Ministerstwo zdrowia prostuje medialne doniesienia ws. warunków wpisania na obowiązującą od 1 listopada listę refundacyjną nowego leku na zapalenie stawów.
Ministerstwo opublikowało na swojej stronie internetowej wyjaśnienia do artykułu „Kolejna afera z lekiem” (wydanie „Gazety Wyborczej” z 30 października 2018 r.). Jak podkreśla MZ, artykuł zawiera nieprawdziwe informacje i sugestie dotyczące warunków wpisania leku zawierającego substancje czynną sekukinumab na listę refundacyjną obowiązująca od 1 listopada br. Nową listę opisywaliśmy tutaj:- Nieprawdą jest sugestia, że na listę refundacyjną został wpisany nowy lek na zapalenie stawów „z ceną wyższą od wszystkich innych i na preferencyjnych warunkach”. Poza jawną ceną leku dostępną i widoczną na obwieszczeniu refundacyjnym, minister zdrowia, wydając decyzje refundacyjne, zawiera poufne instrumenty dzielenia ryzyka (RSS), które zobowiązują firmę do dostarczania leków w niższej cenie, niż ta, która wynikałaby z parasoli cenowych w Europie. Elementami takich umów są także inne ustalenia, które wpływają na obniżkę efektywnych kosztów leczenia poprzez dodatkowe bonifikaty dla szpitali. Szczegóły tych ustaleń i porozumień są poufne i nie mogą być udostępniane publicznie. Dodatkowo, w przypadku opisywanego leku firma farmaceutyczna zgodziła się jednocześnie na obniżenie cen dla innych refundowanych produktów ze swojego portfolio - czytamy.
Resort wyjaśnił, że lek sekukinumab w programie leczenia łuszczycy został objęty refundacją tylko w populacji z ciężką postacią tej choroby, gdyż w tym obszarze została wykazana wyższość wnioskowanej terapii. W zakresie pozostałych programów lekowych cena leku dla szpitali została skalkulowana w taki sposób, aby koszt terapii nie przekraczał kosztów terapii innymi lekami w zakresie wszystkich wskazań, o jakie wnioskował producent.
- Efektywna cena opisywanego leku znalazła się poniżej średniego kosztu terapii w każdym z programów, uwzględniając średnią ważoną zużycia dostępnych leków (procentową strukturę rynku). Jednocześnie, w celu zwiększania bezpieczeństwa finansowego wydania decyzji refundacyjnej, producent znacząco obniżył cenę innego leku, co otworzyło płatnikowi publicznemu możliwość podejmowania nowych decyzji. Analiza całej oferty producenta wykazuje oszczędności dla płatnika publicznego - wskazuje MZ.
Ponadto MZ podkreśla, że treść programu lekowego przed jego publikacją została uzgodniona z konsultantem krajowym.
- Lekowe programy reumatologiczne podlegają dynamicznym zmianom, w miarę rozwoju sytuacji na rynku leków. Stanowiska i wnioski, które wpłynęły do resortu już po publikacji projektu obwieszczenia listopadowego, zostaną wzięte pod uwagę przy ewentualnych zmianach programu lekowego w najbliższym czasie. Nie jest to nowa sytuacji, gdyż już w ubiegłym roku minister zdrowia we współpracy z Agencją i Towarzystwami modyfikował treść tych programów - wskazuje resort.
BPO
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!