Reklama

MZ: nie ma pieniędzy na spełnienie oczekiwań protestujacych

Polityka Zdrowotna
23/09/2016 14:30

Liczba spotkań, które odbyły się ze środowiskami pracowniczymi w Ministerstwie Zdrowia od 10 miesięcy jest nie do podania, bo właściwie nie ma dnia żeby takich spotkań nie było – mówił dziś w trakcie posiedzenia Komisji Zdrowia minister Konstanty Radziwiłł. – Mogę powiedzieć, że  dialog społeczny jest jednym z głównych elementów naszej pracy. Rząd jednak nie ma pieniędzy na szybkie spełnienie oczekiwań pracowników ochrony zdrowia - przyznał wiceminister zdrowia Piotr Warczyński.

Posłowie komisji na dzisiejszym posiedzeniu chcieli uzyskać od ministra zdrowia informację na temat sytuacji związanej z jutrzejszym protestem środowisk medycznych.

- Takie posiedzenie jak dzisiejsze mogłoby prawdopodobnie odbywać się cyklicznie od 25 lat – mówił Radziwiłł. -  Obecne problemy to nie są problemy ostatnich 10 miesięcy. Duża część tych problemów narastała szczególnie przez ostatnich 8 lat, gdy skoncentrowano się na komercjalizacji placówek medycznych.  Na całym świecie to publiczne placówki zapewniają bardziej godziwe warunki dla pracowników – podkreślał minister zdrowia.  - Dziś zatrzymaliśmy prywatyzację, które powodowała mnóstwo problemów. Prezesi szpitali i spółek pierwsze oszczędności robili na pracownikach.

Reklama

Minister Radziwiłł zapowiedział, że w poniedziałek trafi do konsultacji społecznych trafi ustawa wprowadzająca sieć szpitali. Przewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz pytał przedstawicieli Ministerstwa czy środowiska medyczne dostaną takie podwyżki jakich oczekują. Wiceminister Piotr Warczyński odpowiedział, że nie ma teraz środków na szybkie spełnienie tych oczekiwań.

Obecny minister zdrowia odpowiadając na zadawane przez posłów pytania wskazywał między innymi na fakt, że ponad 75 % Polaków oczekuje wzrostu nakładów na służbę zdrowia, a deklarowany przez obecny rząd wzrost nawet jeśli jest rozłożony w czasie jest zobowiązaniem, którego wcześniejsze rządy nie chciały podjąć. Odnosząc się natomiast do pytań o to co Dudało się zrobić przez 10 miesięcy zwracał również uwagę na to, że tzw. „pakiet Kopacz” został przedstawiony dopiero po 3 lat od objęcia przez Ewę Kopacz stanowiska ministra zdrowia.

Reklama

Komisja Zdrowia zakończyła prace niedługo po tym, jak minister zdrowia opuścił posiedzenie zmierzając do Centrum Dialogu Społecznego, gdzie zaprosił przedstawicieli PZM na rozmowy. Już wcześniej w odpowiedzi na zaproszenie ministerstwa PZM informowało, że na dzisiejsze spotkanie przedstawiciele porozumienie się nie wybierają.

Tomasz Latos z PiS komentując planowany na jutro protest środowisk medycznych podkreślił, że według niego jest to efekt frustracji środowiska po 8 latach rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy to nic dobrego się nie wydarzyło w ochronie zdrowia.

Reklama

Beata Małecka – Libera (PO), wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia jest rozczarowana informacjami, które dziś uzyskali posłowie. – Spodziewałam się jednak większej liczby konkretnych odpowiedzi. Myślę, że 10 miesięcy to jest wystarczający czas aby przedstawić szczegółowe informacje dotyczące planowanych przez ministerstwo zmian. Trochę zbyt wiele czasu już minęło aby ciągle mówić o winach poprzedniego rządu.  Pomysł, który pojawił się na komisji, aby brał w niej udział również minister finansów wydaje się zasadny tym bardziej, że ministerstwo zdrowia planuje zmianę systemu finansowania ochrony zdrowia na system budżetowy. Małelcka-Libera podkreśla, że w ostatnim czasie środowiska medyczne mocno się skonsolidowały, czego wyrazem jest między innymi wspólna jutrzejsza manifestacja – Sama wywodzę się ze środowiska lekarskiego i oceniam, że taka sytuacja dobrze rokuje na przyszłość – ocenia posłanka PO.

 

Reklama

Agnieszka Kramza

  

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości