Reklama

Mobbing na uczelniach i w medycynie: skala problemu, skutki i potrzebne działania

Uczelnie zaczynają wspólnie walczyć ze zjawiskiem mobbingu i dyskryminacji. Ruszają badania nad skalą problemu, a projekt Bezpieczna Uczelnia ma doprowadzić do stworzenia katalogu dobrych praktyk i realnych mechanizmów wsparcia zarówno dla studentów, jak i pracowników naukowych. Coraz częściej mówi się też o przemocy psychicznej i nierównym traktowaniu na studiach medycznych – zwłaszcza wobec kobiet, które nierzadko już na etapie edukacji spotykają się z seksizmem, poniżaniem i wypychaniem do stereotypowych ról.

Jakie zachowania zalicza się do mobbingu?

Mobbing to zjawisko, które ma jasno określoną definicję prawną zawartą w artykule 94³ § 2 Kodeksu pracy. Zgodnie z przepisami, oznacza on uporczywe i długotrwałe działania lub zachowania wobec pracownika bądź skierowane przeciwko niemu, które mają na celu lub skutkują obniżeniem samooceny zawodowej, ośmieszeniem, upokorzeniem, izolacją albo próbą wyeliminowania z zespołu współpracowników.

W praktyce można wyróżnić dwa podstawowe typy mobbingu. Pierwszy z nich to mobbing czynny, który polega na wywoływaniu u pracownika poczucia zagrożenia poprzez nakładanie na niego nadmiernej odpowiedzialności przy jednoczesnym ograniczaniu jego wpływu na podejmowanie decyzji. Drugi typ to mobbing bierny, przejawiający się w powtarzającym się ignorowaniu pracownika oraz lekceważącym traktowaniu jego osoby i obowiązków.

Reklama

Mobbing może przybierać różne formy. Często przejawia się w upokarzaniu pracownika, lekceważeniu jego opinii lub otwartym ośmieszaniu, zarówno w kontaktach prywatnych, jak i na forum zespołu. Może polegać również na celowym wywoływaniu napięć i konfliktów w grupie, których celem jest skonfliktowanie współpracowników. Charakterystyczne jest także ignorowanie obecności danej osoby, unikanie z nią kontaktu lub traktowanie jej tak, jakby była niewidoczna. Innym przejawem mobbingu bywa rozpowszechnianie plotek, manipulowanie faktami w taki sposób, by zdyskredytować pracownika, a także powierzanie mu zadań nieadekwatnych do jego kompetencji lub nieuzasadniona, systematyczna krytyka. W wielu przypadkach dochodzi również do publicznego podważania kwalifikacji i umiejętności pracownika, co prowadzi do obniżenia jego poczucia własnej wartości i może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi i zawodowymi.

Więcej nt. przeczytasz tutaj

Reklama

Mobbing na uczelniach to problem systemowy

Środowisko akademickie przez lata pozostawało głuche na sygnały o przemocy psychicznej, nierównym traktowaniu i przemilczanych nadużyciach. Dziś, dzięki inicjatywom takim jak projekt Bezpieczna Uczelnia, sytuacja zaczyna się zmieniać.

Każde zachowanie, które ma znamię mobbingu czy dyskryminacji, niepokoi wszystkich, zarówno rektorów uczelni, jak i nas w ministerstwie – mówi prof. dr hab. inż. Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – Rozpoczęliśmy projekt „Bezpieczna Uczelnia”, który ma na celu diagnozę problemu, określenie jego skali oraz wskazanie działań, jakie mogą być prowadzone, aby temu zjawisku zapobiegać i je minimalizować.

Reklama

Według danych Fundacji Science Watch Polska z 2022 roku aż 63,5 proc. pracowników uczelni przyznało, że zetknęło się z mobbingiem. Większość respondentów (78,6 proc.) wskazała, że atmosfera w miejscu pracy była nieprzyjazna i wroga. Prawie wszyscy (niemal 99 proc.) odczuwali nierówne traktowanie w środowisku uczelnianym.

Jeszcze 10 lat temu nikt na uczelniach nie mówił o mobbingu – zauważa dr Joanna Gruba, prezeska Fundacji Science Watch Polska. – To środowisko powinno być wyjątkowo krystaliczne, jeżeli chodzi o etykę i moralność. Dziś nasze badania jasno pokazują, że zjawisko mobbingu jest powszechne.

Reklama

Charakterystyczne formy przemocy akademickiej

Mobbing na uczelniach przybiera niekiedy wyjątkowo subtelne, lecz dotkliwe formy – dostosowane do specyfiki środowiska naukowego.

To nie tylko klasyczne działania, opisane przez Neumanna. Na uczelniach występują też formy typowo akademickie – jak dopisywanie się do publikacji bez udziału w pracy naukowej, czy zmuszanie do prowadzenia zajęć za przełożonego – wskazuje dr Gruba.

