Na tragiczne wydarzenia, jakie miały miejsce w sobotni wieczór, czyli śmierć ratownika medycznego, ugodzonego nożem przez osobę, której udzielał pomocy, zareagowali ministrowie zdrowia Izabela Leszczyna i spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak. Wydali w tej sprawie wspólne oświadczenie.
- Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o tragicznej śmierci ratownika medycznego w Siedlcach. Ratownik, został zaatakowany przez pacjenta, któremu niósł pomoc. Mimo udzielonej pomocy, 62-letni ratownik zmarł w szpitalu. Rodzinie i bliskim zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia. Równocześnie zapewniamy pełne wsparcie dla jego rodziny - napisali ministrowie we wspólnym oświadczeniu.
- Wyrażamy nasze najwyższe uznanie dla pracy ratowników medycznych, którzy każdego dnia narażają swoje życie i zdrowie niosąc pomoc poszkodowanym. Wszelkie akty agresji wobec osób ratujących życie są absolutnie niedopuszczalne i zasługują na potępienie. Pragniemy podkreślić, że ratownicy medyczni, w trakcie wykonywania pracy są szczególnie chronieni prawem i korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
Ministrowie zadeklarowali podjęcie stanowczych działań w celu zwiększenia ochrony służb medycznych oraz zapewnienia skuteczności ścigania przestępstw przeciwko ratownikom. W szczególności:
- W najbliższym czasie przedstawimy plan działań wspierających bezpieczeństwo ratowników. Nie ma i nie będzie zgody na przemoc wobec osób, które oddają swoje życie służąc innym. Wszyscy wspólnie musimy zadbać o to, by ratownicy medyczni mogli wykonywać swoją pracę w warunkach bezpieczeństwa i szacunku - napisali w oświadczeniu Izabela Leszczyna i Tomasz Siemoniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze