Reklama

Ministerstwo Zdrowia zwleka ze zmianami w psychiatrii

Polityka Zdrowotna
19/08/2016 13:45

Pilotażowy program psychiatrii środowiskowej, który w 2017 r. miał objąć stawką kapitacyjną (po 60 zł rocznie na każdego zapisanego pacjenta) 25 centrów zdrowia psychicznego, nie ma szans na finansowanie – wynika z informacji Rzeczpospolitej. Zatem po kilkumiesięcznym opóźnieniu w przyjęciu przez rząd Narodowego Programu Zdrowia, odsuwa się też w czasie wdrożenie jednej z flagowych zmian zapowiadanych przez obecne kierownictwo resortu zdrowia. Program nie został uwzględniony w planie NFZ na 2017 rok.

Zgodnie z planami resortu zdrowia, centra zdrowia psychicznego miały rozwiązać problem przepełnionych oddziałów szpitalnych i przestarzałych metod leczenia. Docelowo miało ich powstać 300 – w małych miejscowościach i co najmniej po kilka w dużych miastach. Złożone z poradni psychiatrycznej, zespołu środowiskowego oraz oddziału dziennego i stacjonarnego, miały umożliwiać leczenie chorego w jego naturalnym środowisku.

Niepokojąca jest też zwłoka resortu zdrowia we wdrażaniu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2016 – 2020. Projekt jest gotowy od grudnia 2015. Do tej pory jednak MZ nie przekazało go pod obrady Rady Ministrów. To niezrozumiałe biorąc pod uwagę liczne deklaracje kierownictwa resortu o chęci całkowitej przebudowy polskiej psychiatrii.

Reklama

To kolejne niezrealizowane obietnice ministra Konstantego Radziwiłła. Tym dziwniejsze, że jako szef Naczelnej Izby Lekarskiej wielokrotnie domagał się poprawy sytuacji chorych psychicznie i optował za psychiatrią środowiskową. Za każdą decyzją o cofnięciu finansowania w psychiatrii stoją tragedie ludzkie – mówi Marek Hok, lekarz, członek sejmowej Komisji Zdrowia. I podkreśla, że problem dotyczy najbardziej zaniedbanej dziedziny medycyny i chorych, którzy nie są w stanie sami o siebie zawalczyć.

Zachowanie ministra zdrowia dziwi też Beatę Małecką-Liberę, byłą wiceminister zdrowia i autorkę ustawy o zdrowiu publicznym. Niepokoi mnie brak podpisów zarówno pod programem pilotażowym, jak i Narodowym Programem Zdrowia Psychicznego. To kompletnie niezrozumiałe – mówi.

Reklama

Eksperci podejrzewają, że za niechęcią do wdrażania rozwiązań w psychiatrii może stać brak pieniędzy, które kierownictwo resortu przeznaczyło na inne cele, np. wdrożenie zapowiadanych reform, takich jak darmowe leki dla seniorów czy zwiększenie finansowania dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej - środowiska, z którego wywodzi się minister zdrowia.

 

AS

Źródło: Rzeczpospolita

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości