Reklama

Nastroje polskich lekarzy pogarszają się

Polityka Zdrowotna
28/12/2021 16:29

Pandemia w wyraźnie negatywny sposób wpłynęła na personel medyczny, jego kondycję psychiczną i fizyczną. Wieloletnie zaniechania w zakresie tworzenia odpowiednich warunków pracy w podmiotach leczniczych dziś ze zwiększoną siłą uwidaczniają słabości zarządzania zasobami ludzkimi w ochronie zdrowia, a nastroje wśród lekarzy pograszają się. Część medyków myśli o wyjeździe, a nawet odejściu z zawodu.

Koncentracja decydentów głównie na obszarze wynagrodzeń tylko pozornie poprawia sytuację w ochronie zdrowia. Bowiem problemy w zakresie zarządzania personelem medycznym są zdecydowanie szersze, a ich rozwiązanie wymaga szeregu systemowych rozwiązań.

O tym jak trudna jest sytuacja w odniesieniu do personelu lekarskiego informuje raport „Ostatni zgasi światło. Nastroje polskich lekarzy w postpandemicznej rzeczywistości” opracowany przez ekspertów zaproszonych przez Centrum Polityk Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie przy wsparciu i aktywnej współpracy Naczelnej Izby Lekarskiej.

Reklama

Dokument powstał pod kierownictwem prof. UEK Beaty Buchelt, a ekspertami w zespole badawczym byli prof. UJ Iwona Kowalska-Bobko i prof. AGH Tomasz Masłyk.

Raport opracowany został głównie na podstawie ankiety, do której wypełnienia zaproszono lekarzy i lekarzy dentystów. Na zaproszenie odpowiedziało 2 691 respondentów.

 

Medycy chcą odchodzić z pracy

Jak pokazało badanie, pandemia spowodowała, że co trzeci badany pracownik ochrony zdrowia rozważa odejście z pracy, wyjazd za granicę albo zmianę zawodu.

Reklama

Badanych zapytano, do czego prowadzą niedobory personelu w ochronie zdrowia. Najczęściej wskazywano na przepracowanie pracowników medycznych (71 proc.). Ponad połowa respondentów zaznaczyła, że niedobory te wpływają także na jakość udzielanych świadczeń (54 proc.), a w konsekwencji – na dostępność świadczeń (43,8 proc.). Jedynie co ósmy ankietowany (14 proc.) był zdania, że niedobory personelu wywierają wpływ na liczbę udzielanych świadczeń.

Co trzeci respondent przyznał, że pandemia nie miała wpływu na jego plany związane z wykonywaniem zawodu (34 proc.). Pozostali natomiast rozważają pewne zmiany. I tak, co dziesiąty badany nosi się z zamiarem odejścia z miejsca pracy (12 proc.) lub wyjazdu za granicę (12 proc.).

Reklama

Pewna część ankietowanych myśli o odejściu z zawodu (8 proc.), natomiast 34 proc. - o ograniczeniu aktywności zawodowej - czytamy w raporcie.

Polscy lekarze najczęściej planują emigrację do krajów skandynawskich (38 proc.), do Niemiec (37 proc.), Wielkiej Brytanii (17 proc.), Szwajcarii (9,3 proc.), a nawet do Nowej Zelandii (5,2 proc.). Wśród badanych lekarzy najbardziej radykalne decyzje chcą podjąć rezydenci.

- Analizując dane dotyczące emocji i stanów towarzyszących lekarzom podczas pandemii, można wyraźnie zauważyć, że ich kondycja psychiczna wyraźnie się pogorszyła – ocenia prof. Beata Buchelt.

Reklama

 

 

Potrzebne profesjonalne zarzadzanie

Jak dodaje, wyniki badań wyraźnie wskazują na to, że brakuje profesjonalnego zarządzania zasobami ludzkimi. Według niej, lekarze, zwłaszcza młodzi, zwracają uwagę na niekompetencję ich bezpośrednich przełożonych w zakresie zarządzania. 

- Ordynator czy kierownik oddziału to menedżerowie liniowi, którzy powinni być przygotowywani do pełnienia funkcji menedżerskich. To jest kierunek, który powinni zmieniać decydenci zarządzający ochroną zdrowia w Polsce. Kształcenie wyłącznie kadry menedżerskiej najwyższego szczebla, a nie kierowników liniowych nie uzdrowi sytuacji - przekonuje proc. B. Buchelt.

Reklama

Ponadto zmienić się musi podział obowiązków.

- Potrzebujemy nowych rozwiązań i przyspieszenia działań legislacyjnych związanych z nadawaniem nowych uprawnień w poszczególnych zawodach medycznych. Taki model niwelowania skutków deficytów jest od wielu lat stosowany w innych krajach europejskich i jest rekomendowany przez Światową Organizację Zdrowia - podkreśla prof. B. Buchelt

Jak dodaje, kadry najbardziej deficytowe i posiadające najwyższy poziom kompetencji powinny być odciążone zarówno od zadań administracyjnych oraz organizacyjnych, jak i mniej wymagających czynności medycznych.

Reklama

Takie wnioski zgodne są z podnoszonymi od dawna postulatami środowiska lekarzy.

 - Wysoko oceniam współpracę z Zespołem Badawczym. Badanie jest kontynuacją tego z 2020 roku. Daje ono możliwość dokonania ciekawych porównań i analizy zmian w czasie. Jest to wartościowy materiał.  Wspiera naszą argumentację, którą przedstawiamy  stronie rządowej i innym organizatorom ochrony zdrowia walcząc o poprawę warunków pracy lekarzy i lekarzy dentystów, a tym samym  walcząc o dobro pacjentów – komentuje Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, prof. Andrzej Matyja.

Reklama

Źródło: NIL

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości