Coraz więcej dowodów naukowych mówi, iż brak ruchu zwiększa ryzyko pojawienia się raka jelita grubego, piersi, trzonu macicy oraz płuca. Nadmiar kilogramów przyczynia się zaś do rozwoju większości nowotworów.
Wysokie BMI jest niebezpieczne
Nadmierna masa ciała jest drugim, po paleniu tytoniu czynnikiem rozwoju choroby nowotworowej. Szacuje się, że problem otyłości dotyczy już co piątego Polaka. Związek między nadmierną masą ciała a różnego typu nowotworami został udowodniony w wielu badaniach epidemiologicznych, dlatego osoby chorujące na otyłość są w grupie szczególnego ryzyka. Zauważono, że mocno podwyższone BMI sprawia, że rośnie niebezpieczeństwo wystąpienia raka endometrium, gruczolaka przełyku i raka nerki nawet do 60%. Im większa masa ciała, tym bardziej prawdopodobne jest wystąpienie nowotworów jelita grubego i trzustki.
Tkanka tłuszczowa wydziela hormony
Nadmierna ilość tkanki tłuszczowej podnosi m.in. poziom estrogenów. Obfita tkanka tłuszczowa zaczyna bowiem wydzielać te hormony, a to zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. U osób otyłych rośnie też poziom insuliny i insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF). Naukowcy udowodnili związek między IGF a rakiem jelita grubego i gruczolakami okrężnicy, a także pęcherza moczowego i wątroby. Komórki tłuszczowe produkują również adipokiny – ich nadmiar sprzyja przewlekłym stanom zapalnym. Związek adipokin z powstawaniem nowotworów został udowodniony. Otyłości często towarzyszy insulinooporność, ściśle powiązana z postępującym stłuszczeniem wątroby. Może się ono w dość krótkim czasie przerodzić w marskość, a potem w raka tego narządu.
Aktywność fizyczna a rak
Przed rozwojem nowotworów może chronić aktywność fizyczna. Szybki spacer, jazda na rowerze, jogging, joga czy inny uprawiany regularnie rodzaj ruchu mogą zapobiegać rakowi piersi (u kobiet nieobciążonych genetycznie o 25%), prostaty (9-14%), płuca (20-30% u kobiet i 20-50% u mężczyzn), jelita grubego (25%) i układu pokarmowego. Istotne jest, by aktywność miała średnią intensywność, ponieważ zbyt forsowne treningi nie mają tak protekcyjnej funkcji. Działanie ochronne wynika z tego, że podczas wysiłku mięśnie czerpią energię do pracy ze spalania glukozy wcześniej zmagazynowanej w organizmie lub dostarczonej z pożywieniem. Nie dochodzi do gromadzenia tłuszczu w tkance tłuszczowej (jej nadmiar sprzyja rozwojowi nowotworów). Ruch pobudza do działania układ odpornościowy, który jest niezwykle istotny w ochronie przeciwnowotworowej. Ważnym jego mechanizmem jest wzrost granulocytów i limfocytów, których większa ilość przechodzi z węzłów chłonnych do krwi. Ich zadaniem jest niszczenie m.in. komórek nowotworowych. Zaleca się, by rekreacyjny sport uprawiać pięć razy w tygodniu przez 30-60 minut.
źródło: journalsmededu.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze