiczny więc całkowicie odpada – argumentował Konieczny.

Kompleksowe podejście do problemu

Zapytany, czy dopuszcza możliwość usunięcia części przepisów, by projekt mógł uzyskać poparcie większości parlamentarnej, senator ocenił, że propozycja ma charakter kompleksowy, a jej ograniczenie osłabiłoby wiarygodność całości.

Reklama

– Czy wyjęcie jednej cegły z muru powoduje, że ten mur się zawali, a ta kompleksowość upadnie? Są tam bardzo ważne rzeczy. Nie wyobrażam sobie wysuwania tych cegieł i ich poluzowania, bo tylko wtedy, kiedy kompleksowo podchodzimy do walki z alkoholizmem i nadmiernym spożyciem alkoholu, jesteśmy wiarygodni – podkreślił.

Skala problemu alkoholowego w Polsce

W Polsce od 600 do 800 tys. osób jest uzależnionych od alkoholu, a około 3 mln pije w sposób nadmierny i szkodliwy. Według Światowej Organizacji Zdrowia alkohol znajduje się na drugim miejscu w Europie wśród najistotniejszych czynników ryzyka dla zdrowia populacji. Szacuje się, że od 2 do 4 proc. wszystkich nowotworów jest spowodowanych bezpośrednio lub pośrednio przez alkohol. Regularne picie zwiększa m.in. ryzyko raka jamy ustnej, gardła, przełyku, krtani, wątroby oraz piersi u kobiet.

Reklama

Wejście w życie przepisów

Jeśli projekt Lewicy zostanie przyjęty, będzie kolejnym – obok wprowadzonego w Sejmie zakazu sprzedaży alkoholu – aktem prawnym mającym na celu ograniczenie spożycia alkoholu w Polsce. Ustawa ma wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko/PAP Aktualizacja: 22/01/2026 19:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości