Najwyższa Izba Kontroli (NIK) wykryła poważne nieprawidłowości w organizacji opieki zdrowotnej w szkołach w województwie świętokrzyskim. Problemy dotyczyły m.in. czasu pracy pielęgniarek szkolnych, badań przesiewowych uczniów oraz finansowania przez NFZ. W efekcie część dzieci nie otrzymała odpowiedniej opieki zdrowotnej, a dokumentacja medyczna była niepełna lub nierzetelna.
Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę w latach szkolnych 2021/2022–2024/2025 (I półrocze), obejmującą siedem placówek i niemal 10 tys. uczniów. Wyniki pokazują, że aż 5 z 6 skontrolowanych zakładów opieki zdrowotnej organizowało pracę pielęgniarek niezgodnie z przepisami.
Najczęściej chodziło o skracanie czasu pracy, łączenie dyżurów lub planowanie ich poza godzinami pracy szkół. To oznaczało realne ograniczenie dostępu uczniów do świadczeń zdrowotnych.
Kontrola wykazała, że tylko jedna placówka zapewniła pełną dostępność świadczeń. W pozostałych przypadkach: czas pracy pielęgniarek był zaniżany nawet o 5 godzin tygodniowo, dyżury łączono w jeden dzień a pielęgniarki pracowały także poza szkołą, obsługując innych pacjentów
Dodatkowo często nie uwzględniano potrzeb uczniów z niepełnosprawnościami.
Jednym z najpoważniejszych problemów był brak pełnej realizacji badań przesiewowych (wzrok, słuch, postawa, BMI).
W wielu szkołach:
- część uczniów w ogóle nie została przebadana
- dokumentacja była niekompletna
- zdarzały się błędy w interpretacji wyników
W niektórych placówkach nawet 23% uczniów nie objęto badaniami, a w innych brakowało danych o wynikach.
Dane pokazały, że problemy zdrowotne są bardzo częste:
- od 16% do 45% uczniów szkół podstawowych miało nieprawidłowe wyniki
- w szkołach ponadpodstawowych nawet 59% uczniów
Najczęściej wykrywano:
- wady wzroku
- skoliozę i inne wady postawy
- nadwagę, otyłość lub niedowagę
- nadciśnienie
Mimo to w wielu przypadkach nie prowadzono dalszej opieki ani monitorowania.
NIK wskazała lukę w przepisach – brak uwzględnienia uczniów w spektrum autyzmu oraz tych z kształceniem specjalnym bez orzeczenia o niepełnosprawności.
To oznacza, że część dzieci nie otrzymuje zwiększonego wsparcia zdrowotnego, mimo realnych potrzeb.
Placówki wskazywały, że środki z Narodowy Fundusz Zdrowia są niewystarczające. Jednak kontrola wykazała, że często wynikało to z błędów:
- podawano nieprawidłową liczbę uczniów
- nie uwzględniano niepełnosprawności
- mylono typy szkół (np. zawodowe z liceami)
Przykład: różnica w finansowaniu mogła wynosić 16,54 zł vs 9,73 zł miesięcznie na ucznia.
Kontrola ujawniła też poważne nadużycia.
Niektóre ośrodki:
- żądały dodatkowych pieniędzy od szkół i samorządów
- groziły przerwaniem świadczeń w trakcie roku szkolnego
NIK uznała takie działania za niedopuszczalne i skierowała wniosek o ich wyeliminowanie.
W około 70% analizowanych przypadków dokumentacja medyczna była niepełna.
Brakowało informacji o:
- chorobach uczniów
- wynikach badań
- udzielonych świadczeniach
Dodatkowo:
- placówki nie kontrolowały jakości świadczeń
- NFZ nie prowadził skutecznego nadzoru
- sprawozdania zawierały liczne błędy
Najwyższa Izba Kontroli skierowała wnioski do Ministra Zdrowia oraz NFZ o zmiany w przepisach.
Dotyczą one:
- poprawy finansowania opieki zdrowotnej w szkołach
- lepszego uwzględnienia uczniów ze specjalnymi potrzebami
- wyeliminowania nieprawidłowych praktyk
Raport pokazuje, że mimo formalnego dostępu do opieki, realna jakość usług zdrowotnych dla uczniów wymaga pilnej poprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze