Porozumienie Zielonogórskie domaga się wyjaśnień od przychodni POZ, które nie wypłaciły pielęgniarkom obiecanych podwyżek. Zgodnie z porozumieniem, które z pielęgniarkami podpisał jeszcze minister zdrowia Marian Zembala, ich pensje miały wzrosnąć od stycznia tego roku.
Niedopuszczalne i wręcz bulwersujące jest, by świadczeniodawca z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej nie przekazał środków otrzymanych na podwyżki dla pielęgniarek – napisał prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski w piśmie do przewodniczącej Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyny Dargiewicz. Jednocześnie poprosił o wskazanie konkretnych przykładów takich przychodni i zadeklarował pomoc w wyegzekwowaniu należnych pielęgniarkom pieniędzy.
Deklaracja PZ jest związana z medialnymi wypowiedziami przedstawicieli samorządu pielęgniarskiego. Pielęgniarki twierdzą, że nie wszystkie poradnie rodzinne wypłaciły podwyżki, które należą im się od stycznia tego roku. Porozumienie Zielonogórskie uważa tę sytuację za nieetyczną i zamierza rozliczyć przychodnie POZ z obowiązku wypłaty podwyżek – przede wszystkim te, które są zrzeszone w FPZ.
Porozumienie Zielonogórskie przypomina też, że jako jedyna organizacja lekarska upominało się o podwyżki dla pielęgniarek i położnych pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej.
Źródło: FPZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!