W ubiegły piątek miało miejsce kolejne spotkanie zespołu pracującego na rzecz strategii dla rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Jak zadeklarowała w rozmowie z Polityką Zdrowotną Zofia Małas - Prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych nie będzie powrotu do koncepcji zmian w kształceniu pielęgniarek. Kształcenie pozostaje na poziomie uczelni wyższych.
- Rysują nam się obszary końcowe, ale za wcześnie jeszcze na ostateczne wnioski, przekazuje nam Prezes NIPiP i dodaje - Mamy wytyczone podstawowe obszary w ramach, których debatujemy. Zbliżamy się do końca.
Dużo zainteresowanych kształceniem, pracą w zawodzie znacznie mniej
Dużym problemem na jaki zwraca uwagę Zofia Małas jest ostateczna liczba absolwentów pielęgniarstwa w systemie. - Kształcimy młodych ludzi, ale więcej niż połowa nie podejmuje pracy w zawodzie. Chcielibyśmy, by w tym przypadku było tak jak u lekarzy - sto procent otrzymuje dyplom oraz prawo wykonywania zawodu i rozpoczyna pracę.
Zespół pochyla się także nad kwestią podniesienia prestiżu zawodu pielęgniarki, gdyż obciążenie pracą nie pozwala na realizację jej sztandarowych zadań. Na margines schodzą działania z zakresu profilaktyki i promocji zdrowia - zwraca uwagę Prezes Izby.
Zakończono także prace nad obszarem kształcenia pielęgniarek i położnych. Plany powrotu do kształcenia tego perosnelu na poziomie „średnim” zostaną ostatecznie porzucone. Należy przypomnieć, że od samego początku pomysł wzbudził stanowczy sprzeciw pielęgniarek, w tym NIPiP oraz OZZPIP.
W szpitalach pojawi się opiekun medyczny
- Nie mamy personelu pomocniczego, który powszechne funkcjonuje w innych krajach. Już czas, by w Polsce zadziałał on na większą skalę. Kształcimy opiekunów medycznych - osoby te mogłyby przejąć od pielęgniarek około 30 proc. czynności, do których nie potrzeba wyższego wykształcenia. Zespół jest wielodyscyplinarny, zasiada w nim także przedstawiciel zawodu opiekun medyczny. W trakcie rozmów porzucono pomysł tworzenia nowego zawodu o niższych kwalifikacjach. Jako Rada uważamy, że słusznym jest wykorzystanie obecnych na rynku pracy, mających odpowiednie kwalifikacje 30 tys. opiekunów medycznych - przekazuje Prezes Zofia Małas.
Jak się dowiadujemy wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko popiera pomysł włączenia personelu pomocniczego do opieki nad pacjentem. Podsekretarz stanu przekazała także informację o zwiększonej o 500 liczbie miejsc na pielęgniarstwo i położnictwo w stosunku do roku ubiegłego. Jednak, jak podkreśla Z. Małas, aby zniwelować lukę pielęgniarek w systemie już teraz należałoby rokrocznie wypuszczać na rynek pracy 10 tys. absolwentów, co obecnie w polskich warunkach nie jest możliwe.
W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie zespołu.
Anna Grela
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!