NIK uznała za nielegalne przyznanie przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych kategorii OTC trzem lekom. NIK ma również zastrzeżenia do zmiany dostępności niektórych leków z „wydawanych z przepisu lekarza” na „bez recepty”, a także do obsługi zgłoszeń o Niepożądanych Działaniach Produktów Leczniczych. Będą zmiany.
Jak informuje NIK, eksperci jednogłośnie stwierdzili, że lek Dezamigren, Almotriptani malas, tabletki powlekane 12,5 mg, został nielegalnie przydzielony do kategorii OTC
Przyjmowanie go bez nadzoru lekarza może stanowić bezpośrednie lub pośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia i to nawet wówczas, gdy jest on stosowany prawidłowo - stwierdzają eksperci.
W przypadku leku Dorminox, Doxylamini hydrogenosuccinas, tabletki powlekane 12,5 mg już w 2020 r. ekspert zwracał uwagę na właściwości zawartej w nim doksylaminy. Powoduje ona ryzyko wystąpienia działań niepożądanych, w tym ciężkich, zakończonych zgonem. Jego zdaniem może dojść do takich reakcji na lek również wtedy, kiedy doksylamina jest stosowana w zalecanych dawkach. Podobnie jak w przypadku Dezamigrenu.
Producenci omawianych leków dołączyli do nich kwestionariusze, które mają pomóc pacjentom w diagnozie pozwalającej podjęcie decyzji o stosowaniu. Kwestionariusze zostały przedstawione w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL).
Naczelna Izba Kontroli uważa, że taki samodzielny test jest ryzykowny dla życia i zdrowia pacjentów. Dlaczego? Ponieważ nie ma gwarancji, że potencjalny nabywca leku przeprowadzi test i wykona go prawidłowo.
Tymczasem jak wynika z kontroli przeprowadzonej przez Izbę, w siedmiu na 17 zbadanych przypadków zgodę na przyznanie lekom kategorii OTC wydano, uznając tego rodzaju testy za właściwe dla pacjenta narzędzia diagnostyczne - informuje NIK.
Reklama
Jak wykazuje NIK wokół dopuszczenia do sprzedaży i konsumpcji leków Dezamigren i Dorminox, zostało zorganizowane spotkanie z inicjatywy firm farmaceutycznych, z przedstawicielami oraz pracownikami URPL (Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych). Okazało się, że spotkanie nie było udokumentowane, co jest niezgodne z Kodeksem postępowania administracyjnego.
W ocenie NIK organizowanie takich spotkań w trakcie procedury dopuszczania leków do obrotu i niedokumentowanie ich przebiegu może rodzić ryzyko wystąpienia mechanizmów korupcjogennych.
Za nielegalne NIK uznała także przyznanie kategorii OTC lekowi Vemonis Max, Metamizolum natricum monohydricum + Coffeinum + Drotaverini, tabletki powlekane 400mg+60mg+80mg.
W wyjaśnieniu możemy przeczytać, że w ulotce dla pacjenta, której treść została zaakceptowana w URPL, znajduje się informacja o tym, że w trakcie leczenia może wystąpić poważne zmniejszenie liczby pewnego rodzaju białych krwinek (neutrofili), nazywane agranulocytozą.
Agranulocytoza nie jest zależna od dawki leku i może wystąpić w dowolnym momencie leczenia. To oznacza, że lek ten, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie powinien być dostępny bez recepty. Może bowiem stanowić bezpośrednie lub pośrednie zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, nawet wówczas, gdy jest stosowany prawidłowo.
W latach 2019-2023 (do 30 kwietnia) w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych odnotowano w sumie niemal 74,5 tys. zgłoszeń dotyczących Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych (NDPL), z czego ok. 1,6 tys. (blisko 2%) dotyczyło leków OTC, w tym np. stosowanych w zaburzeniach erekcji.
Jak podaje NIK Kontrolerzy Izby przeanalizowali dokumentację dotyczącą zmiany kategorii dostępności sześciu takich leków z wydawanych na receptę na kategorię OTC. Ustalili, że w raportach o Niepożądanym Działaniu Produktu Leczniczego przygotowywanych w URPL na podstawie danych wygenerowanych z bazy Europejskiej Agencji Leków wykazano przypadki zgonów po zażyciu leków stosowanych w zaburzeniach erekcji lub substancji czynnych wchodzących w ich skład. Najwięcej zgłoszeń w latach 2019-2023 odnotowano w przypadku leków:
W Polsce leki dostępne bez recepty (OTC) to powszechny sposób na samoleczenie w przypadku drobnych dolegliwości, takich jak przeziębienie, kaszel czy ból. Niemal 94 proc. z nich kupujemy w aptekach, gdzie możemy liczyć na fachową poradę farmaceuty. Jednak rosnąca sprzedaż tych preparatów poza aptekami – w supermarketach, drogeriach, a nawet przez internet – stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo ich stosowania.
Choć leki OTC są dopuszczone do sprzedaży, ich łatwa dostępność wiąże się z ryzykiem błędnego stosowania. Często wynika to z niewłaściwej samodiagnozy, jak również z nadmiernego zażywania wielu leków jednocześnie, co może prowadzić do niekorzystnych interakcji. Z danych NFZ wynika, że aż 1/3 Polaków powyżej 65. roku życia przyjmuje codziennie co najmniej pięć leków. Dodatkowo, łatwy dostęp do leków OTC w ogólnodostępnych sklepach stwarza zagrożenie, zwłaszcza dla młodzieży, która może wykorzystywać je do celów pozamedycznych.
W latach 2020-2022 liczba zatruć lekami OTC wśród nastolatków wzrosła o ponad 76 proc. W przypadku nadmiernego stosowania leków zawierających takie substancje jak paracetamol, może dojść do uszkodzenia wątroby czy nerek. Z kolei preparaty z substancjami psychoaktywnymi, takimi jak dekstrometorfan czy kodeina, są nadużywane do odurzenia.
Choć zgonów związanych z zażywaniem leków OTC nie traktuje się jako powodu do odmowy ich rejestracji, eksperci wskazują, że mogą one wynikać z niewłaściwego stosowania lub innych czynników zdrowotnych pacjentów. Pomimo tego, w latach 2019-2023 nie podjęto działań mających na celu ograniczenie dostępności niektórych substancji w lekach OTC, a projekt nowelizacji ustawy o farmaceutyce, który mógłby poprawić bezpieczeństwo, nie trafił pod obrady rządu.
Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków wymaga więc refleksji i skutecznych działań regulacyjnych. Potrzebne są zmiany, które pozwolą na większą kontrolę nad sprzedażą leków OTC, szczególnie tych, które mogą stanowić zagrożenie w przypadku niewłaściwego stosowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze