Reklama

Ministerstwo Zdrowia rusza na wojnę z pseudomedycyną. Nowe uprawnienia dla Rzecznika Praw Pacjenta

Pseudomedyczne praktyki i reklamy niesprawdzonych suplementów, stają się coraz poważniejszym zagrożeniem dla zdrowia pacjentów. Resort zdrowia planuje zmiany w prawie, które pozwolą szybciej reagować na przypadki medycznej dezinformacji. Projekt zakłada nowe uprawnienia dla Rzecznika Praw Pacjenta oraz wysokie kary za szkodliwe działania.

Niebezpieczne obietnice „uzdrowienia”

Z roku na rok przybywa osób, które zamiast konwencjonalnego leczenia wybierają niesprawdzone terapie. Pseudomedycy oferują biorezonans, plazmoterapię, terapie ILADS, a nawet psychodeliki – wszystko rzekomo w celu leczenia chorób takich jak depresja czy autyzm. – Pacjenci są kuszeni rozwiązaniami, które mogą zagrażać ich zdrowiu i życiu – ostrzega samorząd lekarski.

W tle często stoją osoby, które nie mają żadnego wykształcenia medycznego, a mimo to udzielają „porad” i promują konkretne produkty.

Projekt ustawy: więcej narzędzi do walki z pseudomedycyną

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy, który ma umożliwić Rzecznikowi Praw Pacjenta prowadzenie postępowań wobec osób i firm zajmujących się szkodliwymi praktykami pseudomedycznymi. W projekcie opisano je jako działalność, która może prowadzić do pogorszenia zdrowia, odwodzenia pacjentów od leczenia lub wstrzymywania terapii.

Reklama

W grę wchodzi też walka z medyczną dezinformacją, jeśli przynosi ona osobiste lub finansowe korzyści. RPP zyska możliwość nakładania kar już na wczesnym etapie postępowania. Kary mają sięgać nawet miliona złotych.

Sprawa Dody pod lupą organów państwowych

Temat wybuchł na nowo po głośnym nagraniu Doroty Rabczewskiej. Piosenkarka w mediach społecznościowych stwierdziła:

- Zdiagnozowano u mnie hashimoto. Nie wzięłam ani jednego leku. Postanowiłam wyleczyć się tylko i wyłącznie metodą niekonwencjonalną, a właściwie jedyną skuteczną moim zdaniem, czyli bardzo zdrową dietą i suplementami.

Reklama

W nagraniu pokazano też zdjęcie suplementu diety jednej z popularnych marek. Główny Inspektor Farmaceutyczny zareagował natychmiast – sprawa trafiła do prokuratury.

Producent, firma Unipro, zapewnia, że działa zgodnie z prawem i nie przypisuje swoim produktom właściwości leczniczych.

- Wszelkie materiały reklamowe powstają zgodnie z przepisami dotyczącymi znakowania, prezentacji i reklamy suplementów diety – podkreślono w oświadczeniu przesłanym do PAP.

Leszczyna: „Koniec z szarlatanerią”

Minister zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała analizę przepisów dotyczących suplementów oraz ich promocji. Projekt ustawy powstał we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta, Bartłomiejem Chmielowcem. Celem jest ograniczenie „szarlatanerii, guseł i wmawiania ludziom, że poważne choroby można wyleczyć ziołami lub suplementami”.

Reklama

Zmiany popiera także środowisko medyczne. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Łukasz Jankowski, zwraca uwagę, że już dziś lekarze są pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej za stosowanie niezweryfikowanych metod.

– Można uznać, że tą samą drogą będą teraz szli szarlatani – ocenił.

Kary nawet do miliona złotych

Nowe przepisy mają pozwolić na szybsze i bardziej skuteczne działania wobec osób wprowadzających pacjentów w błąd. Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł reagować natychmiast po stwierdzeniu naruszenia zbiorowych praw pacjentów – bez konieczności długotrwałego postępowania.

Reklama

Walka z dezinformacją medyczną wchodzi w nowy etap – teraz może ona słono kosztować.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 21/05/2025 12:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości