Dyrektorzy szpitali mają problem z zatrudnianiem lekarzy spoza UE z warunkowym prawem do wykonywania zawodu bo ustawodawca wskazał, że lekarz specjalista powinien nad cudzoziemcem pełnić nadzór. Nie wskazał tylko jak ta piecza ma wyglądać
Minister zdrowia wydał już kilkanaście decyzji administracyjnych przyznających lekarzom spoza krajów UE, prawo do czasowego wykonywania zawodu lekarza w Polsce. Zezwoliła na to uchwalona w końcówce 2020 r. ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych.
Rzeczywistość pokazuje jednak, że przepisy nie przynoszą takiego rezultatu jakiego spodziewał się minister zdrowia, który był ich pomysłodawcą. Niektórzy dyrektorzy szpitali mają opory przed zatrudnianiem cudzoziemców, gdyż obawiają się m.in. odpowiedzialności za działania wykonywane przez tych lekarzy. Takie obawy, w rozmowie z Polityką Zdrowotną, wyrażał m.in. Mariusz Paszko, prezes Zamojskiego Szpitala Publicznego.
Jaki to nadzór?
Wszystko przez to, że w art. 2 ust. 10 ustawy zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych, ustawodawca wskazał, że medyk otrzymując warunkowe prawo do wykonywania zawodu, ma następnie pracować w szpitalu pod nadzorem lekarza specjalisty lub posiadającego II stopień specjalizacji.
I tu pojawia się problem -Nie wiadomo jak ma być ten nadzór sprawowany. Nie wskazane jest w przepisach czy jakieś decyzje lekarza- cudzoziemca ma zatwierdzać specjalista, a jeśli tak to jakie? Nie wiadomo czy medyk spoza kraju UE może samodzielnie operować czy nie?- zastanawia się Radosław Tymiński, adwokat zajmujący się doradztwem prawnym na rzecz lekarzy. Podkreśla, że nie wiadomo też kiedy ma być ten nadzór sprawowany. -Czy od 8 do 16, czy po południu gdy lekarz z warunkowym prawem wykonywania zawodu pełni dyżur medyczny- wskazuje Radosław Tymiński.
Być może gdyby minister zdrowia wskazał jak ma być ten nadzór wykonywany, to trzeba byłoby wynagrodzić dodatkowo lekarza go sprawującego.
Dwuetapowa procedura
Obowiązujące obecnie przepisy, uchwalone ze względu na stan pandemii, wprowadziły zasadę, że lekarz spoza krajów dostaje od ministra zdrowia, mocą decyzji administracyjnej zgodę na pracę przez 5 lat w konkretnej placówce medycznej zlokalizowanej na terenie Polski.
W kolejnym etapie okręgowa izba lekarska, w drodze decyzji administracyjnej powinna, zgodnie z nowymi przepisami, wydać cudzoziemcowi tymczasowe prawo do wykonywania zawodu.
Ale izby weryfikują też dokumenty poświadczające posiadanie dyplomów i kwalifikacji przedłożone przez cudzoziemców oraz oświadczenia o znajomości języka polskiego i mają wątpliwości.Tadeusz Urban, prezes śląskiej izby lekarskiej, wskazuje np., że rola izby lekarskich wydających pozwolenie na wykonywanie zawodu została sprowadzona właściwie wyłącznie do zarejestrowania lekarza. Izby mają wątpliwości co do tego rozwiązania, gdyż bywa, że przedstawia się im zgodę ministra a na kartce A4 wniosek na kartce A4 z prośbą o wydanie pozwolenia i zdjęcie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!