Zgodnie z raportem Fundacji Science Watch Polska, najczęściej zgłaszanymi formami mobbingu były: obmawianie (67 proc.), kwestionowanie decyzji zawodowych (63,4 proc.) oraz publiczne krytykowanie (60 proc.). Co drugi respondent przyznał, że doświadczył ignorowania przy alokacji zadań, np. grantowych, oraz odmowy finansowania badań lub konferencji.

Reklama

Mobbing wpływa również na zdrowie psychiczne i zaangażowanie pracowników: ponad 80 proc. osób zgłaszało spadek poczucia własnej wartości, a 74 proc. – trudności z wykonywaniem pracy.

Brak systemowej ochrony i potrzeba zmian w prawie

Choć duża część uczelni – zwłaszcza publicznych – wdraża wewnętrzne polityki antymobbingowe, nadal nie jest to standardem. Co więcej, obowiązujące prawo nie nakłada takiego obowiązku ustawowego.

W Polsce jest ponad 400 uczelni, ale nie wszystkie mają rozwinięte systemy ochrony – jak największe ośrodki akademickie – zauważa dr Barbara Godlewska-Bujok z Wydziału Zarządzania UW.

Reklama

Według danych z 2019 roku, co piąta uczelnia nie miała wówczas żadnych procedur antymobbingowych, a zaledwie 35 proc. prowadziło szkolenia dla pracowników.

Dr Godlewska-Bujok zwraca uwagę na konieczność nowelizacji przepisów:

Definicja mobbingu w Kodeksie pracy jest zbyt zawężona i trudna do udowodnienia. Potrzebne jest rozszerzenie katalogu zjawisk niepożądanych, także o stalking, cyberprzemoc czy przemoc ze względu na płeć.

Czym jest mobbing na studiach?

Zjawisko mobbingu dotyczy nie tylko kadry naukowej, ale i studentów. Z raportu NZS z 2021 roku wynika, że 55 proc. studentów miało kontakt z mobbingiem – jako ofiary lub obserwatorzy. Tylko 20 proc. zdecydowało się zgłosić nadużycie. Wśród najczęstszych form: poniżanie, wywoływanie strachu, nieprzyzwoite komentarze czy utrudnianie zaliczeń ze względu na wygląd lub płeć.

Reklama

Prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, inicjator projektu Bezpieczna Uczelnia, zaznacza:

Oprócz badań i diagnozy kluczowe jest tworzenie realnych mechanizmów. Chcemy, aby uczelnie zgłaszały się do konkursu na najlepsze praktyki, przeprowadzały samoocenę działań i promowały rozwiązania, które faktycznie działają.

Mobbing i dyskryminacja w medycynie – narażeni także studenci

Szczególnie narażone na mobbing i dyskryminację są kobiety w środowisku medycznym. Według badań przeprowadzonych przez inicjatywę Polki w Medycynie, aż 73,5 proc. respondentek doświadczyło dyskryminacji już podczas studiów lub pracy. W ponad 90 proc. przypadków pierwsze doświadczenia miały miejsce na uczelni.

Reklama

To powoduje efekt przyzwyczajenia – skoro takie zachowania są tolerowane od początku, trudno później je piętnować – komentuje Julia Pankiewicz z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Najczęściej zgłaszane formy dyskryminacji wśród kobiet-lekarek to: stereotypowe żarty (72,8 proc.), komentarze o fizjologii kobiet (68,6 proc.), uwagi o wyglądzie (64,8 proc.) i wypychanie do stereotypowych ról (59,1 proc.).

Hierarchiczna struktura uczelni i szpitali, autokratyczny styl zarządzania, a także chroniczny stres i presja prowadzą do sytuacji, w których osoby dyskryminowane opuszczają zawód lub porzucają specjalizację.

Reklama

Przemoc odbija się na całym systemie

Mobbing i dyskryminacja to nie tylko indywidualna tragedia pracownika. Eksperci podkreślają, że skutki są systemowe: spada jakość kształcenia i opieki zdrowotnej, rośnie liczba zdarzeń niepożądanych, szerzy się wypalenie zawodowe.

W środowisku akademickim jest bardzo dużo do zrobienia w zakresie bezpieczeństwa – nie tylko fizycznego, ale też psychicznego – podkreśla dr Godlewska-Bujok. – Brak bezpieczeństwa prowadzi do wypalenia i odpływu ludzi z uczelni.

Projekt Bezpieczna Uczelnia oraz nowo powołany Zespół ds. Identyfikacji Dobrych Praktyk mają szansę rozpocząć zmianę. Obejmuje ona nie tylko katalog działań antymobbingowych, ale też rekomendacje prawne, system wsparcia zdrowia psychicznego i promowanie dobrostanu w całym środowisku akademickim.

Reklama

Jak zauważa prof. Męcina:

Coraz więcej uczelni nie tylko wdraża procedury, ale zaczyna też rozumieć, że fundamentem bezpiecznego miejsca pracy i nauki jest dobra komunikacja i kultura organizacyjna, która nie toleruje przemocy.

Źródła: biznes.newseria.pl/prawo.pl/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2025 17:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości