Anestezjolodzy spoza UE od dwóch lat nie otrzymali ani jednej zgody na wykonywanie zawodu w trybie uproszczonym – poinformowała w Sejmie wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka. Decyzje w tej sprawie są poprzedzone opinią konsultanta krajowego w dziedzinie anestezjologii. Temat dotyczy także wpisania anestezjologii i intensywnej terapii na listę zawodów deficytowych.
Podczas posiedzenia Sejmu wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka przekazała, że w ciągu ostatnich dwóch lat żaden anestezjolog spoza Unii Europejskiej nie otrzymał pozytywnej decyzji o wykonywaniu zawodu w trybie uproszczonym.
Anestezjolodzy dostają opinie negatywne po weryfikacji konsultanta w dziedzinie anestezjologii – powiedziała wiceszefowa MZ.
Poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji zapytał, ilu lekarzy spoza UE zostało dopuszczonych do pracy w uproszczonym trybie oraz ilu z nich pracuje na oddziałach zabiegowych i intensywnej terapii. Zapytał także: „Czy polscy pacjenci mają dziś realną gwarancję, że nie będą usypiani do operacji przez lekarzy, którzy nie znają w wystarczającym stopniu języka polskiego?”.
Odpowiedź MZ wskazuje, że w przypadku anestezjologów takie zgody w ostatnich dwóch latach nie były wydawane.
Katarzyna Kęcka podkreśliła, że uznanie anestezjologii i intensywnej terapii za dziedzinę priorytetową dotyczy planowania i finansowania szkolenia specjalizacyjnego, a nie uprzywilejowania lekarzy cudzoziemców w uzyskiwaniu prawa wykonywania zawodu.
Zaznaczyła jednak, że lekarz spoza UE, którego specjalizacja znajduje się na liście dziedzin deficytowych, może liczyć na szybsze rozpatrzenie wniosku o zezwolenie na pracę. Każdy przypadek jest jednak oceniany indywidualnie przez konsultanta krajowego.
Naczelna Izba Lekarska (NIL) w przyjętym stanowisku uznała za niezasadne wpisanie anestezjologii i intensywnej terapii do grupy zawodów z priorytetowym rozpatrywaniem zezwoleń na pracę. Samorząd lekarski wskazał, że mapa potrzeb zdrowotnych Ministerstwa Zdrowia prognozuje poprawę sytuacji kadrowej w tej specjalizacji.
Jednocześnie projekt rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakłada wpisanie tej specjalizacji do grupy zawodów z niedoborami kadrowymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze